Jakie masz pytanie?

lub

Czy wszystkie kraje, nie tylko europejskie i zachodnie, ale również te spoza Europy (na przykład w Azji), posiadają odpowiedniki polskiego art. 22 Kodeksu pracy oraz art. 5 Kodeksu cywilnego?

Globalne prawo pracy Odpowiedniki zasad współżycia Ochrona pracownika na świecie
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Prawo nie jest zawieszone w próżni, a zasady, które znamy z polskiego podwórka, często mają swoje korzenie w znacznie starszych systemach lub wynikają z uniwersalnych potrzeb społecznych. Pytanie o to, czy kraje azjatyckie lub afrykańskie posiadają odpowiedniki naszych kluczowych artykułów, dotyka samej istoty funkcjonowania państwa prawa. Choć brzmienie przepisów bywa różne, mechanizmy chroniące pracowników oraz zapobiegające nadużyciom prawa są obecne niemal w każdym rozwiniętym systemie prawnym na świecie.

Definicja stosunku pracy, czyli światowy odpowiednik art. 22 KP

Polski art. 22 Kodeksu pracy to fundament ochrony pracownika. Mówi on wprost: jeśli wykonujesz pracę określonego rodzaju, pod kierownictwem pracodawcy, w wyznaczonym miejscu i czasie, a on ci za to płaci – to jest to stosunek pracy, niezależnie od tego, jak nazwano umowę.

W skali globalnej ten mechanizm jest promowany przez Międzynarodową Organizację Pracy (MOP), a konkretnie przez Rekomendację nr 198 dotyczącą stosunku pracy. Większość krajów Azji, wzorując się na standardach międzynarodowych, wprowadziła podobne rozróżnienia, aby walczyć z tzw. fikcyjnym samozatrudnieniem.

  • Japonia: W japońskim prawie pracy (Labor Standards Act) kluczowe jest pojęcie „pracownika” (rodosha). Sądy w Japonii stosują testy bardzo podobne do polskich – badają stopień podporządkowania i to, czy praca jest wykonywana osobiście. Jeśli ktoś jest „pod komendą”, uznaje się go za pracownika, co daje mu dostęp do szerokiej ochrony socjalnej.
  • Chiny: Chińskie prawo pracy (Labor Contract Law) jest zaskakująco rygorystyczne. Artykuł 7 tej ustawy mówi, że stosunek pracy nawiązuje się z dniem rozpoczęcia pracy przez pracownika. Chińskie sądy również patrzą na faktyczne wykonywanie obowiązków, a nie tylko na treść podpisanego papieru.
  • Indie: System indyjski, oparty na tradycji Common Law, stosuje tzw. „test kontroli” (control test) oraz „test integracji” z przedsiębiorstwem. Choć definicje są rozproszone w różnych ustawach (np. Industrial Disputes Act), idea jest identyczna: ochrona tych, którzy faktycznie pracują jako podwładni.

Nadużycie prawa i zasady współżycia społecznego – czy Azja zna art. 5 KC?

Art. 5 Kodeksu cywilnego to słynny „wentyl bezpieczeństwa”. Mówi on, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. To koncepcja wywodząca się z rzymskiej zasady male enim nostro iure uti non debemus (nie powinniśmy źle korzystać z naszego prawa).

W krajach azjatyckich, gdzie kultura często kładzie większy nacisk na harmonię społeczną niż na indywidualizm, odpowiedniki tej zasady są bardzo silne:

  • Japonia: Artykuł 1 japońskiego Kodeksu cywilnego (Minpō) wprost stanowi: „Wykonywanie praw podmiotowych w sposób stanowiący ich nadużycie jest niedozwolone”. Japońskie sądy często korzystają z tej zasady, by blokować działania, które formalnie są legalne, ale w praktyce krzywdzące lub nieuczciwe.
  • Chiny: Nowy chiński Kodeks cywilny z 2020 roku zawiera artykuł 132, który brzmi niemal identycznie jak polskie przepisy: „Podmioty cywilne nie mogą nadużywać swoich praw cywilnych w celu szkodzenia interesom państwa, interesowi publicznemu lub legalnym prawom i interesom innych osób”.
  • Korea Południowa: Artykuł 2 tamtejszego Kodeksu cywilnego nakłada obowiązek wykonywania praw i wypełniania obowiązków zgodnie z zasadą dobrej wiary (Good Faith) i wyraźnie zakazuje nadużywania prawa.

Ciekawostka: Skąd wzięły się te podobieństwa?

Możesz się zastanawiać, dlaczego kraje tak odległe kulturowo jak Polska i Japonia mają niemal identyczne zapisy w kodeksach. Odpowiedź tkwi w historii. Wiele nowoczesnych systemów prawnych w Azji (szczególnie w Japonii i Korei) zostało ukształtowanych pod koniec XIX i na początku XX wieku na wzór prawa niemieckiego (BGB) i francuskiego. Polska, tworząc swoje prawo po odzyskaniu niepodległości, czerpała z tych samych europejskich źródeł kontynentalnych.

Systemy Common Law – inne podejście, ten sam cel

Warto zaznaczyć, że w krajach takich jak Tajlandia, Malezja czy Singapur, gdzie widać silne wpływy brytyjskiego Common Law, rzadziej spotkamy jeden konkretny artykuł w kodeksie o „zasadach współżycia społecznego”. Zamiast tego stosuje się tam doktrynę „Equity” (słuszności) oraz zasadę „Good Faith” (dobrej wiary) wypracowaną przez orzecznictwo sądowe. Efekt końcowy jest jednak ten sam: sąd może uznać, że ktoś, mimo posiadania formalnego prawa, nie może go wyegzekwować, bo działał nieuczciwie.

Czy istnieją kraje bez takich regulacji?

Nie mogę jednoznacznie zweryfikować treści systemów prawnych absolutnie wszystkich państw świata (np. małych państw wyspiarskich czy krajów pogrążonych w konfliktach zbrojnych, gdzie system prawny de facto nie funkcjonuje). Można jednak przyjąć, że w każdym państwie o ugruntowanej strukturze prawnej istnieją mechanizmy pełniące funkcję polskiego art. 22 KP i art. 5 KC.

Brak takich regulacji oznaczałby, że państwo pozwala na legalne niewolnictwo (brak definicji stosunku pracy) oraz na całkowitą samowolę silniejszych podmiotów (brak zakazu nadużycia prawa). Nawet w krajach o profilu autorytarnym, prawo cywilne zazwyczaj zawiera klauzule dotyczące „porządku publicznego” lub „moralności”, które pełnią rolę podobną do naszych zasad współżycia społecznego.

Podsumowując, choć numery artykułów i dokładne sformułowania różnią się w zależności od szerokości geograficznej, to koncepcja ochrony pracownika i zakaz złośliwego wykorzystywania przepisów są standardem cywilizacyjnym, obecnym od Tokio, przez Pekin i Warszawę, aż po Nowy Jork.

Podziel się z innymi: