Gość (37.30.*.*)
Przekazywanie prezentów czy gotówki nastolatkom to sytuacja, z którą spotykamy się niemal przy każdej rodzinnej uroczystości, urodzinach czy świętach. Choć intuicyjnie wydaje nam się, że wręczenie banknotu 15-latkowi to prosta sprawa, polskie prawo ma na ten temat kilka konkretnych zasad. Warto wiedzieć, gdzie kończy się swoboda nastolatka, a zaczyna rola rodzica, zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwoty rzędu 500 zł lub wyższe.
W polskim prawie kluczowym pojęciem jest „zdolność do czynności prawnych”. Dzieci poniżej 13. roku życia nie mają jej wcale, co oznacza, że w ich imieniu wszystkie decyzje (również te finansowe) podejmują rodzice lub opiekunowie. Sytuacja zmienia się jednak po ukończeniu 13 lat.
Osoba między 13. a 18. rokiem życia posiada ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Co to oznacza w praktyce? Taki nastolatek może samodzielnie zawierać umowy w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego. Kupno biletu do kina, gry komputerowej czy jedzenia w szkolnym sklepiku to właśnie takie czynności. Darowizna w wysokości 500 zł również zazwyczaj mieści się w tym kanonie, o ile nie wiążą się z nią żadne dodatkowe zobowiązania (np. długi obciążające darowaną rzecz).
Jeśli chcesz podarować 15-latkowi 500 zł, prawo nie nakłada na Ciebie obowiązku przekazania tych pieniędzy bezpośrednio rodzicowi. Nastolatek w tym wieku może przyjąć taki prezent samodzielnie. Darowizna jest umową, a w przypadku darowizny „czysto przysparzającej” (czyli takiej, która tylko powiększa majątek dziecka i niczego od niego nie wymaga), nastolatek może ją zaakceptować bez wyraźnej zgody opiekuna.
Warto jednak pamiętać o kwestii zarządu majątkiem dziecka. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, rodzice sprawują pieczę nad majątkiem małoletniego. Oznacza to, że choć 15-latek może fizycznie trzymać 500 zł w portfelu, rodzice mają prawo kontrolować, na co te pieniądze zostaną wydane. Jeśli uznają, że zakup, który planuje dziecko, jest dla niego szkodliwy, mogą interweniować.
Jeśli nastolatek sam zarobił pieniądze (np. z prac dorywczych), ma prawo nimi dysponować samodzielnie, chyba że rodzice sprzeciwią się temu z ważnych powodów. W przypadku darowizny od rodziny lub osób obcych, zasada „kontroli rodzicielskiej” pozostaje silniejsza, ale przy kwocie 500 zł rzadko dochodzi do konfliktów prawnych – to kwota uznawana za standardowy prezent.
Niezależnie od tego, czy pieniądze wręczasz do ręki nastolatkowi, czy przelewasz na jego konto, musisz pamiętać o limitach podatkowych. To, czy obdarowany będzie musiał „podzielić się” z urzędem skarbowym, zależy od stopnia pokrewieństwa.
Oto jak wyglądają aktualne kwoty wolne od podatku (suma darowizn od jednej osoby w ciągu 5 lat):
W przypadku kwoty 500 zł, nawet jeśli darczyńcą jest osoba zupełnie obca, nie ma obowiązku zgłaszania tego do urzędu skarbowego ani płacenia podatku, ponieważ kwota ta mieści się w limicie 5 733 zł.
Jeśli planujesz przekazać nastolatkowi większą kwotę (nawet wspomniane 500 zł), warto rozważyć formę przekazu. Choć gotówka do ręki jest najpopularniejsza, przelew na konto młodzieżowe ma swoje zalety:
Czy wiesz, że darczyńca może zastrzec, że przedmioty (lub pieniądze) darowane dziecku nie będą objęte zarządem rodziców? W takim przypadku darczyńca powinien wyznaczyć zarządcę (kuratora). Jeśli tego nie zrobi, zarząd sprawuje kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy. Jest to jednak procedura stosowana przy bardzo dużych majątkach, a nie przy drobnych prezentach gotówkowych.
Podsumowując, przekazanie 500 zł bezpośrednio 15-latkowi jest w pełni zgodne z prawem. Nastolatek w tym wieku ma prawo samodzielnie przyjąć taki prezent. Nie musisz szukać rodzica, by wręczyć mu kopertę, choć w dobrym tonie (i zgodnie z prawem opiekuńczym) jest poinformowanie opiekunów o takim fakcie, aby mogli oni sprawować nadzór nad tym, jak ich dziecko dysponuje swoimi funduszami. Przy tej kwocie nie musisz się również martwić o formalności w urzędzie skarbowym, niezależnie od tego, czy jesteś wujkiem, babcią, czy bliskim znajomym rodziny.