Gość (37.30.*.*)
Rola psychologa w procesie sądowym jest niezwykle istotna, choć często owiana nimbem tajemnicy. Kiedy sąd powołuje biegłego psychologa, nie robi tego, by szukać terapii dla stron konfliktu, ale by uzyskać odpowiedzi na konkretne pytania, które wymagają wiedzy specjalistycznej. Psycholog w swojej opinii staje się „oczami i uszami” wymiaru sprawiedliwości w obszarze ludzkiej psychiki, emocji i zachowań. To, co dokładnie bada, zależy od charakteru sprawy – inaczej wygląda badanie w sprawach rodzinnych, a inaczej w karnych czy cywilnych.
Jednym z fundamentów każdej opinii psychologicznej jest analiza struktury osobowości badanej osoby. Psycholog stara się zrozumieć, jakie mechanizmy sterują zachowaniem danej jednostki. Czy jest ona stabilna emocjonalnie? Jak reaguje na stres i sytuacje trudne? Czy wykazuje cechy impulsywności, czy może jest nadmiernie wycofana?
Badanie osobowości pozwala sądowi ocenić, czy dana osoba jest skłonna do manipulacji, jak radzi sobie z konfliktami oraz jakie są jej dominujące cechy charakteru. W tym celu biegli często posługują się standaryzowanymi testami (np. MMPI-2), które pozwalają na uzyskanie obiektywnego profilu psychologicznego.
W wielu sprawach kluczowe jest ustalenie, czy badany w pełni rozumie znaczenie swoich czynów lub czy jest w stanie świadomie podejmować decyzje. Psycholog bada wtedy:
W sprawach karnych ma to ogromne znaczenie przy ocenie poczytalności w momencie popełnienia czynu. W sprawach cywilnych, np. dotyczących ubezwłasnowolnienia lub podważenia testamentu, badanie to pozwala stwierdzić, czy dana osoba miała świadomość tego, co podpisuje lub deklaruje.
To jeden z najczęstszych obszarów pracy psychologa sądowego, szczególnie w sprawach o rozwód, ustalenie kontaktów z dzieckiem czy ograniczenie władzy rodzicielskiej. Psycholog nie ocenia tu „kto jest lepszym człowiekiem”, ale bada:
Często w takich przypadkach psycholog przeprowadza obserwację kontaktu rodzica z dzieckiem, co pozwala zobaczyć naturalne interakcje, których nie oddadzą same słowa podczas wywiadu.
Warto zaznaczyć, że psycholog biegły nie jest „wykrywaczem kłamstw” w sensie technicznym, ale bada tzw. wiarygodność psychologiczną. Analizuje, czy zeznania danej osoby są spójne, czy nie noszą znamion wyuczenia oraz czy są zgodne z mechanizmami pamięciowymi.
Biegły sprawdza również motywację badanych. W sprawach sądowych często mamy do czynienia z tzw. symulacją (udawaniem objawów, których nie ma) lub dyssymulacją (ukrywaniem problemów, np. uzależnienia, by wypaść lepiej przed sądem). Doświadczony psycholog potrafi wychwycić te niespójności dzięki specjalnym skalom kontrolnym w testach oraz wnikliwej obserwacji zachowania.
Choć te dwie role często się przenikają, ich zakres jest inny. Psychiatra to lekarz medycyny, który skupia się na diagnozowaniu chorób psychicznych (np. schizofrenii, depresji klinicznej) i może orzekać o konieczności leczenia farmakologicznego. Psycholog natomiast skupia się na mechanizmach funkcjonowania psychicznego, osobowości, emocjach i relacjach, nie stosując leków, lecz narzędzia diagnostyczne w postaci testów i wywiadów.
Proces tworzenia opinii nie jest krótką rozmową. Zazwyczaj składa się z kilku etapów:
Wynikiem tych działań jest obszerny dokument, który zawiera diagnozę, uzasadnienie oraz odpowiedzi na pytania postawione przez sąd. Opinia ta nie jest wyrokiem, ale stanowi jeden z najważniejszych dowodów, na których sędzia opiera swoją ostateczną decyzję.