Gość (37.30.*.*)
Siad klęczny, w jodze znany jako Vajrasana (pozycja diamentu), to jedna z najbardziej naturalnych pozycji spoczynkowych dla ludzkiego ciała. Choć w kulturze zachodniej niemal całkowicie zastąpiliśmy go siedzeniem na krzesłach, warto do niego wrócić, bo oferuje szereg korzyści zdrowotnych – od poprawy trawienia po odciążenie kręgosłupa. Aby jednak przyniósł on zamierzone efekty, a nie ból w kolanach, musi być wykonywany z dbałością o technikę.
Prawidłowa technika to klucz do uniknięcia nadmiernego nacisku na stawy skokowe i kolanowe. Jeśli Twoje ciało nie jest przyzwyczajone do tej pozycji, zacznij od krótkich sesji na miękkim podłożu, takim jak mata do jogi lub dywan.
Odpowiedź brzmi: tak, pod warunkiem, że Twoje stawy są sprawne i nie ignorujesz sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez organizm. Siad klęczny jest uważany za jedną z nielicznych pozycji, które można (a nawet warto) przyjmować bezpośrednio po posiłku.
W tej pozycji przepływ krwi do nóg zostaje nieco ograniczony, co powoduje zwiększenie ukrwienia w rejonie jamy brzusznej. Dzięki temu proces trawienia przebiega sprawniej, a uczucie ciężkości po jedzeniu szybciej mija. W tradycji jogi uważa się, że regularne praktykowanie Vajrasany wzmacnia mięśnie żołądka i pomaga przy problemach z gazami czy zaparciami.
W przeciwieństwie do siedzenia na krześle, gdzie często się garbisz, siad klęczny wymusza naturalną krzywiznę kręgosłupa (lordozę lędźwiową). Pomaga to w korygowaniu wad postawy i wzmacnia mięśnie przykręgosłupowe, co w dłuższej perspektywie może niwelować bóle pleców wynikające z siedzącego trybu pracy.
Siad klęczny to doskonały sposób na pasywne rozciąganie mięśni czworogłowych ud oraz grzbietowych części stóp. Wiele osób ma bardzo sztywne stawy skokowe, co objawia się bólem podczas prób siadania na piętach – regularna praktyka pozwala przywrócić im naturalną ruchomość.
Mimo wielu zalet, siad klęczny nie jest dla każdego. Istnieją sytuacje, w których należy go unikać lub zmodyfikować:
Jeśli odczuwasz dyskomfort, nie rezygnuj od razu, ale zastosuj proste modyfikacje, które odciążą Twoje ciało:
W wielu kulturach Wschodu siad klęczny jest podstawową pozycją do medytacji i modlitwy. Dlaczego? Ponieważ pozwala na zachowanie idealnie prostego kręgosłupa przy jednoczesnym uziemieniu dolnej części ciała. Uważa się, że taka postawa sprzyja jasności umysłu i ułatwia koncentrację, ponieważ ciało jest stabilne, a oddech może swobodnie przepływać przez całą klatkę piersiową i brzuch.
Wprowadzenie siadu klęcznego do codziennej rutyny – na przykład podczas oglądania telewizji czy czytania książki – może być świetnym treningiem dla Twojej postawy. Zacznij od 2-3 minut dziennie i stopniowo wydłużaj ten czas, obserwując, jak reaguje Twoje ciało.