Gość (37.30.*.*)
Nadieżda Krupska to postać, która w podręcznikach historii często pojawia się jedynie jako „żona Lenina”. To jednak spore uproszczenie, które odbiera jej należne miejsce w panteonie najważniejszych postaci rewolucyjnej Rosji. Choć rzeczywiście trwała u boku wodza bolszewików aż do jego śmierci, Krupska była przede wszystkim samodzielną działaczką polityczną, wybitną pedagożką i architektką radzieckiego systemu oświaty. Bez jej zdolności organizacyjnych i tytanicznej pracy u podstaw, ruch bolszewicki mógłby wyglądać zupełnie inaczej.
Nadieżda urodziła się w 1869 roku w Petersburgu w zubożałej rodzinie szlacheckiej. Jej ojciec był oficerem o dość radykalnych poglądach, co prawdopodobnie zaszczepiło w niej wrażliwość na niesprawiedliwość społeczną. Od młodości przejawiała ogromny głód wiedzy – ukończyła prestiżowe gimnazjum ze złotym medalem, a później zaangażowała się w działalność kółek samokształceniowych.
To właśnie w kręgach marksistowskich, w 1894 roku, poznała Włodzimierza Uljanowa, znanego później jako Lenin. Legenda głosi, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia w romantycznym tego słowa znaczeniu, ale raczej głębokie porozumienie intelektualne i ideowe. Połączyła ich wspólna misja obalenia caratu.
Kiedy Lenin został aresztowany i zesłany na Syberię, Krupska – również zaangażowana w nielegalną działalność – wywalczyła u władz możliwość dołączenia do niego. Warunkiem był ślub, który para zawarła w 19 lipca 1898 roku w cerkwi w Szuszenskoje. Od tego momentu Nadieżda stała się nie tylko żoną, ale i osobistą sekretarką Lenina.
Przez lata emigracji w Europie Zachodniej to ona zajmowała się „czarną robotą”: szyfrowaniem listów, utrzymywaniem kontaktów z siatką rewolucyjną w Rosji, redagowaniem pism i dbaniem o codzienne finanse. Była niezwykle skromna, niemal ascetyczna, co zjednywało jej szacunek w partii.
Po zwycięstwie rewolucji październikowej w 1917 roku, Krupska wreszcie mogła zająć się tym, co interesowało ją najbardziej – oświatą. Objęła stanowisko wiceministra edukacji (Narkompros) i stała się główną siłą napędową walki z analfabetyzmem w Rosji.
Jej wkład w rozwój edukacji był ogromny:
Wierzyła, że szkoła powinna nie tylko uczyć, ale i wychowywać „nowego człowieka”, łącząc naukę z pracą fizyczną i zaangażowaniem społecznym.
Po śmierci Lenina w 1924 roku pozycja Krupskiej zaczęła słabnąć. Stała się niewygodna dla Józefa Stalina, który dążył do pełni władzy. Doszło nawet do słynnego incydentu, w którym Stalin obraził ją telefonicznie, co doprowadziło do wściekłości schorowanego już Lenina.
Choć Krupska próbowała początkowo wspierać opozycję, ostatecznie została zmuszona do lojalności wobec Stalina. Stała się „żywym pomnikiem” rewolucji – osobą szanowaną publicznie, ale pozbawioną realnego wpływu na politykę państwa. Zmarła w 1939 roku, dzień po swoich 70. urodzinach. Istnieją niepotwierdzone teorie spiskowe sugerujące, że jej nagła śmierć po zjedzeniu tortu przysłanego przez Stalina nie była przypadkowa, jednak oficjalnie przyczyną było zapalenie otrzewnej.
Nadieżda Krupska była postacią tragiczną i fascynującą jednocześnie. Z jednej strony oddana idei, która przyniosła wiele cierpienia, z drugiej – autentycznie zaangażowana w podnoszenie poziomu cywilizacyjnego milionów ludzi poprzez naukę czytania i pisania. Bez wątpienia była jedną z najbardziej wpływowych kobiet XX wieku.