Jakie masz pytanie?

lub

Kiedy toksyczna męskość staje się przestępstwem?

toksyczna męskość prawo zachowania przestępcze mężczyzn granice odpowiedzialności karnej
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

Pojęcie „toksycznej męskości” od lat budzi ogromne emocje. Jedni widzą w nim klucz do zrozumienia wielu problemów społecznych, inni uważają je za niepotrzebne etykietowanie. Niezależnie od osobistych poglądów, warto spojrzeć na ten temat z perspektywy prawa. Choć sama „toksyczna męskość” nie jest terminem prawnym i nikt nie zostanie skazany za sam fakt bycia „toksycznym”, to konkretne zachowania z nią utożsamiane bardzo szybko mogą zaprowadzić na salę sądową. Kiedy więc społeczny i psychologiczny problem staje się przestępstwem w świetle polskiego prawa?

Czym właściwie jest toksyczna męskość?

Warto na wstępie wyjaśnić, że toksyczna męskość to nie to samo co „męskość” w ogóle. Psychologowie i socjologowie używają tego terminu do opisania zestawu kulturowych oczekiwań i zachowań, które szkodzą zarówno samemu mężczyźnie, jak i jego otoczeniu. Chodzi m.in. o tłumienie emocji (słynne „chłopaki nie płaczą”), potrzebę ciągłej dominacji, agresję jako jedyny akceptowalny sposób rozwiązywania konfliktów oraz przedmiotowe traktowanie innych ludzi.

Dopóki te postawy pozostają w sferze poglądów, nieprzyjemnego charakteru czy trudnej osobowości, prawo nie interweniuje. Granica zostaje jednak przekroczona w momencie, gdy wewnętrzne przekonania zamieniają się w czyny naruszające wolność, zdrowie, godność lub życie innych osób.

Gdzie kończy się charakter, a zaczyna Kodeks karny?

W polskim prawie nie znajdziemy paragrafu zatytułowanego „toksyczna męskość”. Prokuratorzy i sędziowie posługują się konkretnymi artykułami z Kodeksu karnego (k.k.). Oto najczęstsze sytuacje, w których toksyczne wzorce zachowań ewoluują w przestępstwo.

Przemoc domowa i znęcanie się (art. 207 k.k.)

Potrzeba absolutnej kontroli nad partnerką lub partnerem, chorobliwa zazdrość i przekonanie, że „mężczyzna musi rządzić w domu” to klasyczne przejawy toksycznych wzorców. Kiedy przekłada się to na kontrolowanie wydatków (przemoc ekonomiczna), wyzywanie, poniżanie, izolowanie od znajomych czy bicie, mamy do czynienia z przestępstwem znęcania się. Polskie prawo przewiduje za to karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a jeśli czynów tych dokonuje się wobec osoby nieporadnej lub ze szczególnym okrucieństwem – nawet do 8 lat.

Stalking i uporczywe nękanie (art. 190a k.k.)

„Jeśli nie będziesz moja, nie będziesz niczyja” – to toksyczne podejście do relacji i odrzucenia często prowadzi do stalkingu. Nieakceptowanie odmowy, ciągłe wydzwanianie, śledzenie, nachodzenie w pracy, zakładanie podsłuchów czy wysyłanie setek niechcianych wiadomości to nie jest „romantyczna walka o miłość”, ale przestępstwo. Uporczywe nękanie, które wzbudza u ofiary uzasadnione poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 8 (a jeśli ofiara targnie się na własne życie – nawet do 15 lat).

Agresja fizyczna i bójki (art. 158 k.k.)

Wzorce toksycznej męskości często promują siłę fizyczną jako jedyny dowód wartości i narzędzie rozwiązywania sporów. Przekonanie, że „prawdziwy facet musi się bić”, regularnie zapełnia policyjne areszty. Udział w bójce lub pobiciu, uszkodzenie ciała (art. 156 i 157 k.k.) czy groźby uszkodzenia ciała to bezpośrednie konsekwencje agresji, która wymknęła się spod kontroli. Prawo surowo karze wszelkie przejawy fizycznej przemocy wobec innych.

Przestępstwa na tle seksualnym (art. 197 k.k.)

Przedmiotowe traktowanie kobiet, brak szacunku dla słowa „nie” oraz przekonanie o własnej seksualnej dominacji to fundamenty zachowań, które mogą prowadzić do najcięższych przestępstw. Doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem (gwałt) jest zbrodnią zagrożoną karą od 2 do 15 lat więzienia. Warto pamiętać, że przestępstwem jest również molestowanie seksualne, naruszenie nietykalności cielesnej o charakterze seksualnym czy nękanie w miejscu pracy (mobbing o charakterze seksualnym).

Groźby karalne i znieważenie (art. 190 i 216 k.k.)

Toksyczne zachowania bardzo często przenoszą się do przestrzeni wirtualnej. Agresywne komentarze, grożenie komuś pobiciem („znajdę cię i pożałujesz”) czy publiczne znieważanie ze względu na płeć, orientację seksualną czy poglądy to czyny zabronione. Groźba bezprawna, która wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona, jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia do lat 3.

Ciekawostka: toksyczna męskość uderza też w samych mężczyzn

Co ciekawe, toksyczna męskość rani nie tylko osoby postronne, ale i samych mężczyzn, którzy padają jej ofiarą. Społeczna presja, by nigdy nie okazywać słabości, nie płakać i nie prosić o pomoc, sprawia, że mężczyźni znacznie rzadziej zgłaszają się na terapię czy do lekarza.

Statystyki pokazują również, że mężczyźni są znacznie częściej ofiarami przestępstw z użyciem przemocy (głównie ze strony innych mężczyzn) oraz znacznie rzadziej zgłaszają fakt, że stali się ofiarami przemocy domowej ze względu na wstyd i lęk przed wyśmianiem. Przełamywanie tych schematów to nie tylko kwestia poprawności społecznej, ale dosłownie walka o zdrowie i życie wielu ludzi.

Jak reagować i gdzie szukać pomocy?

Jeśli zachowania partnera, członka rodziny, szefa czy znajomego przekraczają granicę prawa, nie należy czekać. Toksyczne zachowania rzadko mijają same z siebie – bez wyraźnej granicy i konsekwencji zazwyczaj eskalują.

Oto miejsca, w których można uzyskać profesjonalne wsparcie:

  • Numer alarmowy 112: W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
  • Niebieska Linia (800 120 002): Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie. Oferuje bezpłatne, całodobowe wsparcie psychologiczne i prawne.
  • Fundacja Feminoteka (888 88 33 88): Pomoc dla kobiet doświadczających przemocy, w tym przemocy seksualnej.
  • Telefon Zaufania dla Mężczyzn (Instytut Przeciwdziałania Wykluczeniu - 607 395 532): Miejsce, w którym mężczyźni mogą szukać pomocy psychologicznej, wsparcia w kryzysie oraz pomocy w radzeniu sobie z trudnymi emocjami, zanim te wymkną się spod kontroli.
Podziel się z innymi: