Gość (37.30.*.*)
Nagły, przeszywający ból, który wyrywa ze snu lub przerywa trening, to doświadczenie, którego nikt nie lubi. Choć sam skurcz trwa zazwyczaj od kilku sekund do kilku minut, dyskomfort i uczucie „zbitego” mięśnia mogą towarzyszyć nam jeszcze przez wiele godzin, a nawet dni. To zjawisko ma swoje konkretne uzasadnienie fizjologiczne i nie wynika jedynie z naszej wyobraźni.
Kiedy dochodzi do gwałtownego, mimowolnego skurczu, włókna mięśniowe kurczą się z ogromną siłą, znacznie większą niż podczas świadomego napinania ciała. To generuje ogromne napięcie mechaniczne. Istnieje kilka kluczowych powodów, dla których ból nie znika od razu:
Przyzwyczailiśmy się do myśli, że na skurcze pomaga magnez. To prawda, ale magnez to tylko jeden z elementów skomplikowanej układanki elektrolitowej. Aby mięśnie pracowały prawidłowo, potrzebują harmonii między kilkoma pierwiastkami.
Potas odpowiada za przekazywanie impulsów nerwowych do mięśni. Jego niedobór (hipokaliemia) to jedna z najczęstszych przyczyn bolesnych skurczów łydek. Jeśli Twoja dieta jest uboga w warzywa i owoce, suplementacja samym magnezem może nie przynieść efektów.
Wapń jest niezbędny do samego mechanizmu skurczu. Jeśli jego poziom we krwi jest zbyt niski, stabilność błon komórkowych komórek nerwowych zostaje zaburzona, co prowadzi do ich nadmiernej ekscytacji i niekontrolowanych wyładowań, objawiających się właśnie skurczami.
Osoby aktywne fizycznie często unikają soli, co może być błędem. Sód i chlor tracimy wraz z potem. Ich niedobór zaburza gospodarkę wodną organizmu, co jest prostą drogą do bolesnych dolegliwości mięśniowych.
Zamiast sięgać po kolejne tabletki, warto przyjrzeć się talerzowi. Wiele produktów spożywczych to naturalne „bomby” elektrolitowe, które działają znacznie lepiej niż syntetyczne suplementy.
Czy wiesz, że niektórzy sportowcy piją sok z ogórków kiszonych, aby natychmiast przerwać skurcz? Badania sugerują, że to nie zasługa elektrolitów zawartych w soku, ale specyficznego odruchu neurologicznego. Kwaśny smak soku drażni receptory w gardle, co wysyła sygnał do układu nerwowego, by „wyłączył” nadaktywne nerwy odpowiedzialne za skurcz mięśnia.
Oprócz diety kluczowa jest profilaktyka mechaniczna. Jeśli często miewasz skurcze nocne, zwróć uwagę na to, czy nie śpisz z mocno obciągniętymi palcami u stóp (co skraca mięsień łydki).
Regularne rolowanie mięśni rollerem piankowym oraz delikatne rozciąganie po każdym dniu pracy lub treningu pomoże zachować elastyczność powięzi. Pamiętaj też o odpowiednim nawodnieniu – odwodniony mięsień to mięsień podatny na awarie. Jeśli bolesne napięcie po skurczu utrzymuje się bardzo długo, warto zastosować ciepłe kompresy lub kąpiel z solą Epsom (siarczanem magnezu), która pomoże rozluźnić tkanki i przyspieszy regenerację.