Jakie masz pytanie?

lub

Ile prawdy jest w stwierdzeniu, że człowieka bardziej motywuje chęć uniknięcia straty lub kary niż uzyskanie nagrody, a im młodsze są dzieci i nastolatkowie, tym silniej ten mechanizm na nich oddziałuje?

awersja do straty mechanizmy ludzkiej motywacji psychologia rozwoju dziecka
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Psychologia od lat stara się odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę napędza nas do działania. Czy jest to wizja soczystej marchewki, czy może raczej strach przed uderzeniem kijem? Stwierdzenie, że bardziej motywuje nas chęć uniknięcia straty niż perspektywa zysku, ma bardzo silne podstawy naukowe, ale sprawa komplikuje się, gdy zaczynamy analizować wiek badanego. Okazuje się bowiem, że mechanizm ten ewoluuje wraz z rozwojem naszego mózgu, a przekonanie o jego szczególnej sile u najmłodszych może być nieco mylne.

Awersja do straty – dlaczego ból porażki piecze bardziej?

W psychologii i ekonomii behawioralnej zjawisko to nazywamy awersją do straty (ang. loss aversion). Termin ten spopularyzowali Daniel Kahneman i Amos Tversky, twórcy teorii perspektywy. Ich badania wykazały, że z psychologicznego punktu widzenia strata boli nas mniej więcej dwa razy mocniej, niż cieszy nas zysk o tej samej wartości.

Wyobraź sobie, że znajdujesz na ulicy 100 złotych. Poczujesz radość, prawda? A teraz wyobraź sobie, że gubisz 100 złotych, które już miałeś w portfelu. Badania pokazują, że negatywne emocje związane ze stratą będą znacznie silniejsze niż euforia po znalezieniu tej samej kwoty. To ewolucyjny mechanizm przetrwania – dla naszych przodków utrata zapasów jedzenia była znacznie groźniejsza niż brak znalezienia dodatkowego źródła pożywienia. Dlatego nasz mózg jest zaprogramowany tak, by w pierwszej kolejności chronić to, co już mamy.

Czy dzieci faktycznie boją się straty bardziej?

Druga część postawionej tezy sugeruje, że im młodszy człowiek, tym silniej działa na niego mechanizm unikania kary lub straty. Tutaj nauka stawia pewien znak zapytania. Rozwój mózgu u dzieci i nastolatków przebiega w specyficzny sposób, który sprawia, że ich reakcje na nagrody i kary różnią się od reakcji dorosłych.

U małych dzieci (w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym) systemy poznawcze odpowiedzialne za hamowanie impulsów i przewidywanie długofalowych skutków nie są jeszcze w pełni rozwinięte. Choć kara (strata) może wywołać natychmiastową reakcję emocjonalną, nie zawsze przekłada się ona na trwałą zmianę zachowania. Dzieci w tym wieku często lepiej reagują na natychmiastowe wzmocnienie pozytywne (nagrodę), ponieważ ich mózg dopiero uczy się łączyć działanie z odroczonym skutkiem.

Nastolatki i "mózg na dopaminie"

Największe zaskoczenie przynoszą badania nad nastolatkami. Wbrew tezie, że młodsze osoby silniej reagują na unikanie straty, okres dojrzewania jest czasem, w którym mechanizm ten działa zupełnie inaczej.

Mózg nastolatka przechodzi gruntowną przebudowę. Układ nagrody (związany z dopaminą) jest w tym czasie nadaktywny, podczas gdy kora przedczołowa (odpowiedzialna za kontrolę i ocenę ryzyka) wciąż się rozwija. Efekt? Nastolatki są hiperwrażliwe na nagrody, zwłaszcza te społeczne (akceptacja rówieśników), a jednocześnie wykazują mniejszą wrażliwość na potencjalne kary lub straty niż osoby dorosłe.

Badania neurobiologiczne sugerują, że:

  • Dorośli częściej rezygnują z ryzykownego działania, bojąc się straty.
  • Nastolatki częściej podejmują ryzyko, bo wizja potencjalnego zysku (nagrody) całkowicie przyćmiewa w ich mózgu lęk przed konsekwencjami.

Zatem twierdzenie, że im młodszy nastolatek, tym silniej motywuje go unikanie straty, jest w świetle współczesnej neuronauki nieprawdziwe. Jest wręcz odwrotnie – nastolatki są "łowcami nagród", a wizja kary często spływa po nich jak po kaczce, dopóki na horyzoncie widać jakąkolwiek ekscytującą korzyść.

Kiedy unikanie straty faktycznie działa w edukacji?

Mimo że nastolatki kochają nagrody, istnieje pewien psychologiczny trik związany z awersją do straty, który bywa skuteczny w nauce. Chodzi o tzw. ramowanie (framing).

Zamiast powiedzieć uczniowi: „Jeśli napiszesz ten projekt, dostaniesz 5 punktów bonusowych” (wizja zysku), można powiedzieć: „Każdy z was ma na starcie 5 punktów bonusowych, ale stracicie je, jeśli nie oddacie projektu w terminie” (wizja straty). W wielu przypadkach ta druga opcja okazuje się silniejszym motywatorem, ponieważ aktywuje lęk przed utratą czegoś, co uczeń uznał już za „swoje”.

Ciekawostka: Efekt posiadania

Z awersją do straty wiąże się tzw. efekt posiadania (endowment effect). Polega on na tym, że przypisujemy większą wartość rzeczom tylko dlatego, że je posiadamy. W jednym z eksperymentów studentom rozdano kubki i zapytano, za ile by je sprzedali. Innej grupie pokazano te same kubki i zapytano, ile by za nie zapłacili. Właściciele kubków wyceniali je znacznie wyżej niż potencjalni kupcy. To pokazuje, jak bardzo nie lubimy się rozstawać z tym, co już należy do nas – i dotyczy to zarówno przedmiotów, jak i przywilejów czy ocen.

Podsumowanie mechanizmów motywacji

Podsumowując, ogólna zasada, że strata motywuje silniej niż zysk, jest prawdziwa dla większości dorosłych ludzi. Jednak w przypadku dzieci i młodzieży mechanizm ten nie jest tak prosty:

  1. Dorośli: Silna awersja do straty, ostrożność, kalkulacja ryzyka.
  2. Nastolatki: Wysoka wrażliwość na nagrody, niska wrażliwość na kary i straty (dominacja układu dopaminergicznego).
  3. Dzieci: Potrzeba natychmiastowej gratyfikacji, trudność w zrozumieniu odroczonych konsekwencji straty.

Wychowanie i edukacja oparte wyłącznie na karach (czyli mechanizmie unikania straty) bywają nieskuteczne właśnie dlatego, że młody mózg jest zaprogramowany na eksplorację i zdobywanie, a nie na zachowawczą ochronę status quo. Dlatego w pracy z młodzieżą znacznie lepsze efekty przynosi budowanie pozytywnych systemów wzmocnień niż straszenie konsekwencjami, które dla ich niedojrzałej jeszcze kory przedczołowej wydają się odległe i mało realne.

Podziel się z innymi: