Jakie masz pytanie?

lub

Ile osób odmówiło przyjęcia Oscara lub nagrody Grammy i dlaczego to zrobiły?

Odmowa przyjęcia nagrody protest polityczny krytyka przemysłu muzycznego
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Choć dla większości filmowców i muzyków statuetka Oscara czy Grammy to szczyt marzeń i ukoronowanie kariery, w historii show-biznesu znalazło się kilka osób, które postanowiły iść pod prąd. Odmowa przyjęcia tak prestiżowego wyróżnienia to zawsze wydarzenie, które odbija się szerokim echem w mediach i wywołuje lawinę dyskusji. Powody takich decyzji bywają różne – od przekonań politycznych, przez niechęć do rywalizacji, aż po protest przeciwko komercjalizacji sztuki.

Historia buntowników, czyli kto powiedział „nie” Oscarom

W całej niemal stuletniej historii Nagród Akademii Filmowej tylko trzy osoby oficjalnie odmówiły przyjęcia Oscara. Choć wielu artystów nie pojawiało się na gali (jak choćby Woody Allen czy Katharine Hepburn), ich nieobecność nie była równoznaczna z odrzuceniem samej nagrody. Prawdziwych „odmów” było znacznie mniej.

Dudley Nichols – pierwszy odważny

Pierwszym człowiekiem, który odmówił Oscara, był scenarzysta Dudley Nichols w 1936 roku. Został nagrodzony za scenariusz do filmu „Potępieniec”. Dlaczego to zrobił? Powód był czysto solidarnościowy. W tamtym czasie trwał ostry spór między gildiami twórców a Akademią. Nichols, będąc aktywnym członkiem Gildii Scenarzystów, uznał, że przyjęcie nagrody w obliczu trwającego strajku byłoby zdradą kolegów po fachu. Co ciekawe, ostatecznie odebrał statuetkę dwa lata później, gdy konflikt został zażegnany.

George C. Scott i „parada mięsa”

W 1971 roku George C. Scott zdobył Oscara dla najlepszego aktora za rolę w filmie „Patton”. Aktor nie tylko nie pojawił się na gali, ale wcześniej wysłał do Akademii telegram, w którym jasno dał do zrozumienia, że nie chce mieć z tym nic wspólnego. Scott nazwał ceremonię „dwugodzinną paradą mięsa” i stwierdził, że rywalizacja między aktorami jest sztuczna i uwłaczająca sztuce. Uważał, że każdy występ jest unikalny i nie da się obiektywnie stwierdzić, kto był „lepszy”.

Marlon Brando i protest, który zmienił historię

To prawdopodobnie najsłynniejsza odmowa w historii kina. W 1973 roku Marlon Brando wygrał Oscara za rolę Vita Corleone w „Ojcu chrzestnym”. Zamiast aktora na scenie pojawiła się młoda kobieta w tradycyjnym stroju plemienia Apaczów – Sacheen Littlefeather. W imieniu Brando odczytała oświadczenie, w którym aktor odmawiał przyjęcia nagrody w proteście przeciwko dyskryminacji rdzennych Amerykanów w Hollywood oraz ich zakłamanemu wizerunkowi w filmach i telewizji. Publiczność zareagowała mieszanką braw i buczenia, a moment ten przeszedł do legendy jako jeden z najbardziej politycznych manifestów w historii gali.

Grammy – nagroda, która nie zawsze cieszy muzyków

W świecie muzyki sytuacja wygląda nieco inaczej. Choć wielu artystów krytykuje Grammy, oficjalne odmowy przyjęcia już przyznanej nagrody są rzadkością. Najczęściej mamy do czynienia z bojkotem samej ceremonii lub odmową zgłoszenia swojej twórczości do nominacji.

Sinéad O'Connor – jedyna taka w historii

Irlandzka wokalistka Sinéad O'Connor pozostaje jedyną artystką, która oficjalnie odmówiła przyjęcia nagrody Grammy po tym, jak została ogłoszona zwyciężczynią. W 1991 roku wygrała w kategorii Najlepszy Wykonawca Muzyki Alternatywnej za album „I Do Not Want What I Haven't Got”. O'Connor zbojkotowała ceremonię, twierdząc, że nagrody promują fałszywe wartości materialne i niszczą szczerość w sztuce. W liście do Akademii napisała, że nie chce być częścią przemysłu, który mierzy wartość artystyczną sukcesem komercyjnym.

Współczesne bojkoty: Frank Ocean i The Weeknd

W ostatnich latach coraz więcej gwiazd decyduje się na „prewencyjną” odmowę.

  • Frank Ocean w 2017 roku celowo nie zgłosił swojego albumu „Blonde” do nagród Grammy, uznając system nominacji za przestarzały i nieoddający rzeczywistości, w jakiej żyją młodzi artyści.
  • The Weeknd podjął podobną decyzję po tym, jak jego hitowy album „After Hours” został całkowicie pominięty w nominacjach w 2021 roku, mimo ogromnego sukcesu komercyjnego i krytycznego. Artysta zapowiedział, że nie pozwoli swojej wytwórni zgłaszać jego muzyki do Grammy, dopóki system nie stanie się bardziej transparentny.

Dlaczego artyści rezygnują z prestiżu?

Analizując te przypadki, można zauważyć pewien schemat. Najczęstszymi powodami odmowy są:

  1. Ideologia i polityka: Chęć zwrócenia uwagi na ważne problemy społeczne (jak u Brando).
  2. Krytyka systemu: Uznanie, że nagrody są przyznawane w sposób nietransparentny lub niesprawiedliwy (The Weeknd, Frank Ocean).
  3. Niechęć do komercji: Przekonanie, że sztuka nie powinna być produktem podlegającym ocenie w kategoriach „lepszy-gorszy” (George C. Scott, Sinéad O'Connor).
  4. Solidarność zawodowa: Wsparcie dla innych twórców w sytuacjach konfliktowych (Dudley Nichols).

Warto wiedzieć, że choć odmowa przyjęcia nagrody wiąże się z ogromnym ryzykiem wizerunkowym i może „podpaść” wpływowym ludziom w branży, dla wielu artystów staje się ona elementem ich legendy. Pokazuje, że integralność artystyczna i własne przekonania są dla nich ważniejsze niż złota statuetka na kominku.

Ciekawostka o statuetkach

Czy wiesz, co dzieje się z Oscarem, którego nikt nie odebrał? W przypadku Marlona Brando statuetka nigdy nie opuściła rąk Akademii. Zgodnie z przepisami, jeśli laureat odmawia przyjęcia nagrody, pozostaje ona własnością Akademii Filmowej. Nie można jej kupić, a sami laureaci (lub ich spadkobiercy) mają zakaz sprzedaży statuetek bez uprzedniego zaoferowania ich Akademii za symboliczną kwotę 1 dolara.

Podziel się z innymi: