Gość (37.30.*.*)
Psychologia ma na ten temat bardzo konkretne i fascynujące dane, a odpowiedź na Twoje pytanie jest dwuczęściowa: to prawda, ale w jeszcze szerszym i bardziej zaskakującym wymiarze, niż myślisz!
Idea, że każdy z nas nosi w sobie jakąś głęboką tajemnicę, jest nie tylko powszechnym przekonaniem, ale też faktem potwierdzonym przez szeroko zakrojone badania psychologiczne. Co więcej, większość z nas ma ich o wiele więcej niż tylko jedną.
Jeśli myślisz, że masz jeden czy dwa sekrety, to prawdopodobnie się mylisz. Badania prowadzone przez psychologa społecznego Michaela Slepiana z Columbia Business School, obejmujące ponad 50 000 uczestników z całego świata, wykazały, że przeciętny człowiek trzyma w sekrecie aż trzynaście różnych spraw w danym czasie.
Wśród tych trzynastu tajemnic, pięć to zazwyczaj sekrety, których nie wyjawiliśmy nikomu. Oczywiście, te sekrety różnią się wagą — od drobnych, zawstydzających sytuacji, po poważne kwestie związane ze zdrowiem, finansami, ambicjami, a nawet złamaniem prawa.
Właśnie w tym punkcie tkwi sedno Twojego pytania o gotowość do zrobienia "więcej niż w innych sytuacjach" w celu zachowania tajemnicy. Psychologia potwierdza, że utrzymywanie sekretu jest kosztowne, ale ten koszt jest inny, niż mogłoby się wydawać.
Intuicyjnie myślimy, że największy wysiłek związany z sekretem to ciągłe pilnowanie się, aby go nie zdradzić w rozmowie. Badania Slepiana wykazały jednak coś zaskakującego: prawdziwym problemem i źródłem obciążenia psychicznego nie jest samo aktywne ukrywanie tajemnicy w interakcjach społecznych.
Największy koszt psychologiczny generuje częstotliwość błądzenia myślami wokół sekretu (tzw. mind-wandering). Innymi słowy, to nie to, jak często musisz kłamać czy unikać tematu, ale to, jak często dana sprawa wraca do Twoich myśli, gdy jesteś sam, robisz zakupy, czy idziesz ulicą, decyduje o Twoim samopoczuciu.
Wniosek: Im ważniejszy i bardziej obciążający jest sekret (czyli ten "jeden taki sekret" z Twojego pytania), tym częściej o nim myślisz. To właśnie to nieustanne, wewnętrzne "przeżuwanie" tajemnicy jest tym "większym wysiłkiem", który jesteś gotów (lub zmuszony) ponieść.
Ten "jeden taki sekret", o którym mówisz, to najczęściej ten, który dotyczy naszej tożsamości lub relacji. Ludzie są gotowi do większego wysiłku, ponieważ ujawnienie tej tajemnicy zagraża:
Psychologowie wskazują, że utrzymywanie sekretów, które sprawiają, że czujemy się nieuczciwi, niemoralni, niekompetentni lub nieprzyjaźni, ma największy negatywny wpływ na subiektywne poczucie dobrostanu. Zatem, gotowość do "zrobienia więcej" wynika z instynktu ochrony własnej psychiki i struktury społecznej, w której funkcjonujemy. Ten wysiłek to przede wszystkim walka z własnymi myślami i emocjami.
Badania sugerują, że sekret szkodzi nam mniej, gdy nie dotyczy on naszej moralności. Na przykład, trzymanie w tajemnicy planowanej niespodzianki czy dużej ambicji zawodowej, choć wymaga wysiłku, nie obciąża nas tak bardzo, jak tajemnica dotycząca zdrady czy oszustwa. Wynika to z faktu, że te pierwsze nie zmuszają nas do ciągłej negatywnej samooceny.