Gość (37.30.*.*)
W ostatnich latach biurka typu sit-stand stały się niemal obowiązkowym elementem nowoczesnych biur i domowych gabinetów. Widok osoby pracującej na stojąco przestał dziwić, a hasło „siedzenie to nowe palenie” (ang. sitting is the new smoking) na stałe weszło do języka korporacyjnego. Skąd jednak wzięło się to przekonanie i czy faktycznie zamiana fotela na pozycję pionową jest magicznym sposobem na zdrowie, zwłaszcza gdy jesteśmy młodzi i pełni energii?
Przekonanie o szkodliwości siedzenia nie wzięło się z próżni. Jego głównym popularyzatorem był dr James Levine z Mayo Clinic, który jako jeden z pierwszych zaczął głośno mówić o tym, że ludzkie ciało nie jest ewolucyjnie przystosowane do spędzania 8–10 godzin dziennie w pozycji zgiętej. To on ukuł wspomniane porównanie do palenia papierosów, argumentując, że długotrwały brak ruchu prowadzi do szeregu chorób cywilizacyjnych.
Moda na biurka stojące wybuchła z ogromną siłą w Dolinie Krzemowej. Giganci tacy jak Google czy Facebook zaczęli oferować je swoim pracownikom jako benefit zdrowotny. Szybko podchwyciły to media, promując obraz dynamicznego, zdrowego pracownika, który nie daje się „zasiedzieć”. Dla młodych osób, często spędzających przed komputerem nie tylko czas pracy, ale i wolne chwile (gaming, media społecznościowe), biurko stojące stało się symbolem dbania o siebie i nowoczesnej ergonomii.
Choć idea stania przy biurku brzmi świetnie, rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana. Nauka potwierdza pewne korzyści, ale stawia też wyraźne granice.
Często słyszy się, że stojąc, spalamy znacznie więcej kalorii. Badania opublikowane w Journal of Physical Activity and Health pokazują jednak, że różnica jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać. Siedząc, spalamy średnio około 80 kcal na godzinę, natomiast stojąc – około 88 kcal. W skali całego dnia pracy daje to różnicę rzędu jednego małego jabłka. Stanie nie zastąpi więc treningu ani spaceru.
Tutaj nauka przyznaje rację zwolennikom stania. Praca w pozycji pionowej po posiłku pomaga szybciej obniżyć poziom glukozy we krwi. Ma to kluczowe znaczenie w profilaktyce insulinooporności i cukrzycy typu 2, na które coraz częściej zapadają osoby młode, prowadzące siedzący tryb życia.
Dla wielu młodych ludzi biurko stojące to ratunek dla kręgosłupa lędźwiowego, który w pozycji siedzącej jest poddawany dużym obciążeniom (szczególnie gdy się garbią). Stanie wymusza bardziej naturalną krzywiznę kręgosłupa i angażuje mięśnie głębokie. Jednak uwaga – długotrwałe stanie bez ruchu może prowadzić do bólów w odcinku lędźwiowym oraz nadmiernego obciążenia stawów kolanowych i skokowych.
Warto wiedzieć, że skrajność w drugą stronę również nie jest zdrowa. Statyczna praca stojąca przez wiele godzin może prowadzić do:
Młodość to czas, w którym kształtują się nawyki ruchowe na całe życie. W przypadku osób w wieku 20–30 lat, organizm jest jeszcze bardzo elastyczny i potrafi wybaczyć wiele godzin w złej pozycji. Jednak to właśnie wtedy zaczynają się procesy degeneracyjne, które dadzą o sobie znać dekadę później.
Dla młodych praca na stojąco jest często łatwiejsza do wdrożenia, ponieważ ich układ mięśniowy szybciej adaptuje się do zmian. Jest to świetna prewencja tzw. „wdowiego garbu” czy zespołu skrzyżowania górnego, które wynikają z ciągłego pochylania się nad klawiaturą i telefonem.
Najnowsze badania z zakresu ergonomii wskazują, że najzdrowsza pozycja to ta następna. Prawdziwym kluczem do zdrowia nie jest zamiana siedzenia na stanie, ale częsta zmiana pozycji.
Idealny schemat pracy (tzw. zasada 30 minut):
Taki cykl pozwala uniknąć negatywnych skutków obu pozycji. Dla młodych osób, które często wpadają w stan „flow” i zapominają o świecie na kilka godzin, pomocne mogą być aplikacje przypominające o zmianie wysokości biurka lub wstaniu z krzesła.
Niektórzy słynni ludzie w historii pracowali niemal wyłącznie na stojąco długo przed tym, jak stało się to modne. Do grona fanów „stojącej pracy” należeli m.in. Ernest Hemingway, Winston Churchill, a nawet Leonardo da Vinci. Hemingway twierdził, że pisanie na stojąco sprawia, iż jego styl jest bardziej zwięzły i energiczny.
Jeśli rozważasz taką zmianę, nie rzucaj się od razu na głęboką wodę.
Podsumowując, przekonanie o wyższości stania nad siedzeniem zawiera w sobie dużo prawdy, ale pod warunkiem, że nie traktujemy go jako jedynej słusznej drogi. Dla młodych osób biurko stojące to doskonałe narzędzie profilaktyczne, które pomaga zachować sprawność, ale największą korzyść przynosi wtedy, gdy idzie w parze z ogólną aktywnością fizyczną i częstą zmianą pozycji w ciągu dnia.