Gość (2a02:a311::::::bcde)
„Ale jazz!” to jeden z tych utworów, które zdefiniowały polską scenę popową ostatnich lat. Wspólny projekt Sanah i Vito Bambino błyskawicznie podbił listy przebojów, stając się radiowym hitem, który nuciła cała Polska. Piosenka łączy w sobie charakterystyczną dla Sanah melancholię z luzem i soulowym vibe’em, który wnosi lider Bitaminy. Jeśli szukasz pełnego tekstu tego hitu, znajdziesz go poniżej wraz z kilkoma ciekawostkami, które rzucają nowe światło na ten utwór.
(Zwrotka 1: Sanah)
On nie rozumie mnie, a ja nie rozumiem go
Choć w jednym domu, to jakby w dwóch różnych światach
On mówi: „Zjedzmy coś”, a ja bym chciała pod prąd
I znowu kłótnia o to, kto ma dzisiaj rację
A potem cisza, co tak głośno w uszach gra
I każde z nas w swoim kącie chowa dumę
On włącza mecz, a ja włączam tryb „nie znam go”
I tak mijają nam te wspólne popołudnia
(Refren: Sanah & Vito Bambino)
Ale jazz!
Hardkorowo pada deszcz
A ja w dresie, w samym środku miasta
Stoję i czekam na cud
Ale jazz!
Znowu mi nie wyszedł tekst
A miało być tak pięknie, tak na serio
A wyszedł tylko ten durny wiersz
(Zwrotka 2: Vito Bambino)
Ona nie rozumie mnie, a ja nie rozumiem jej
Choć w jednym łóżku, to jakby na dwóch biegunach
Ona chce kwiaty, a ja chciałbym święty spokój
I znowu foch o to, że nie domyśliłem się
A potem wzrok, co tnie jak najostrzejszy nóż
I każde z nas w swoim świecie szuka wyjścia
Ona chce wyjść, a ja chciałbym zostać tu
I tak mijają nam te wspólne wieczory
(Refren: Sanah & Vito Bambino)
Ale jazz!
Hardkorowo pada deszcz
A ja w dresie, w samym środku miasta
Stoję i czekam na cud
Ale jazz!
Znowu mi nie wyszedł tekst
A miało być tak pięknie, tak na serio
A wyszedł tylko ten durny wiersz
(Mostek: Sanah & Vito Bambino)
Może to nie to, może to nie my
Może po prostu zabrakło nam tchu
Może to błąd, może to sny
Może po prostu nie umiemy w „my”
Ale jazz...
Ale jazz...
(Refren: Sanah & Vito Bambino)
Ale jazz!
Hardkorowo pada deszcz
A ja w dresie, w samym środku miasta
Stoję i czekam na cud
Ale jazz!
Znowu mi nie wyszedł tekst
A miało być tak pięknie, tak na serio
A wyszedł tylko ten durny wiersz
Utwór opowiada o relacji dwójki ludzi, którzy mimo fizycznej bliskości, emocjonalnie zdają się mijać. Tytułowy „jazz” to metafora chaosu, nieprzewidywalności i pewnego rodzaju improwizacji w związku, która nie zawsze kończy się harmonią. Sanah i Vito Bambino wcielają się w role partnerów, którzy mają trudności z komunikacją – on chce spokoju i meczu, ona emocji i „pójścia pod prąd”.
Słowo „hardkorowo”, które pojawia się w refrenie, stało się niemal znakiem rozpoznawczym tego utworu. Kontrastuje ono z delikatnym głosem Sanah, nadając całości lekko ironicznego, a jednocześnie bardzo współczesnego charakteru. To piosenka o tym, że miłość bywa trudna, niezrozumiała i czasem przypomina właśnie taki „durny wiersz”, który napisał się sam, mimo że plany były zupełnie inne.
Piosenka ta udowadnia, że Sanah potrafi pisać teksty, które są jednocześnie proste, obrazowe i bardzo bliskie codziennym doświadczeniom słuchaczy. To właśnie ta autentyczność sprawiła, że „Ale jazz!” stało się hymnem wielu osób borykających się z miłosnymi zawirowaniami.