Gość (37.30.*.*)
Spacerując po lesie czy parku, rzadko zastanawiamy się nad tym, dlaczego otaczająca nas zieleń pnie się ku niebu, zamiast po prostu rozścielać się po ziemi jak dywan. Choć istnieją rośliny płożące, to jednak zdecydowana większość gatunków lądowych inwestuje ogromną ilość energii w budowę sztywnych łodyg i pni. Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje, kryje się w fascynującym połączeniu biologii, fizyki i bezwzględnej walki o przetrwanie.
Głównym powodem, dla którego rośliny rosną w górę, jest słońce. Rośliny są organizmami autotroficznymi, co oznacza, że same wytwarzają sobie pokarm w procesie fotosyntezy. Światło słoneczne jest dla nich paliwem. W gęstym środowisku, takim jak las czy łąka, panuje ogromna konkurencja o każdy promień.
Zjawisko to nazywamy fototropizmem dodatnim. Roślina posiada specjalne receptory światła (fototropiny), które wykrywają kierunek, z którego padają promienie. Jeśli jedna strona łodygi jest lepiej oświetlona, roślina kieruje swój wzrost właśnie tam. Wzrost w górę pozwala "wyprzedzić" sąsiadów i uniknąć znalezienia się w ich cieniu, co dla wielu gatunków oznaczałoby śmierć głodową.
Nawet jeśli posadzimy nasionko w całkowitej ciemności, ono i tak wypuści pęd ku górze, a korzeń w dół. Skąd roślina wie, w którą stronę rosnąć, nie widząc słońca? Odpowiada za to grawitropizm (dawniej zwany geotropizmem).
W komórkach roślinnych, a konkretnie w czapeczce korzenia i w komórkach łodygi, znajdują się specjalne organelle zwane amyloplastami (statolitami). Są one wypełnione ciężkimi ziarnami skrobi. Pod wpływem grawitacji opadają one zawsze na "dno" komórki. To daje roślinie sygnał, gdzie jest dół.
Mechanizm wyginania się rośliny w stronę światła lub w górę opiera się na chemii, a konkretnie na hormonach zwanych auksynami. To one decydują o tym, które komórki będą rosły szybciej.
W przypadku łodygi auksyny gromadzą się po stronie zacienionej lub dolnej. Powoduje to, że komórki w tym miejscu wydłużają się szybciej niż te po stronie oświetlonej. Efekt? Łodyga wygina się i kieruje pionowo w górę. Można to porównać do jazdy samochodem, w którym prawe koła kręcą się szybciej niż lewe – pojazd automatycznie zacznie skręcać w lewo.
Wzrost w górę to nie tylko kwestia jedzenia, ale też przedłużenia gatunku. Wysokie rośliny mają strategiczną przewagę w procesie rozmnażania:
Choć 99% roślin dąży do pionu, istnieją wyjątki. Mchy, wątrobowce czy niektóre rośliny płożące (jak bluszcz czy poziomki) obrały inną strategię. Często dzieje się tak, ponieważ:
Badania prowadzone na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) wykazały, że w warunkach mikrograwitacji rośliny są zdezorientowane. Bez wyraźnego sygnału grawitacyjnego ich korzenie i pędy rosną w chaotycznych kierunkach. Dopiero zastosowanie kierunkowego źródła światła pozwala "oszukać" roślinę i zmusić ją do wzrostu w pożądaną stronę. To dowodzi, jak kluczowe dla ziemskiej flory są siły fizyczne, które na co dzień uznajemy za oczywiste.