Gość (37.30.*.*)
W świecie prestiżowych wyróżnień Nagroda Nobla od dziesięcioleci zajmuje miejsce szczególne, będąc synonimem najwyższego uznania w nauce, literaturze i działaniach na rzecz pokoju. Jednak w ostatnich latach, zwłaszcza w kręgach konserwatywnych, narasta przekonanie, że komitety noblowskie – szczególnie w kategoriach pokojowej i literackiej – wykazują silne skrzywienie ideologiczne w stronę liberalno-lewicową. To zrodziło pytanie: czy istnieje prawicowy odpowiednik Nagrody Nobla? Choć formalnie jedna, globalna "anty-Noblowska" instytucja nie istnieje, miano "Nobla prawicy" najczęściej przypisuje się Nagrodzie Bradleya (The Bradley Prize).
Nagroda Bradleya to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalne i wpływowe wyróżnienie przyznawane osobom, których praca promuje wartości tradycyjnie kojarzone z prawicą, konserwatyzmem oraz klasycznym liberalizmem. Jest ona przyznawana przez Fundację Lynde’a i Harry’ego Bradleyów (The Lynde and Harry Bradley Foundation) z siedzibą w Milwaukee w USA.
Fundacja ta powstała, aby chronić i promować zasady, które jej fundatorzy uważali za fundamenty sukcesu cywilizacji zachodniej. Nagroda Bradleya nie jest przyznawana za konkretne odkrycie naukowe w laboratorium, ale raczej za całokształt działalności intelektualnej, publicystycznej lub społecznej, która realnie wpływa na kształt debaty publicznej i polityki.
Kryteria przyznawania tego wyróżnienia są jasno określone i mocno zakorzenione w filozofii wolnościowej i konserwatywnej. Laureaci wybierani są za osiągnięcia w obszarach takich jak:
Warto dodać, że Nagroda Bradleya wiąże się z bardzo konkretnym wsparciem finansowym – każdy z laureatów (zazwyczaj jest ich kilku rocznie) otrzymuje 250 000 dolarów, co stawia ją w czołówce najlepiej płatnych nagród tego typu na świecie.
Lista laureatów Nagrody Bradleya to prawdziwe "who's who" współczesnej myśli konserwatywnej. Wśród wyróżnionych znaleźli się m.in. ekonomiści, sędziowie Sądu Najwyższego USA, dziennikarze i filozofowie. Do znanych postaci należą:
Choć Nagroda Bradleya jest najbardziej polityczna, warto wspomnieć o Nagrodzie Templetona. Choć nie jest ona "prawicowa" w sensie partyjnym, często bywa postrzegana jako konserwatywna alternatywa dla Nobla, ponieważ honoruje osiągnięcia w dziedzinie, którą komitety noblowskie zazwyczaj omijają szerokim łukiem: duchowość i religię.
Nagroda Templetona jest przyznawana osobom, które w wyjątkowy sposób przyczyniły się do "afirmacji duchowego wymiaru życia". W świecie, gdzie nauka często bywa stawiana w opozycji do wiary, to wyróżnienie promuje ich dialog. Laureatami byli m.in. Matka Teresa z Kalkuty oraz Dalajlama, ale także naukowcy, którzy w swojej pracy szukają odpowiedzi na pytania o sens istnienia i porządek wszechświata.
Istnienie alternatywnych nagród, takich jak Nagroda Bradleya, wynika z postępującej polaryzacji świata akademickiego i kulturalnego. Wiele osób o poglądach konserwatywnych uważa, że tradycyjne instytucje (w tym Komitet Noblowski) stały się zbyt jednorodne ideologicznie.
Ciekawostką jest fakt, że w historii Nagrody Nobla zdarzały się przypadki, które budziły ogromne kontrowersje po prawej stronie sceny politycznej – jak choćby Pokojowa Nagroda Nobla dla Baracka Obamy na samym początku jego kadencji, zanim zdążył podjąć kluczowe decyzje międzynarodowe. Właśnie takie sytuacje napędzają prestiż nagród alternatywnych, które mają za zadanie przywrócić równowagę w docenianiu intelektualistów o różnych wrażliwościach politycznych.
Pod względem rozpoznawalności masowej – prawdopodobnie nie. Nagroda Nobla ma ponad stuletnią tradycję i jest zakorzeniona w globalnej świadomości. Jednak w świecie think-tanków, polityki i nauk społecznych, Nagroda Bradleya ma ogromną wagę. Dla konserwatywnego intelektualisty jest ona sygnałem, że jego praca została dostrzeżona i doceniona przez środowisko, które podziela jego fundamenty etyczne i gospodarcze.