Jakie masz pytanie?

lub

Czym są mechanizmy obronne ego?

jak działają mechanizmy obronne przykłady mechanizmów obronnych czym jest wyparcie ego
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Wyobraź sobie, że Twój umysł ma swojego własnego, niewidzialnego ochroniarza. Kiedy sytuacja staje się zbyt stresująca, bolesna lub zagrażająca Twojemu poczuciu własnej wartości, ten ochroniarz natychmiast wkracza do akcji. Nie pyta Cię o zdanie – działa automatycznie i po cichu, za kulisami Twojej świadomości. To właśnie są mechanizmy obronne ego. Choć brzmi to jak pojęcie żywcem wyjęte z akademickiego podręcznika do psychologii, w rzeczywistości każdy z nas korzysta z nich każdego dnia.

Skąd się wzięły mechanizmy obronne?

Twórcą tego pojęcia był nie kto inny, jak ojciec psychoanalizy – Zygmunt Freud. To on zauważył, że nasze "ego" (czyli ta racjonalna, świadoma część nas) nieustannie znajduje się w ogniu krzyżowym. Z jednej strony naciskają na nie pierwotne popędy i pragnienia (id), z drugiej – surowe zasady moralne i społeczne (superego). Kiedy ten konflikt staje się zbyt silny i rodzi lęk, ego musi się jakoś ratować.

Chociaż to Zygmunt Freud zapoczątkował ten temat, to jego córka, Anna Freud, usystematyzowała i szczegółowo opisała większość znanych nam dzisiaj mechanizmów obronnych w swojej przełomowej książce "Ego i mechanizmy obronne" wydanej w 1936 roku.

Jak działają mechanizmy obronne w praktyce?

Kluczową cechą mechanizmów obronnych jest to, że działają one całkowicie nieświadomie. Jeśli celowo kłamiesz, żeby uniknąć kary, to nie jest mechanizm obronny – to po prostu świadoma strategia. Mechanizm obronny uruchamia się sam, a Ty naprawdę wierzysz w wersję rzeczywistości, którą Twój umysł dla Ciebie stworzył.

Ich głównym zadaniem jest zniekształcenie rzeczywistości w taki sposób, aby zmniejszyć poziom lęku, poczucia winy czy wstydu. Chronią nas przed załamaniem psychicznym w obliczu trudnych wydarzeń.

Najpopularniejsze mechanizmy obronne – rozpoznajesz je u siebie?

Istnieją dziesiątki różnych mechanizmów, ale niektóre z nich spotykamy w codziennym życiu wyjątkowo często. Oto te najbardziej znane:

Wyparcie (represja)

To absolutny klasyk. Polega na "aktywnym zapominaniu" o bolesnych wspomnieniach, myślach czy impulsach. Umysł spycha je głęboko do podświadomości. Na przykład ofiara wypadku samochodowego może zupełnie nie pamiętać samego momentu zderzenia, mimo że fizycznie nie doznała żadnego urazu mózgu.

Zaprzeczenie

W przeciwieństwie do wyparcia, w zaprzeczeniu fakty są doskonale widoczne, ale my po prostu odmawiamy przyjęcia ich do wiadomości. Klasycznym przykładem jest osoba, u której zdiagnozowano ciężką chorobę, a ona zachowuje się tak, jakby nic się nie stało, twierdząc, że lekarze na pewno się pomylili.

Projekcja

Znasz to powiedzenie, że "widzi się w innych to, czego nie lubi się w sobie"? To właśnie projekcja. Polega na przypisywaniu własnych, nieakceptowanych myśli, uczuć czy motywów innym ludziom. Jeśli ktoś sam ma ochotę zdradzić partnera, może zacząć chorobliwie podejrzewać go o niewierność.

Racjonalizacja

To nic innego jak szukanie logicznych, "rozsądnych" usprawiedliwień dla zachowań lub sytuacji, które w rzeczywistości są dla nas bolesne lub wstydliwe. Nie dostałeś awansu? "I tak nie chciałem tej pracy, tam jest straszny stres". Kupiłeś za drogi telefon? "To inwestycja w moją produktywność". Brzmi znajomo?

Sublimacja

Uznawana za jeden z najbardziej dojrzałych i zdrowych mechanizmów obronnych. Polega na przekierowaniu nieakceptowanych społecznie popędów lub emocji (np. agresji) na cele, które są społecznie użyteczne lub cenione. Ktoś z silną potrzebą rywalizacji i agresji może zostać świetnym sportowcem lub chirurgiem, a osoba przeżywająca głęboki smutek – stworzyć poruszające dzieło sztuki.

Przemieszczenie

Klasyczny schemat: szef krzyczy na pracownika w biurze. Pracownik nie może nakrzyczeć na szefa, więc wraca do domu i robi awanturę partnerowi. Partner, sfrustrowany, krzyczy na dziecko, a dziecko kopie psa. Przemieszczenie to przeniesienie silnych emocji z ich prawdziwego źródła na bezpieczniejszy, łatwiejszy cel.

Regresja

Kiedy stres staje się zbyt wielki, możemy cofnąć się do wcześniejszych, bezpieczniejszych etapów rozwoju. Dorosły człowiek, który w przypływie złości zaczyna tupać nogami, płakać i rzucać przedmiotami, stosuje właśnie regresję.

Czy mechanizmy obronne są złe?

Absolutnie nie! Bez nich nasz umysł prawdopodobnie nie poradziłby sobie z natłokiem trudnych emocji i stresu. Działają jak psychiczny amortyzator. Pomagają nam przetrwać najgorsze chwile, dając czas na oswojenie się z trudną sytuacją.

Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy ich nadużywać. Jeśli mechanizmy obronne stają się naszym jedynym sposobem na radzenie sobie z życiem, zaczynają nas ograniczać. Uniemożliwiają nam realne rozwiązywanie problemów, niszczą relacje z bliskimi i mogą prowadzić do zaburzeń psychicznych, takich jak nerwice czy depresja.

Ciekawostka: czy zwierzęta też mają mechanizmy obronne?

Choć pojęcie mechanizmów obronnych ego odnosi się do ludzkiej psychiki i naszej skomplikowanej struktury osobowości, w świecie zwierząt możemy zaobserwować niesamowite biologiczne i behawioralne odpowiedniki tych zachowań. Na przykład niektóre zwierzęta w obliczu śmiertelnego zagrożenia udają martwe (tzw. tanatoza). To niemal idealna, biologiczna metafora ludzkiego "zaprzeczenia" lub "zamrożenia" – udajemy, że problemu (lub nas samych) nie ma, aby przetrwać.

Kluczem do zdrowego życia psychicznego jest samoświadomość. Zauważenie własnych mechanizmów obronnych bywa trudne i bolesne – w końcu ich zadaniem jest właśnie ukrywanie przed nami prawdy. Jednak praca nad sobą, na przykład podczas psychoterapii, pozwala nam stopniowo zdejmować te "zbroje" i uczyć się stawiać czoła rzeczywistości w bardziej dojrzały i bezpośredni sposób.

Podziel się z innymi: