Gość (37.30.*.*)
Escape roomy, czyli pokoje zagadek, w ciągu ostatniej dekady przeszły fascynującą drogę – od niszowej rozrywki dla fanów gier komputerowych typu „point and click”, po globalny fenomen przyciągający miliony ludzi. Choć dla wielu to synonim świetnej zabawy i treningu dla mózgu, w Polsce temat ten wciąż budzi silne emocje, a u niektórych rodziców wręcz lęk. Kontrowersje te nie wzięły się znikąd i mają swoje podłoże zarówno w tragicznych wydarzeniach z przeszłości, jak i w samej specyfice tej formy spędzania wolnego czasu.
Nie da się mówić o kontrowersjach wokół escape roomów w Polsce, nie wspominając o tragicznym pożarze w Koszalinie, który miał miejsce w styczniu 2019 roku. Śmierć pięciu nastolatek wstrząsnęła całym krajem i na zawsze zmieniła postrzeganie tej branży. To właśnie to wydarzenie sprawiło, że escape roomy przestały być kojarzone wyłącznie z niewinną łamigłówką, a zaczęły być postrzegane przez pryzmat potencjalnego zagrożenia.
Po tej tragedii nastąpiła fala kontroli straży pożarnej w całym kraju, która wykazała liczne uchybienia w wielu lokalach. Wiele miejsc zamknięto, a te, które przetrwały, musiały dostosować się do niezwykle rygorystycznych norm bezpieczeństwa. Dziś profesjonalny escape room musi posiadać m.in. przyciski bezpieczeństwa (tzw. panic buttons), które natychmiast otwierają wszystkie zamki, oraz czytelne drogi ewakuacyjne. Mimo to, w psychice wielu osób – zwłaszcza rodziców – pozostał lęk przed sytuacją, w której ich dziecko zostaje zamknięte w małym pomieszczeniu bez bezpośredniej kontroli.
Kolejnym powodem skrajnych emocji jest sama mechanika gry. Escape roomy opierają się na kontrolowanym stresie. Presja czasu, przygaszone światła, niepokojąca muzyka i zamknięte drzwi mają za zadanie wywołać dreszczyk emocji. Dla dorosłych to często ekscytująca odskocznia od rzeczywistości, ale w przypadku dzieci i młodzieży granica między „fajnym strachem” a traumą bywa cienka.
Kontrowersje budzi zwłaszcza tematyka niektórych pokoi. Scenariusze inspirowane horrorami, thrillerami medycznymi czy historiami o seryjnych mordercach mogą być zbyt intensywne dla młodszych uczestników. Nawet jeśli pokój jest oznaczony jako odpowiedni dla wieku, wyobraźnia dziecka może zareagować na zamknięcie znacznie silniej niż przewidzieli to twórcy. To rodzi pytania o etykę oferowania takich rozrywek nieletnim i o to, czy każda młoda osoba jest emocjonalnie gotowa na taką formę stymulacji.
Pierwsze escape roomy wcale nie były fizycznymi pokojami. Wyewoluowały one z gier wideo typu „Escape the Room”, które zyskały popularność na początku lat 2000. Pierwszy stacjonarny pokój powstał w Japonii w 2007 roku, a jego twórca, Takao Kato, chciał po prostu przenieść cyfrowe doświadczenie do prawdziwego świata.
Mimo kontrowersji, escape roomy mają rzeszę zwolenników, którzy wskazują na ich ogromne walory edukacyjne i społeczne. To właśnie to starcie opinii – „niebezpieczna pułapka” kontra „rozwojowa przygoda” – generuje tak duże emocje.
Zalety, które podkreślają fani:
Z drugiej strony, przeciwnicy podnoszą argument, że oswajanie dzieci z sytuacjami zagrożenia (nawet udawanego) może negatywnie wpływać na ich poczucie bezpieczeństwa w świecie rzeczywistym lub prowadzić do desensytyzacji na przemoc, jeśli scenariusz jest zbyt drastyczny.
Jeśli mimo obaw rozważasz wysłanie dziecka do pokoju zagadek, warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, by zabawa była w pełni bezpieczna i komfortowa. Branża bardzo się sprofesjonalizowała i dziś łatwo odróżnić amatorskie firmy od profesjonalistów.
Kontrowersje wokół escape roomów prawdopodobnie będą nam towarzyszyć jeszcze przez długi czas. Wynika to z faktu, że rozrywka ta dotyka naszych podstawowych instynktów – lęku przed zamknięciem i nieznanym. Jednak dzięki coraz surowszym przepisom i rosnącej świadomości właścicieli, dzisiejsze pokoje zagadek są bezpieczniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Kluczem do uniknięcia negatywnych emocji jest zdrowy rozsądek rodziców oraz rzetelna weryfikacja miejsca, do którego wysyłamy swoje pociechy. Dla wielu młodych ludzi dobrze dobrany escape room może stać się jedną z najlepszych przygód dzieciństwa, uczącą, że każda zagadka ma swoje rozwiązanie, a współpraca jest kluczem do sukcesu.