Gość (37.30.*.*)
Temat zdrowia prostaty często pojawia się w rozmowach mężczyzn dopiero wtedy, gdy zaczynają odczuwać pierwsze dolegliwości. Tymczasem specjaliści od lat podkreślają, że to, co ląduje na naszym talerzu, ma kolosalne znaczenie dla profilaktyki i ogólnej kondycji tego gruczołu. Dieta wspierająca prostatę nie musi być restrykcyjna ani nudna – opiera się w dużej mierze na produktach bogatych w antyoksydanty, zdrowe tłuszcze i konkretne minerały, które chronią komórki przed stanami zapalnymi.
Jeśli mielibyśmy wskazać jeden składnik, który jest absolutnym królem w diecie „pro-prostatowej”, byłby to likopen. To silny przeciwutleniacz z grupy karotenoidów, który nadaje warzywom i owocom czerwony kolor. Badania sugerują, że regularne spożywanie produktów bogatych w likopen może zmniejszać ryzyko rozwoju raka prostaty oraz łagodzić objawy jej łagodnego przerostu.
Co ciekawe, w przypadku pomidorów obróbka cieplna jest Twoim sprzymierzeńcem. Świeże pomidory są zdrowe, ale to w koncentratach, sosach, zupach czy passatach likopen jest najlepiej przyswajalny przez ludzki organizm. Dodanie odrobiny tłuszczu (np. oliwy z oliwek) do takiego sosu jeszcze bardziej zwiększa jego wchłanianie. Poza pomidorami, dobrym źródłem likopenu są również arbuzy, czerwone grejpfruty oraz papaja.
Brokuły, kalafior, jarmuż i brukselka to kolejna grupa produktów, którą specjaliści wymieniają jednym tchem przy zaleceniach dla mężczyzn. Warzywa krzyżowe zawierają glukozynolany, które w organizmie przekształcają się w izotiocyjaniany (np. sulforafan). Te związki chemiczne mają zdolność do neutralizowania substancji rakotwórczych i hamowania podziałów nieprawidłowych komórek.
Warto pamiętać o krótkim gotowaniu na parze – zbyt długa obróbka w wodzie pozbawia te warzywa ich najcenniejszych właściwości. Porcja brokułów dwa razy w tygodniu to prosty nawyk, który może realnie wpłynąć na zdrowie układu moczowo-płciowego.
Prostata jest organem, w którym stężenie cynku jest naturalnie najwyższe w całym męskim organizmie. Cynk bierze udział w metabolizmie hormonów i wspiera układ odpornościowy w walce ze stanami zapalnymi. Gdzie go szukać?
Z kolei selen, który znajdziemy przede wszystkim w orzechach brazylijskich (wystarczy jeden lub dwa dziennie, by pokryć zapotrzebowanie!), działa synergicznie z witaminą E, chroniąc komórki prostaty przed stresem oksydacyjnym.
Przewlekłe stany zapalne są jednym z głównych czynników sprzyjających problemom z prostatą. Aby je wyciszyć, specjaliści zalecają włączenie do diety tłustych ryb morskich, takich jak łosoś, makrela, śledź czy sardynki. Są one najlepszym źródłem kwasów tłuszczowych Omega-3 (EPA i DHA).
Jeśli nie przepadasz za rybami, alternatywą mogą być siemię lniane, nasiona chia oraz olej lniany. Warto jednak pamiętać, że kwasy tłuszczowe pochodzenia roślinnego (ALA) muszą zostać przekształcone przez organizm, co nie zawsze zachodzi z pełną wydajnością.
Wybór napojów ma równie duże znaczenie co jedzenie. Na szczycie listy rekomendacji znajduje się zielona herbata. Zawiera ona polifenole, zwane katechinami (szczególnie EGCG), które wykazują silne działanie przeciwnowotworowe i przeciwzapalne.
Ciekawostką jest również kawa. Choć przez lata krążyły o niej sprzeczne opinie, nowsze analizy sugerują, że regularne (ale umiarkowane) picie kawy może wiązać się z niższym ryzykiem agresywnych form raka prostaty. Ważne jednak, by nie przesadzać z cukrem i tłustą śmietanką, które niwelują prozdrowotne korzyści.
Dbanie o prostatę to nie tylko dodawanie dobrych produktów, ale też eliminacja tych szkodliwych. Specjaliści najczęściej wskazują na:
Zdrowa dieta to fundament, ale nie zastąpi ona regularnych badań profilaktycznych. Po 40. lub 50. roku życia (w zależności od obciążeń genetycznych) regularne wizyty u urologa i badanie poziomu PSA we krwi powinny stać się stałym elementem dbania o siebie.