Gość (37.30.*.*)
Wyobraź sobie, że próbujesz zmierzyć odległość między kontynentami za pomocą centymetrowej linijki. Brzmi to jak syzyfowa praca, prawda? W skali kosmicznej astronomowie mierzą się z jeszcze większym wyzwaniem. Kiedy metry, kilometry, a nawet jednostki astronomiczne przestają wystarczać, do gry wchodzi jottametr – prawdziwy gigant wśród jednostek miary.
Jottametr (symbol: Ym) to jednostka długości w układzie SI, która odpowiada kwadrylionowi metrów. Przedrostek „jotta” (z angielskiego yotta) pochodzi od greckiego słowa okto, co oznacza osiem, ponieważ odpowiada on potędze $1000^8$. W zapisie matematycznym wygląda to następująco:
1 Ym = 1 000 000 000 000 000 000 000 000 metrów ($10^{24}$ m).
To jedynka z dwudziestoma czterema zerami. Aby lepiej to zobrazować, warto zestawić jottametr z innymi, lepiej znanymi nam miarami. Jeden jottametr to w przybliżeniu:
Jeśli zastanawiasz się, jak przeliczyć tę astronomiczną wartość na lata świetlne, oto proste działanie krok po kroku:
Wynik: 1 jottametr to około 105,7 miliona lat świetlnych.
W codziennym życiu jottametr jest całkowicie bezużyteczny. Nie zmierzysz nim wzrostu, szerokości działki ani nawet odległości między miastami na Ziemi. Jego rola zaczyna się tam, gdzie kończy się nasza Galaktyka.
Głównym powodem istnienia tak ogromnej jednostki jest wygoda w zapisie naukowym. Astronomowie badający strukturę wszechświata operują na odległościach dzielących całe gromady galaktyk. Zamiast pisać, że dana supergromada znajduje się setki trylionów kilometrów stąd, łatwiej jest użyć jottametru.
Jottametr pomaga nam zrozumieć hierarchię kosmosu. Przykładowo:
Używanie jottametru pozwala naukowcom zachować spójność z układem SI, unikając jednocześnie konieczności operowania tysiącami zer w publikacjach naukowych.
Choć jottametr wydaje się końcem skali, świat nauki nie stoi w miejscu. W 2022 roku Międzynarodowe Biuro Miar i Wag wprowadziło nowe przedrostki, aby nadążyć za rosnącymi potrzebami nauki (głównie w zakresie danych cyfrowych, ale dotyczą one wszystkich jednostek SI).
Warto wiedzieć, że przedrostek „jotta” został oficjalnie zatwierdzony w 1991 roku. Do tamtej pory największym przedrostkiem była „zeta” ($10^{21}$). Nazwa „jotta” ma brzmieć podobnie do litery „y”, która jest ostatnią literą alfabetu łacińskiego, co miało symbolizować „koniec” skali (choć jak widać, koniec ten został już przesunięty).
Największym problemem z jottametrem jest to, że... rzadko się go używa w praktyce. Astronomowie są tradycjonalistami i wolą posługiwać się latami świetlnymi lub parsekami. Rok świetlny jest bardziej intuicyjny, ponieważ od razu mówi nam, jak dawno temu światło opuściło dany obiekt. Jottametr pozostaje więc głównie jednostką teoretyczną, dbającą o to, by system metryczny był kompletny i gotowy na opisywanie największych struktur, jakie kiedykolwiek odkryjemy.