Gość (83.30.*.*)
Biała dieta to specyficzny sposób odżywiania, który najczęściej kojarzymy z zabiegiem profesjonalnego wybielania zębów. Choć nazwa brzmi dość restrykcyjnie, w rzeczywistości chodzi o wyeliminowanie z jadłospisu produktów zawierających silne barwniki – zarówno te sztuczne, jak i naturalne. Celem jest ochrona świeżo wybielonego szkliwa, które tuż po zabiegu jest odwodnione i zachowuje się jak gąbka, chłonąc wszelkie kolory z jedzenia i picia. Jeśli zastanawiasz się, co dokładnie może wylądować na Twoim talerzu, przygotowaliśmy kompletny przewodnik po bezpiecznych produktach.
Produkty mleczne to Twoi najlepsi przyjaciele podczas białej diety. Są naturalnie jasne i nie niosą ryzyka przebarwień. Możesz śmiało sięgać po:
Węglowodany są kluczowe, aby utrzymać poziom energii, ale w tym przypadku musimy zrezygnować z produktów pełnoziarnistych, które mają ciemniejszą łuskę. Co zatem jeść?
Jeśli jesz mięso, Twoje menu wcale nie musi być nudne. Kluczem jest wybór "jasnych" gatunków i unikanie ciemnych sosów czy marynat na bazie papryki lub kurkumy.
To tutaj najłatwiej o pomyłkę. Wiele warzyw i owoców ma bardzo silne pigmenty (antocyjany, karotenoidy), które mogą zniweczyć efekt wybielania. Wybieraj tylko te "bezpieczne":
Aby biała dieta miała sens, musisz na kilka do kilkunastu dni (zazwyczaj od 7 do 14 dni po zabiegu) zapomnieć o produktach "wysokiego ryzyka". Do największych wrogów białego uśmiechu należą:
Czy wiesz, że po zabiegu wybielania gabinetowego Twoje szkliwo jest tymczasowo bardziej porowate? Proces utleniania przebarwień powoduje, że kanaliki zębinowe "otwierają się", co sprawia, że zęby stają się niezwykle podatne na ponowne wchłanianie barwników. Stosowanie białej diety to nie tylko zalecenie estetyczne, ale realna ochrona Twojej inwestycji w piękny uśmiech.
Choć lista zakazów wydaje się długa, biała dieta może być smaczna. Możesz przygotować np. risotto z kurczakiem i kalafiorem, makaron w sosie śmietanowym z mozzarellą czy pieczonego dorsza z puree ziemniaczanym. Pamiętaj, aby pić głównie wodę (najlepiej niegazowaną). Jeśli nie wyobrażasz sobie życia bez kawy, niektórzy stomatolodzy dopuszczają picie bardzo słabej kawy z dużą ilością mleka przez słomkę – tak, aby napój miał jak najmniejszy kontakt z przednimi zębami. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne i najlepiej wstrzymać się z tym przez pierwsze 48 godzin.