Jakie masz pytanie?

lub

Dlaczego Józef Cyrankiewicz był nazywany „wiecznym premierem”?

długoletni premier PRL rządy Józefa Cyrankiewicza fenomen wiecznego premiera
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

W historii Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL) było wielu polityków, ale tylko jeden zyskał przydomek, który przetrwał pokolenia. Józef Cyrankiewicz, bo o nim mowa, do dziś wspominany jest jako „wieczny premier”. To określenie nie wzięło się znikąd – stało za nim ponad dwadzieścia lat sprawowania funkcji szefa rządu, co w realiach dynamicznych i często brutalnych zmian politycznych bloku wschodniego było wyczynem niemal niemożliwym.

Rekord, którego nikt nie pobił

Głównym powodem, dla którego Cyrankiewicz został ochrzczony mianem „wiecznego premiera”, był po prostu czas, jaki spędził na tym stanowisku. Józef Cyrankiewicz pełnił funkcję Prezesa Rady Ministrów przez łącznie ponad 21 lat. Jego rządy przypadały na dwa główne okresy:

  • Lata 1947–1952 (w czasach stalinizmu i prezydentury Bolesława Bieruta),
  • Lata 1954–1970 (głównie u boku Władysława Gomułki).

Dla porównania, większość premierów w tamtym okresie utrzymywała się na stanowisku zaledwie kilka lat. Cyrankiewicz był politycznym stałostażystą, który potrafił przetrwać największe zawirowania, zmiany kursu partii, a nawet krwawe stłumienia protestów robotniczych.

Polityczny kameleon i mistrz przetrwania

Jak to możliwe, że jeden człowiek był w stanie utrzymać się u władzy tak długo, służąc różnym liderom partyjnym o skrajnie odmiennych charakterach? Cyrankiewicz był uznawany za wybitnego pragmatyka i „politycznego kameleona”. Zaczynał jako działacz Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), ale szybko zrozumiał, że w nowej rzeczywistości jedyną drogą do władzy jest całkowite podporządkowanie się komunistom z PPR (późniejszej PZPR).

To właśnie on odegrał kluczową rolę w procesie „zjednoczenia” ruchu robotniczego, co w praktyce oznaczało wchłonięcie PPS przez komunistów. Dzięki swojej lojalności wobec Moskwy i niezwykłej elastyczności, stał się dla partii postacią niezbędną – człowiekiem, który potrafił administrować państwem, zachowując przy tym pozory ciągłości władzy.

Ciekawostka: Więzień Auschwitz

Warto wspomnieć o karcie biograficznej, która dawała Cyrankiewiczowi ogromny kapitał moralny tuż po wojnie. Był on więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, gdzie brał udział w obozowym ruchu oporu. Ten fakt budował jego legendę „niezłomnego socjalisty”, choć późniejsza działalność polityczna mocno zweryfikowała ten wizerunek w oczach społeczeństwa.

Słynne „odrąbywanie rąk”

Mimo że Cyrankiewicz kojarzył się z pewną stabilizacją, zapisał się w historii również bardzo mrocznymi zgłoskami. To właśnie on, podczas wydarzeń Poznańskiego Czerwca w 1956 roku, wygłosił przez radio słynne przemówienie, które na zawsze przylgnęło do jego nazwiska. Padły w nim słowa:

„Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie!”

Brutalność tej wypowiedzi stała się symbolem bezwzględności systemu, którym Cyrankiewicz zarządzał przez dekady. Choć po 1956 roku nastąpiła tzw. odwilż gomułkowska, „wieczny premier” pozostał na swoim miejscu, dostosowując się do nowej linii politycznej.

Styl życia „światowca” w szarym PRL-u

Cyrankiewicz wyróżniał się na tle innych dygnitarzy partyjnych nie tylko długowiecznością na stanowisku, ale także stylem bycia. Był postacią barwną – łysy, zawsze nienagannie ubrany, znany z zamiłowania do luksusowych samochodów i pięknych kobiet (jego żoną była wybitna aktorka Nina Andrycz).

W społeczeństwie, które borykało się z brakami w zaopatrzeniu i szarą codziennością, premier uchodził za „bon vivanta”. Krążyły o nim liczne anegdoty, a jego charakterystyczna sylwetka była wdzięcznym tematem dla karykaturzystów i autorów dowcipów politycznych. Ta odrobina „zachodniego sznytu” sprawiała, że wydawał się postacią z innego świata, co paradoksalnie mogło pomagać mu w utrzymywaniu dystansu do partyjnych betonów.

Koniec epoki

Era „wiecznego premiera” zakończyła się gwałtownie w grudniu 1970 roku. Po tragicznych wydarzeniach na Wybrzeżu, gdzie wojsko i milicja otworzyły ogień do robotników, ekipa Władysława Gomułki została odsunięta od władzy. Razem z Gomułką musiał odejść także Cyrankiewicz. Choć na krótko został jeszcze Przewodniczącym Rady Państwa (funkcja reprezentacyjna), jego realne wpływy się skończyły.

Józef Cyrankiewicz zmarł w 1989 roku, niemal dokładnie w momencie, gdy system, który współtworzył i którym zarządzał przez ponad 20 lat, zaczął ostatecznie upadać. Pozostał w pamięci historycznej jako symbol politycznego sprytu, ale i bezwzględności, która pozwoliła mu przetrwać na szczycie dłużej niż komukolwiek innemu w powojennej Polsce.

Podziel się z innymi: