Gość (37.30.*.*)
Kiedy myślimy o Libanie, jednym z pierwszych obrazów, jakie pojawiają się w naszej głowie, jest charakterystyczne, rozłożyste drzewo o płaskiej koronie. To cedr libański (Cedrus libani) – duma narodowa, symbol przetrwania i główny powód, dla którego Liban zyskał przydomek „Kraju Cedrów”. Związek tego państwa z tymi majestatycznymi drzewami nie jest dziełem przypadku ani nowoczesnego marketingu turystycznego. To relacja, która trwa od tysięcy lat, sięgając korzeniami do najstarszych cywilizacji świata.
Cedr libański to nie jest zwykłe drzewo iglaste, jakie znamy z naszych lasów. To prawdziwy gigant, który potrafi dożyć nawet 2500 lat. Charakteryzuje się niezwykle twardym, aromatycznym i odpornym na gnicie drewnem. W starożytności uważano je za niemal niezniszczalne. Drzewa te rosną na dużych wysokościach, zazwyczaj między 1000 a 2000 metrów nad poziomem morza, w surowym górskim klimacie Libanu. Ich sylwetka – z szeroko rozpostartymi gałęziami, które z wiekiem tworzą niemal płaski „dach” – stała się tak ikoniczna, że trafiła centralnie na flagę państwową Libanu.
Powód, dla którego Liban jest nierozerwalnie kojarzony z cedrami, tkwi w historii starożytnego Bliskiego Wschodu. W czasach, gdy region ten zamieszkiwali Fenicjanie, cedry były ich najcenniejszym towarem eksportowym. Dzięki ogromnej wytrzymałości drewna i jego odporności na wodę morską, Fenicjanie mogli budować potężne floty, które pozwoliły im zdominować handel na Morzu Śródziemnym.
Ale nie tylko żeglarze cenili libańskie cedry:
Dla starożytnych posiadanie drewna cedrowego było symbolem statusu, bogactwa i potęgi militarnej. Liban, będący naturalnym „magazynem” tego surowca, stał się centrum zainteresowania ówczesnych mocarstw.
Dla Libańczyków cedr to coś więcej niż roślina – to symbol ich tożsamości. Na fladze Libanu drzewo to pojawia się w kolorze zielonym, umieszczone na białym pasie symbolizującym czystość i pokój (śnieg na szczytach gór), pomiędzy dwoma czerwonymi pasami oznaczającymi krew przelaną za wolność. Cedr symbolizuje tu nieśmiertelność, stałość i odporność narodu na przeciwności losu.
Warto również wspomnieć o znaczeniu religijnym. W Biblii cedr libański jest wymieniany aż 75 razy! Jest tam przedstawiany jako symbol sprawiedliwości, siły i majestatu Boga. Dla chrześcijan maronitów, zamieszkujących libańskie góry, cedry od wieków były schronieniem i symbolem ich wiary.
Cedry libańskie wydzielają bardzo intensywną, przyjemną żywicę, która ma właściwości antyseptyczne. W starożytności wierzono, że zapach cedru odpędza złe duchy i insekty. Do dziś olej cedrowy jest ceniony w aromaterapii i przemyśle perfumeryjnym za swoje kojące właściwości.
Niestety, tysiąclecia eksploatacji (od Rzymian po budowniczych linii kolejowych w Imperium Osmańskim) sprawiły, że ogromne niegdyś lasy cedrowe drastycznie się skurczyły. Dziś Liban walczy o przetrwanie swoich symboli narodowych.
Najsłynniejszym miejscem jest Las Bożych Cedrów (Arz er-Rab) w pobliżu miejscowości Baszarri. To niewielki, ale niezwykle majestatyczny gaj, w którym niektóre drzewa mają setki, a nawet tysiące lat. Miejsce to zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Innym ważnym punktem na mapie jest Rezerwat Przyrody Al-Shouf, gdzie prowadzone są intensywne akcje sadzenia nowych drzew, aby przywrócić górom ich dawny blask.
Nazwa „Kraj Cedrów” jest więc hołdem dla przeszłości, ale też zobowiązaniem na przyszłość. Liban bez cedrów straciłby swoją duszę, dlatego te wiekowe olbrzymy są dziś pod ścisłą ochroną, przypominając każdemu odwiedzającemu o potędze natury i historii, która kształtowała ten region przez wieki.