Gość (37.30.*.*)
Wokół pojęć takich jak Deep Web i Dark Web narosło mnóstwo mitów. Wiele osób wyobraża sobie te obszary internetu jako tajemnicze, cyfrowe podziemia dostępne tylko dla hakerów i przestępców. Czy to oznacza, że przeciętny użytkownik sieci, który przegląda jedynie portale informacyjne, robi zakupy online i ogląda seriale, może stać się częścią tego świata bez swojej wiedzy i zgody? Odpowiedź brzmi: tak, choć nie w taki sposób, jak większość ludzi sobie wyobraża. Nie zostaniesz nagle „wciągnięty” do Dark Webu podczas zwykłego przeglądania stron, ale Twoje urządzenie lub Twoje dane osobowe mogą tam trafić w wyniku działań cyberprzestępców.
Aby zrozumieć, jak można stać się częścią tych struktur bez własnej woli, musimy najpierw uporządkować pojęcia. Bardzo często są one błędnie używane jako synonimy.
To właśnie nieświadome stanie się częścią Dark Webu niesie ze sobą realne zagrożenia.
Istnieją dwa główne scenariusze, w których przeciętny użytkownik staje się częścią Dark Webu wbrew własnej woli: poprzez zainfekowanie komputera oraz poprzez wyciek danych osobowych.
Najbardziej bezpośrednim sposobem, w jaki Twój sprzęt może stać się częścią Dark Webu, jest infekcja złośliwym oprogramowaniem (malware). Przestępcy mogą zainfekować Twój komputer, smartfon lub router, aby włączyć go do tzw. botnetu – sieci „komputerów-zombie” kontrolowanych na odległość.
Taki zainfekowany komputer może być wykorzystywany do:
Nawet jeśli Twój komputer jest całkowicie czysty, część Ciebie może już znajdować się w Dark Webie. Mowa o Twoich danych osobowych. Wystarczy, że sklep internetowy, w którym kiedyś robiłeś zakupy, lub portal społecznościowy, na którym masz konto, padnie ofiarą ataku hakerskiego.
Skradzione bazy danych – zawierające loginy, hasła, numery PESEL, adresy e-mail, a nawet numery kart kredytowych – niemal natychmiast trafiają na fora i rynki w Dark Webie, gdzie są sprzedawane za grosze. W ten sposób stajesz się „częścią” Dark Webu jako produkt lub cel kolejnych przestępstw.
Konsekwencje nieświadomego uwikłania w Dark Web mogą być niezwykle dotkliwe i wykraczać daleko poza świat wirtualny.
Jeśli Twój komputer lub router został przejęty i działa jako węzeł wyjściowy sieci Tor, wszystkie działania wykonywane przez przestępców korzystających z tego węzła będą widoczne w internecie pod Twoim adresem IP. Jeśli ktoś za pośrednictwem Twojego łącza pobierze nielegalne materiały lub dokona cyberataku, śledczy w pierwszej kolejności zapukają do Twoich drzwi. Wyjaśnienie, że to sprawka malware, może zająć dużo czasu i kosztować mnóstwo stresu.
Gdy Twoje dane logowania i numery kart trafią do Dark Webu, przestępcy mogą przejąć Twoje konta bankowe, zaciągnąć na Twoje nazwisko pożyczki (tzw. chwilówki) lub dokonywać zakupów na Twój koszt. Kradzież tożsamości to proces, którego skutki sprząta się latami.
Komputer działający w botnecie lub jako węzeł sieci Tor zużywa ogromne ilości transferu i mocy procesora. Możesz zauważyć, że internet drastycznie zwolnił, a komputer głośno pracuje i się zacina. Co więcej, Twój adres IP może trafić na globalne czarne listy (blacklists), co sprawi, że wiele legalnych stron i usług zacznie blokować Ci dostęp lub bez przerwy zasypywać Cię testami CAPTCHA.
Ochrona przed nieświadomym uwikłaniem w Dark Web nie wymaga specjalistycznej wiedzy informatycznej. Wystarczy wdrożyć kilka dobrych nawyków, które znacząco podniosą poziom Twojego cyberbezpieczeństwa.
Złośliwe oprogramowanie, które tworzy botnety, najczęściej wykorzystuje luki w nieaktualnym systemie operacyjnym lub przeglądarce. Regularne aktualizacje systemu Windows, macOS, Androida oraz wszystkich aplikacji to absolutna konieczność. Dobry program antywirusowy z funkcją ochrony w czasie rzeczywistym zablokuje próby infekcji, zanim malware zdąży przejąć kontrolę nad urządzeniem.
Router to brama do Twojego domu. Bardzo często użytkownicy zostawiają domyślne hasło administratora (np. "admin/admin"), co pozwala hakerom na łatwe przejęcie urządzenia i przekierowanie ruchu sieciowego. Zmień hasło dostępowe do panelu zarządzania routerem oraz regularnie aktualizuj jego oprogramowanie (firmware).
Warto regularnie sprawdzać, czy Twoje dane nie krążą już po Dark Webie. Możesz do tego użyć darmowego i bezpiecznego serwisu Have I Been Pwned, który agreguje informacje o publicznych wyciekach baz danych. Wystarczy wpisać swój adres e-mail, aby dowiedzieć się, czy i z jakiego serwisu wyciekły Twoje dane. Jeśli system wskaże wyciek, natychmiast zmień hasło w powiązanej usłudze.
Większość infekcji komputerów zaczyna się od phishingu – fałszywych wiadomości e-mail lub SMS, które udają kurierów, banki czy urzędy. Nigdy nie klikaj w podejrzane linki i nie pobieraj załączników (np. faktur w formacie .exe lub .zip) z nieznanych źródeł.