Gość (37.30.*.*)
Decyzja o ślubie to jeden z najważniejszych kroków w życiu, który niesie ze sobą nie tylko skutki emocjonalne, ale i bardzo konkretne konsekwencje prawne. W Polsce domyślnym modelem po zawarciu małżeństwa jest wspólność majątkowa ustawowa. Oznacza to, że od momentu powiedzenia sobie „tak”, większość zarobionych pieniędzy i kupionych przedmiotów trafia do jednego, wspólnego worka. Rozdzielność majątkowa to alternatywa, która pozwala zachować niezależność finansową i sprawia, że każdy z małżonków pracuje na własny rachunek.
W systemie rozdzielności majątkowej nie istnieje pojęcie „majątku wspólnego”. Zamiast tego mamy dwa odrębne majątki osobiste – żony i męża. Wszystko, co kupisz, zarobisz lub otrzymasz w trakcie trwania takiego ustroju, należy wyłącznie do Ciebie. Twoja druga połówka nie ma prawa do Twojego wynagrodzenia, samochodu kupionego na Twoje nazwisko czy środków zgromadzonych na Twoim koncie bankowym.
Warto jednak wiedzieć, że rozdzielność nie oznacza, że małżonkowie nie mogą niczego kupić razem. Jeśli zdecydujecie się na wspólny zakup mieszkania, staniecie się jego współwłaścicielami w częściach ułamkowych (np. po 50%). Jest to jednak inna forma własności niż ta, która występuje w standardowym małżeństwie bez intercyzy.
Istnieją dwie główne drogi do wprowadzenia rozdzielności majątkowej. Wybór zależy od tego, czy małżonkowie są w tej kwestii zgodni, czy też sprawa musi zostać rozstrzygnięta przez osoby trzecie.
To najpopularniejsza metoda. Małżonkowie (lub narzeczeni) udają się do notariusza i podpisują umowę majątkową małżeńską. Można to zrobić zarówno przed ślubem, jak i w dowolnym momencie jego trwania. Jeśli zrobicie to przed ślubem, rozdzielność zacznie obowiązywać od razu po ceremonii. Jeśli w trakcie – od momentu podpisania aktu notarialnego.
Zdarzają się sytuacje, w których jeden z małżonków nie zgadza się na intercyzę, a wspólność majątkowa zagraża dobru rodziny (np. z powodu hazardu, alkoholizmu czy rażącej niegospodarności partnera). W takim przypadku można wystąpić do sądu z pozwem o ustanowienie rozdzielności. Sąd może ją orzec nawet z datą wsteczną, jeśli istnieją ku temu ważne powody.
Jednym z najczęstszych powodów, dla których pary decydują się na rozdzielność, jest chęć ochrony przed ewentualnymi długami partnera. Jest to szczególnie istotne, gdy jedno z małżonków prowadzi ryzykowną działalność gospodarczą.
W systemie rozdzielności wierzyciel męża nie może zająć konta bankowego żony ani jej samochodu. Istnieje jednak pewien haczyk: aby rozdzielność była skuteczna wobec kontrahentów (np. banku udzielającego kredytu), muszą oni wiedzieć o jej istnieniu przed powstaniem zobowiązania. Jeśli mąż weźmie kredyt, nie informując banku o intercyzie, sytuacja prawna może się skomplikować.
Nawet przy pełnej rozdzielności majątkowej, małżonkowie odpowiadają solidarnie za zobowiązania zaciągnięte w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Oznacza to, że jeśli jeden z małżonków nie zapłaci za czynsz czy prąd w wspólnym mieszkaniu, wierzyciel może domagać się zapłaty od drugiego, niezależnie od podpisanej intercyzy.
To jeden z największych mitów dotyczących intercyzy. Wiele osób obawia się, że podpisanie rozdzielności oznacza utratę prawa do spadku po małżonku. Nic bardziej mylnego! Rozdzielność majątkowa dotyczy relacji za życia małżonków. W przypadku śmierci jednego z nich, zasady dziedziczenia ustawowego pozostają niezmienione. Małżonek nadal dziedziczy w pierwszej grupie obok dzieci, chyba że zostanie sporządzony testament, który te zasady zmieni.
Zanim zdecydujesz się na wizytę u notariusza, warto rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”.
Zalety:
Wady:
Rozdzielność majątkowa to narzędzie prawne, które nie ma nic wspólnego z brakiem zaufania czy miłości. W dzisiejszych czasach to często wyraz dojrzałości i pragmatyzmu, pozwalający na jasne określenie zasad gry w sferze finansowej, co paradoksalnie może zapobiec wielu konfliktom w przyszłości.