Gość (37.30.*.*)
Cher to postać, której nie da się zaszufladkować. Nazywana „Boginią Popu”, jest jedną z niewielu artystek, które mogą pochwalić się sukcesami na szczytach list przebojów w każdej z ostatnich sześciu dekad. Jej kariera to fascynująca opowieść o nieustannym wymyślaniu siebie na nowo, przełamywaniu barier i udowadnianiu, że wiek to tylko liczba. Od hippisowskich duetów z lat 60., przez erę disco i rocka, aż po status ikony kina i królowej mediów społecznościowych – Cher przeszła drogę, o której większość gwiazd może tylko pomarzyć.
Wszystko zaczęło się na początku lat 60., kiedy młodziutka Cherilyn Sarkisian poznała Sonny’ego Bono. Choć początkowo pracowała jako wokalistka wspierająca (można ją usłyszeć w legendarnych nagraniach Phila Spectora, np. w „Be My Baby”), świat poznał ją dzięki duetowi z mężem. Ich wielki hit „I Got You Babe” z 1965 roku stał się hymnem pokolenia dzieci-kwiatów.
Para stała się ikonami stylu – dzwony, futrzane kamizelki i długie, proste czarne włosy Cher definiowały estetykę tamtych lat. Jednak Cher szybko udowodniła, że ma potencjał na karierę solową, wydając takie utwory jak „Bang Bang (My Baby Shot Me Down)”. Kiedy popularność ich muzyki zaczęła słabnąć pod koniec dekady, para przeniosła się do telewizji, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Program „The Sonny & Cher Comedy Hour” uczynił z nich megagwiazdy małego ekranu, a Cher stała się ikoną mody dzięki projektom Boba Mackiego.
Lata 70. były dla Cher czasem burzliwym – rozwód z Sonnym, krótkie małżeństwo z Greggiem Allmanem i próby odnalezienia się w nurcie disco (hit „Take Me Home”). Jednak prawdziwy przełom nastąpił w latach 80., kiedy artystka postanowiła na poważnie zająć się aktorstwem. Branża filmowa początkowo podchodziła do niej sceptycznie, ale Cher szybko zamknęła usta krytykom.
Jej role w filmach „Silkwood”, „Maska” czy „Czarownice z Eastwick” pokazały ogromny talent dramatyczny. Szczytem jej aktorskiej kariery był rok 1988, kiedy otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za rolę w komedii romantycznej „Wpływ księżyca”. W tym samym czasie Cher powróciła do muzyki w wielkim stylu, stawiając na rockowe brzmienia. To właśnie wtedy powstały takie hity jak „If I Could Turn Back Time”, a teledysk do tego utworu, nakręcony na pancerniku USS Missouri, do dziś uchodzi za jeden z najbardziej kontrowersyjnych i ikonicznych w historii MTV.
Kiedy w latach 90. wielu sądziło, że kariera Cher powoli dobiega końca, artystka wypuściła album „Believe” (1998). Tytułowy utwór stał się światowym fenomenem i na zawsze zmienił muzykę pop, wprowadzając efekt Auto-Tune do głównego nurtu (często nazywany zresztą „efektem Cher”). Singiel ten uczynił ją najstarszą kobietą, która zdobyła pierwsze miejsce na liście Billboard Hot 100.
W XXI wiek Cher weszła jako żywa legenda. Jej trasa koncertowa „Living Proof: The Farewell Tour” trwała trzy lata i była wówczas najbardziej dochodową trasą koncertową artystki w historii. Cher udowodniła, że ma niesamowity dystans do siebie i swojej kariery, co potwierdziła występem w filmie „Burleska” u boku Christiny Aguilery oraz w drugiej części hitu „Mamma Mia! Here We Go Again”.
Kariera Cher to lekcja przetrwania. Artystka wielokrotnie powtarzała, że „pieniądze przychodzą i odchodzą, ale sława to ciężka praca”. Jej wpływ na modę jest nie do przecenienia – to ona przecierała szlaki dla takich gwiazd jak Madonna, Lady Gaga czy Dua Lipa, pokazując, że wizerunek sceniczny może być formą sztuki.
Dziś Cher nadal pozostaje aktywna, angażując się w projekty charytatywne, politykę i okazjonalnie powracając do studia nagraniowego (jak w przypadku albumu z coverami Abby „Dancing Queen”). Jej historia to dowód na to, że prawdziwy talent, połączony z niesamowitą charyzmą i odwagą do podejmowania ryzyka, pozwala utrzymać się na szczycie przez ponad pół wieku. Bez względu na to, czy ją kochasz za muzykę, czy za role filmowe, nie da się zaprzeczyć, że Cher jest jedyna w swoim rodzaju.