Gość (37.30.*.*)
Zastanawianie się nad tym, co dzieje się wewnątrz naszego ciała, to fascynujący temat, który często prowadzi do dość nietypowych pytań. Choć wizja przeciągania sznurka przez cały przewód pokarmowy brzmi jak scenariusz z dziwnego filmu medycznego lub cyrkowego pokazu, pozwala ona lepiej zrozumieć, jak niesamowicie upakowane są nasze narządy wewnętrzne. Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy przyjrzeć się anatomii i fizjologii człowieka, rozbijając drogę od ust do odbytu na konkretne odcinki.
Przewód pokarmowy człowieka to długa, pofałdowana rura, która zaczyna się w jamie ustnej, a kończy w kanale odbytu. Choć na zewnątrz wyglądamy na dość "kompaktowych", nasze wnętrze skrywa imponujące odległości. Długość ta nie jest stała dla każdego człowieka – zależy od wzrostu, genetyki, a nawet napięcia mięśniowego (po śmierci przewód pokarmowy rozluźnia się i staje się znacznie dłuższy niż u żywej osoby).
Oto jak prezentują się średnie długości poszczególnych odcinków u dorosłego człowieka:
Aby obliczyć, jak długi musiałby być sznurek, zsumujmy te wartości dla przeciętnego, żywego dorosłego człowieka:
Suma: 0,25 + 0,3 + 5 + 1,5 = 7,05 metra.
Przyjmując margines błędu wynikający z indywidualnych różnic budowy ciała, sznurek musiałby mieć od 7 do nawet 9 metrów długości, aby przejść swobodnie przez cały układ i wystawać z obu stron.
Teoretycznie odpowiedź brzmi: tak, jest to możliwe, ale w praktyce wiąże się z ogromnym ryzykiem medycznym. W medycynie znane są przypadki połknięcia ciał obcych, w tym sznurków czy nici, które przemieszczają się dzięki ruchom perystaltycznym (rytmicznym skurczom mięśni gładkich).
Jednak sznurek nie jest "zwykłym" przedmiotem. W medycynie weterynaryjnej i ludzkiej istnieje pojęcie liniowego ciała obcego. Jest to jeden z najniebezpieczniejszych rodzajów zatorów.
Gdyby jeden koniec sznurka został uwięziony (np. zaczepił się o nasadę języka lub utknął w żołądku), a reszta zaczęła przemieszczać się dalej w głąb jelit, doszłoby do zjawiska zwanego "plikacją". Jelita, próbując przepchnąć sznurek dalej, zaczęłyby się na niego nawlekać jak materiał na gumkę w pasie spodni.
Może to doprowadzić do:
Choć 7–9 metrów długości robi wrażenie, to jeszcze bardziej zdumiewająca jest powierzchnia chłonna naszych jelit. Dzięki milionom maleńkich wypustek, zwanych kosmkami jelitowymi, oraz jeszcze mniejszym mikrokosmkom, powierzchnia wewnętrzna jelita cienkiego jest ogromna.
Gdybyśmy "rozprasowali" wszystkie fałdy i wypustki jelita cienkiego dorosłego człowieka, zajęłoby ono powierzchnię około 30 do nawet 200 metrów kwadratowych (źródła podają różne szacunki, ale najnowsze badania skłaniają się ku dolnej granicy, co i tak odpowiada powierzchni sporego mieszkania lub połowy boiska do siatkówki). To właśnie dzięki tej gigantycznej powierzchni nasze ciało jest w stanie efektywnie wchłaniać składniki odżywcze z pożywienia.
Sznurek o długości około 8 metrów mógłby teoretycznie pokonać drogę od ust do odbytu, niesiony falami perystaltycznymi. Jednak ze względu na liczne zakręty (szczególnie w jelicie cienkim) oraz ryzyko napięcia liniowego, szansa na bezpieczne "przejście" bez interwencji chirurgicznej jest bliska zeru. Nasz układ pokarmowy jest zaprojektowany do transportu miękkiej, rozdrobnionej miazgi pokarmowej, a nie długich, nierozciągliwych włókien.