Gość (37.30.*.*)
Większość z nas, ucząc się języków obcych, przyzwyczaiła się do klasycznego podziału na rodzaj męski, żeński i nijaki, który znamy z polskiego, niemieckiego czy łaciny. Wydaje się to naturalnym sposobem kategoryzowania świata. Jednak lingwistyka potrafi zaskakiwać, a systemy gramatyczne na innych kontynentach bywają znacznie bardziej skomplikowane i fascynujące. Choć w Europie brzmi to egzotycznie, istnieją języki, które faktycznie wykraczają poza ten schemat, wprowadzając osobne kategorie dla dzieci płci męskiej i żeńskiej.
Najbardziej znanym przykładem języka, który posiada specyficzne rodzaje gramatyczne dla chłopców i dziewcząt, jest gadsup. Jest to język używany przez rdzenną ludność w górzystych terenach Papui-Nowej Gwinei. W przeciwieństwie do polszczyzny, gdzie "chłopiec" jest rodzaju męskiego, a "dziewczynka" żeńskiego (lub nijakiego, jeśli użyjemy zdrobnienia "dziecko"), gadsup traktuje te kategorie jako zupełnie odrębne klasy rzeczownikowe.
W języku gadsup system rodzajów (nazywanych przez lingwistów klasami rzeczownikowymi) dla istot ludzkich dzieli się na cztery grupy:
Oznacza to, że przymiotniki, liczebniki czy czasowniki łączące się z rzeczownikiem "chłopiec" będą miały inne końcówki niż te łączące się z rzeczownikiem "mężczyzna". Z perspektywy użytkownika tego języka, różnica między dorosłym a dzieckiem jest na tyle istotna gramatycznie, co dla nas różnica między kobietą a mężczyzną.
Można się zastanawiać, po co komplikować gramatykę o dodatkowe rodzaje. Odpowiedź zazwyczaj tkwi w kulturze i strukturze społecznej danej grupy. W wielu społecznościach Papui-Nowej Gwinei przejście z wieku dziecięcego w dorosłość wiąże się z rytuałami inicjacyjnymi, które całkowicie zmieniają status danej osoby w wiosce.
W języku gadsup ta zmiana statusu społecznego jest odzwierciedlona w języku. Dopóki chłopiec nie przejdzie odpowiednich obrzędów, gramatycznie nie jest "mężczyzną". Używanie osobnego rodzaju podkreśla jego miejsce w hierarchii i rolę społeczną, która drastycznie różni się od roli dorosłego wojownika czy ojca rodziny.
Choć gadsup jest najbardziej jaskrawym przykładem podziału na "chłopców" i "dziewczęta", nie jest on jedynym językiem o tak nietypowej kategoryzacji. Warto wspomnieć o innych systemach, które mogą wydawać się nam równie dziwne:
Wiele języków z rodziny bantu (używanych w Afryce Środkowej i Południowej, np. suahili) posiada kilkanaście klas rzeczownikowych. Choć nie zawsze mają one osobne rodzaje "chłopięce", często dzielą ludzi na różne kategorie ze względu na status, liczbę czy funkcję. Systemy te są niezwykle logiczne, ale opierają się na zupełnie innych fundamentach niż te europejskie.
To jeden z najsłynniejszych przykładów w lingwistyce kognitywnej. Australijski język dyirbal posiada cztery klasy rzeczownikowe. Jedna z nich grupuje kobiety, ogień, wodę i niektóre niebezpieczne zwierzęta (np. skorpiony). Choć nie ma tam osobnego rodzaju dla dziewcząt, pokazuje to, jak elastyczne i kulturowo uwarunkowane mogą być rodzaje gramatyczne.
Używany w Afryce Środkowej, posiada cztery rodzaje: męski (ludzie), żeński (ludzie), zwierzęcy oraz nieożywiony. Co ciekawe, granice między nimi bywają płynne w zależności od kontekstu mitologicznego lub emocjonalnego.
Istnieje hipoteza Sapira-Whorfa, która sugeruje, że język, którym się posługujemy, kształtuje nasz sposób postrzegania rzeczywistości. W językach takich jak gadsup, gdzie "chłopiec" i "mężczyzna" to inne rodzaje gramatyczne, użytkownicy mogą podświadomie silniej odczuwać barierę wiekową i różnice w statusie społecznym.
Dla porównania, w języku polskim, nazywając małego chłopca "tym dzieckiem" (rodzaj nijaki), odzieramy go na chwilę z cech męskich, co również jest specyficznym zabiegiem językowym, który wpływa na to, jak postrzegamy dzieciństwo – jako stan "neutralny" przed wejściem w świat dorosłych płci.
Systemy rodzajów gramatycznych to nie tylko udręka dla uczniów, ale przede wszystkim fascynujący zapis tego, co dla danej kultury jest ważne. Język gadsup udowadnia, że podział na męski, żeński i nijaki to tylko jedna z wielu opcji. Istnienie rodzaju chłopięcego i dziewczęcego pokazuje, że wiek i płeć mogą być ze sobą splecione w sposób, który dla nas jest trudny do wyobrażenia, a dla innych – całkowicie naturalny.
Świat języków jest znacznie bogatszy, niż sugerują to podręczniki do angielskiego czy francuskiego, a gadsup jest tego najlepszym dowodem.