Gość (2a00:f41::::::fa01)
Kiedy mowa o współczesnym black metalu, trudno o postać, która budziłaby taki respekt wśród innych muzyków i fanów, jak Darkside (Maciej Kowalski). Perkusista krakowskiej grupy Mgła oraz projektu Kriegsmaschine stał się dla wielu synonimem nowoczesnego podejścia do ekstremalnego bębnienia. Odpowiedź na pytanie, czy jest dobrym perkusistą, wydaje się oczywista dla każdego, kto choć raz przesłuchał album „Exercises in Futility”, ale warto rozłożyć jego styl na czynniki pierwsze, aby zrozumieć, na czym polega jego fenomen.
W tradycyjnym black metalu perkusja często pełni rolę „ściany dźwięku” – dominują szybkie blast beaty i jednostajne tempo. Darkside kompletnie przełamał ten schemat. Jego gra charakteryzuje się niesamowitą selektywnością i dynamiką. Zamiast bezmyślnego uderzania w bębny, Darkside operuje niuansami, które zazwyczaj spotyka się w jazzie lub metalu progresywnym.
To, co wyróżnia go na tle tysięcy innych perkusistów, to przede wszystkim praca rąk. Jego uderzenia są precyzyjne, a każdy element zestawu ma swoje miejsce w kompozycji. Nie chodzi tylko o to, jak szybko potrafi grać, ale o to, jak potrafi budować napięcie za pomocą akcentów i pauz.
Jeśli mielibyśmy wskazać jeden element, który sprawia, że Darkside jest uznawany za geniusza w swoim fachu, byłaby to jego praca na talerzach (cymbal work). Wiele osób uważa go za jednego z najlepiej operujących ride’em i hi-hatem perkusistów w historii metalu.
Jego partie talerzy są niezwykle gęste, wręcz koronkowe. Darkside potrafi prowadzić rytm na kopułce ride’a w sposób tak melodyjny, że perkusja staje się niemalże instrumentem prowadzącym, a nie tylko tłem dla gitar. To właśnie te „przeszkadzajki”, duszki (ghost notes) i nieoczywiste akcenty sprawiają, że muzyka Mgły ma tak unikalny, hipnotyczny klimat.
Warto zauważyć, że kunszt Darkside’a nie jest wynikiem studyjnych manipulacji. Każdy, kto widział Mgłę na żywo, może potwierdzić, że jego partie są odgrywane z chirurgiczną precyzją. Co ciekawe, perkusista ten unika zbędnego showmaństwa. Siedzi skupiony, niemal nieruchomy, a cała energia idzie w dłonie i stopy.
W projekcie Kriegsmaschine, który jest bardziej eksperymentalny i dysonansowy, Darkside idzie jeszcze o krok dalej. Tam jego gra jest jeszcze bardziej połamana, polirytmiczna i nieszablonowa. Album „Apocalypticists” jest często podawany jako podręcznikowy przykład tego, jak można zdefiniować perkusję w metalu na nowo.
Choć wielu perkusistów dąży do posiadania gigantycznych zestawów, Darkside udowadnia, że kluczem jest to, jak wykorzystujesz posiadane instrumenty. Jego setup nie jest przesadnie rozbudowany, ale każdy talerz i każdy bęben jest wykorzystywany w stu procentach. To podejście „minimalizmu w formie, maksymalizmu w treści” stało się inspiracją dla nowej fali perkusistów metalowych na całym świecie.
Podsumowując, Darkside to nie tylko „dobry” perkusista. To muzyk, który w ciągu ostatniej dekady znacząco wpłynął na rozwój gry na perkusji w muzyce ekstremalnej. Jego technika, kreatywność i unikalny styl sprawiają, że jest on obecnie wymieniany w ścisłej światowej czołówce, bez względu na gatunek muzyczny. Jeśli szukasz inspiracji lub po prostu chcesz posłuchać bębnienia na najwyższym poziomie, analiza jego partii w Mgle jest punktem obowiązkowym.