Jakie masz pytanie?

lub

Na jaką nazwę musi zostać zmieniona policyjna wersja Forda Crown Victoria (Police Interceptor) przed wystawieniem na sprzedaż, aby cywil nie pomylił tego samochodu z nieoznakowanym radiowozem?

oznaczenia modelu crown victoria sprzedaż radiowozów ford usuwanie emblematów policyjnych
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

Ford Crown Victoria Police Interceptor (często skracany do CVPI) to prawdziwa legenda amerykańskich dróg i ikona popkultury. Przez dziesięciolecia był to podstawowy pojazd służb mundurowych w USA, ceniony za swoją pancerną konstrukcję, ramową budowę i potężny silnik V8. Kiedy jednak te „emerytowane” radiowozy trafiają na rynek wtórny, pojawia się istotna kwestia identyfikacji wizualnej.

Chociaż w dowodzie rejestracyjnym (Title) pojazd nadal może figurować pod swoją fabryczną nazwą, to w sensie fizycznym i marketingowym, aby uniknąć oskarżeń o podszywanie się pod funkcjonariusza (impersonating a police officer), z klapy bagażnika musi zniknąć charakterystyczny emblemat „Police Interceptor”. Najczęściej zastępuje się go standardową nazwą modelu, czyli po prostu Crown Victoria.

Dlaczego zmiana nazwy i oznaczeń jest tak ważna?

W Stanach Zjednoczonych przepisy dotyczące cywilnego użytkowania pojazdów policyjnych z demobilu są dość rygorystyczne w kwestii oznakowania. Choć sama konstrukcja samochodu jest legalna, to elementy, które mogą sugerować, że auto jest nadal w czynnej służbie, muszą zostać usunięte.

  1. Emblemat „Police Interceptor”: To najbardziej charakterystyczny napis na tyłach radiowozów Forda. Cywilni właściciele zazwyczaj usuwają ten znaczek lub zastępują go napisem „Crown Victoria” z wersji cywilnej (LX lub podstawowej).
  2. Oznakowanie departamentu: Wszystkie naklejki, numery boczne i herby miast muszą zostać całkowicie usunięte. Często po ich zdjęciu na lakierze pozostają charakterystyczne „dusze” (odbarwienia), które nowi właściciele muszą wypolerować.
  3. Oświetlenie ostrzegawcze: Syreny oraz „koguty” (lightbars) są bezwzględnie usuwane przed sprzedażą. Dopuszczalne jest pozostawienie tzw. „szperaczy” (spotlights) przy słupkach A, ale w wielu stanach muszą one zostać odłączone lub zakryte.

Kod P71 – to on zdradza przeszłość auta

Jeśli planujesz zakup takiego samochodu i chcesz mieć pewność, że masz do czynienia z prawdziwą wersją policyjną, a nie zwykłym modelem cywilnym „uchylonym” na radiowóz, musisz spojrzeć na numer VIN. Prawdziwy Police Interceptor posiada w numerze nadwozia kod P71 (dla modeli produkowanych do 2009 roku) lub P7B (dla modeli z lat 2010-2011).

Wersja P71 różni się od cywilnej Crown Victorii wieloma istotnymi detalami:

  • Wzmocnione zawieszenie i większy prześwit.
  • Wytrzymalsza chłodnica oleju silnikowego i płynu wspomagania.
  • Aluminiowy wał napędowy (w niektórych rocznikach), który pozwalał na bezpieczne osiąganie wyższych prędkości maksymalnych.
  • Inne przełożenia tylnego mostu, zapewniające lepsze przyspieszenie kosztem prędkości maksymalnej.

Ciekawostka: Street Appearance Package (SAP)

Nie wszystkie policyjne Fordy wyglądały jak typowe radiowozy z czarnymi felgami i stalowymi zderzakami. Ford oferował specjalną opcję o nazwie Street Appearance Package (SAP). Były to samochody przeznaczone dla detektywów lub wyższej kadry dowódczej, które miały wyglądać jak zwykłe, cywilne auta.

Posiadały one chromowane grille, chromowane listwy na zderzakach oraz pełne kołpaki, które maskowały ich „bojowe” wnętrze. Dla cywilnego nabywcy jest to najbardziej pożądana wersja, ponieważ nie rzuca się w oczy tak bardzo jak klasyczny „czarno-biały” radiowóz, a jednocześnie oferuje wszystkie mechaniczne ulepszenia wersji policyjnej.

Czy jazda „Interceptorem” jest legalna w Polsce?

W Polsce posiadanie Forda Crown Victoria w wersji Police Interceptor jest w pełni legalne, o ile samochód nie posiada niebieskich sygnałów błyskowych (nawet jeśli są odłączone, ich montaż może być problematyczny podczas przeglądu) oraz syreny. Napis „Police Interceptor” na klapie bagażnika zazwyczaj nie budzi kontrowersji u polskich służb, ponieważ odnosi się do amerykańskiej policji, a nie polskiej, jednak wielu właścicieli decyduje się na jego zachowanie jako elementu kolekcjonerskiego.

Warto jednak pamiętać, że poruszanie się samochodem, który do złudzenia przypomina radiowóz używany w danym kraju, może prowadzić do częstych kontroli drogowych, dlatego zmiana oznaczeń na cywilne „Crown Victoria” jest często wybierana dla świętego spokoju.

Podziel się z innymi: