Gość (37.30.*.*)
Dziwadło olbrzymie (Amorphophallus titanum) to roślina, która budzi ogromne emocje – głównie ze względu na swoje gigantyczne rozmiary i zapach, który przypomina rozkładające się mięso. Jednak świat rodzaju Amorphophallus jest znacznie bogatszy i obejmuje ponad 200 gatunków. Wiele z nich to znacznie mniejsze rośliny, które z powodzeniem można uprawiać w warunkach domowych lub w ogrodzie. Choć mniejsze, wciąż zachowują swój egzotyczny, niemal prehistoryczny wygląd, który sprawia, że są jednymi z najciekawszych okazów w kolekcji każdego miłośnika roślin.
Jeśli przerażają Cię rozmiary dziwadła olbrzymiego, warto zwrócić uwagę na jego mniejszych kuzynów. Najbardziej znanym przedstawicielem jest dziwadło Riviera (Amorphophallus konjac). To roślina, która osiąga zazwyczaj od 60 do 120 cm wysokości. Jej liść (tak, to, co wygląda jak małe drzewko, to w rzeczywistości jeden, silnie podzielony liść) ma piękny, parasolowaty kształt.
Innym ciekawym gatunkiem jest Amorphophallus bulbifer. Jest ceniony za nieco subtelniejszy wygląd i różowawe zabarwienie kwiatostanu. Co ciekawe, na styku listków wytwarza małe bulwki, które ułatwiają rozmnażanie. Dla fanów mroczniejszej estetyki idealny będzie Amorphophallus atroviridis, który charakteryzuje się niemal czarnymi liśćmi z różową obwódką – to prawdziwy rarytas kolekcjonerski, który nie zajmuje dużo miejsca na parapecie.
Mniejsze gatunki dziwadła mają bardzo specyficzny cykl życiowy, który warto poznać przed zakupem. Ich sercem jest podziemna bulwa. To z niej wyrasta albo pojedynczy, imponujący liść, albo kwiatostan. Co ważne, roślina rzadko wypuszcza oba naraz – zazwyczaj w jednym roku cieszymy się zielenią, a w innym (gdy bulwa nabierze odpowiedniej masy) możemy doczekać się kwitnienia.
Kwiatostan mniejszych dziwadeł, podobnie jak u ich wielkiego kuzyna, składa się z kolby (spadix) i pochwy (spatha). I tak, większość z nich również wydziela specyficzny zapach podczas kwitnienia, choć u mniejszych gatunków jest on zazwyczaj mniej intensywny i trwa krócej (zazwyczaj 1-2 dni). Zapach ten ma za zadanie wabić muchówki i chrząszcze, które w naturze zapylają te rośliny.
Amorphophallus konjac jest uprawiany na szeroką skalę w Azji Wschodniej nie tylko jako ozdoba, ale przede wszystkim jako roślina użytkowa. Z jego bulw wytwarza się mąkę konjac, która jest podstawą niskokalorycznego makaronu shirataki oraz azjatyckich galaretek. Jest to produkt niezwykle bogaty w glukomannan – błonnik, który pęcznieje w żołądku, dając uczucie sytości.
Uprawa tych egzotycznych roślin wcale nie jest tak trudna, jak mogłoby się wydawać. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie ich cyklu rocznego, który dzieli się na fazę intensywnego wzrostu i fazę całkowitego spoczynku.
Dziwadła potrzebują bardzo żyznego, a jednocześnie przepuszczalnego podłoża. Najlepiej sprawdza się mieszanka ziemi kompostowej z dużą ilością perlitu, kory storczykowej lub chipsów kokosowych. Doniczka powinna być dość głęboka i szeroka – bulwa rośnie dość szybko, a korzenie wyrastają z jej górnej części, więc musi mieć miejsce na rozwój.
Większość gatunków preferuje stanowiska jasne, ale z rozproszonym światłem. Bezpośrednie, palące słońce może poparzyć ich delikatne liście. Idealna temperatura w okresie wzrostu to 20-25°C. Rośliny te świetnie czują się latem na zewnątrz – na tarasie lub w zacienionym zakątku ogrodu.
W okresie wzrostu (od wiosny do jesieni) dziwadła to prawdziwe żarłoki. Podłoże powinno być stale lekko wilgotne, ale nigdy mokre (stojąca woda powoduje gnicie bulwy). Ze względu na szybki przyrost masy liściowej, warto regularnie stosować nawóz do roślin zielonych lub biohumus.
Kiedy jesienią liść zaczyna żółknąć i więdnąć, to znak, że roślina przygotowuje się do snu. Wtedy należy całkowicie zaprzestać podlewania. Gdy liść odpadnie, bulwę można zostawić w suchej ziemi lub wyjąć ją z doniczki, oczyścić i przechowywać w suchym, przewiewnym miejscu w temperaturze około 15°C.
Wiosną (zazwyczaj w marcu lub kwietniu) bulwa "budzi się" – zaczyna wypuszczać kiełek. To idealny moment na przesadzenie jej do świeżego podłoża i wznowienie delikatnego podlewania. Jeśli bulwa jest wystarczająco duża i silna, zamiast liścia może pojawić się pąk kwiatowy.
Mniejsze gatunki Amorphophallus to rośliny dla osób, które szukają czegoś więcej niż typowy fikus czy monstera. Ich dynamika wzrostu – od "gołej" bulwy do egzotycznego drzewka w kilka tygodni – jest fascynująca do obserwacji. Dodatkowo, fakt, że roślina znika na zimę, pozwala zaoszczędzić miejsce na parapetach w okresie, gdy brakuje nam światła. To idealne połączenie botanicznej osobliwości z relatywnie prostą pielęgnacją.