Gość (37.30.*.*)
To świetna i bardzo wnikliwa obserwacja! Zadajesz pytanie, które dotyka sedna polskiej kultury imienniczej i różnic między imionami słowiańskimi a tymi, które przyjęliśmy z innych języków.
Na początek małe sprostowanie: imiona Grzegorz i Katarzyna oczywiście istnieją i są bardzo popularne w Polsce, podobnie jak Karol i Stanisław. Jednak rozumiem, że Twoje pytanie dotyczy struktury tych imion, ich pochodzenia i sposobu, w jaki funkcjonują w języku. Prawdopodobnie zastanawiasz się, dlaczego nie ma jakiegoś "Grze" albo "Katy" jako pełnoprawnego, oficjalnego imienia, w analogii do Karola.
Klucz do rozwiązania tej zagadki leży w etymologii i historii języka.
Polskie imiona można z grubsza podzielić na dwie główne kategorie, a każda z nich ma swoją specyfikę tworzenia form:
Stanisław to klasyczny przykład imienia słowiańskiego, które jest dwuczłonowe (dithematiczne). Składa się z dwóch części:
Oznacza to, że jest to imię "zbudowane" na gruncie języka polskiego (lub prasłowiańskiego). Właśnie dlatego ma ono tak charakterystyczne, naturalne dla polszczyzny zdrobnienia, takie jak Staś czy Staszek. Te zdrobnienia są tak mocno zakorzenione, że czasem funkcjonują niemal jak odrębne imiona, choć formalnie są formami pochodnymi.
Te imiona trafiły do nas z innych języków, głównie za pośrednictwem łaciny, wraz z chrześcijaństwem.
Karol pochodzi ze starogermańskiego słowa charal lub carl, oznaczającego "męża" lub "mężczyznę", a w Skandynawii "człowieka prostego". Jest to imię stosunkowo krótkie, które zostało zaadaptowane do polskiej fonetyki jako Karol. Co ciekawe, od imienia Karola Wielkiego (Karola I Wielkiego, króla Franków) pochodzi polskie słowo król! Karol jest więc już formą zaadaptowaną, ale bliską oryginałowi.
Grzegorz i Katarzyna mają korzenie greckie.
Różnica, którą intuicyjnie wyczuwasz, wynika z tego, jak te imiona zostały zaadaptowane do polskiego systemu językowego:
Karol jest krótki i prosty fonetycznie (C-V-C-V-C). Łatwo go wymówić i nie wymaga drastycznych skróceń.
Grzegorz jest dłuższy i ma skomplikowaną grupę spółgłoskową na początku (G-RZ-E-G-O-RZ). Takie imię naturalnie dąży do uproszczenia w mowie potocznej, co prowadzi do zdrobnień, które "wyrzucają" trudne głoski. Stąd mamy Grzesiek i Grześ.
Katarzyna jest imieniem wielosylabowym (czterosylabowym). Język naturalnie dąży do ekonomii, więc w codziennym użyciu skracamy je do dwóch sylab: Kasia.
W przypadku imion obcego pochodzenia, to właśnie zdrobnienia (jak Grzesiek, Kasia) są ich potocznymi formami, ale to Grzegorz i Katarzyna są formami oficjalnymi, wpisanymi do rejestru.
W skrócie, Karol jest formą, która już w momencie przyjęcia była na tyle prosta, że nie wymagała dalszego skracania, by stać się pełnoprawnym imieniem. Stanisław jest imieniem rodzimym, a jego struktura dwuczłonowa jest typowa dla słowiańskich imion. Grzegorz i Katarzyna to dłuższe adaptacje greckich imion, które w języku potocznym skracamy do form, które jednak nie uzyskały statusu oficjalnego imienia.
To po prostu kwestia historycznego rozwoju języka i tego, jak polszczyzna radziła sobie z adaptacją imion z różnych kręgów kulturowych.