Jakie masz pytanie?

lub

Jak w prosty sposób, na konkretnych przykładach, wyjaśnić laikowi pojęcia takie jak „demoralizator”, „demoralizacja przez demoralizację”, „demoralizujące wagary” oraz „demoralizacja nieletniego przez innego nieletniego, który proponuje mu demoralizujące zachowania lub rzeczy”?

wyjaśnienie pojęcia demoralizacji przykłady demoralizacji nieletnich mechanizmy negatywnego wpływu
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Słowo „demoralizacja” brzmi niezwykle poważnie i kojarzy się głównie z salą sądową, trudną młodzieżą i skomplikowanymi kodeksami prawnymi. Kiedy jednak zdejmiemy z tego pojęcia urzędowy ton, okaże się, że opisuje ono sytuacje, z którymi wielu z nas zetknęło się na szkolnych korytarzach, podwórkach czy w parkach.

Jak wytłumaczyć te zawiłe terminy komuś, kto nie ma zielonego pojęcia o prawie? Najlepiej zrobić to za pomocą prostego języka, obrazowych porównań i życiowych przykładów. Przekonajmy się, co naprawdę kryje się pod tymi pojęciami.

Kim jest „demoralizator”?

W języku prawnym i pedagogicznym demoralizator to osoba, która aktywnie i negatywnie wpływa na drugiego człowieka – najczęściej na dziecko lub nastolatka. Nie mówimy tu jednak o kimś, kto po prostu sam zachowuje się źle. Demoralizator to „zły duch”, który aktywnie przeciąga innych na „ciemną stronę mocy”, namawiając ich do łamania zasad, niszczenia mienia czy sięgania po używki.

  • Prosty przykład: Wyobraź sobie 19-letniego Sebastiana, który nie uczy się ani nie pracuje. Spędza dnie na osiedlowej ławce. Kiedy widzi wracających ze szkoły 13-latków, zaczepia ich, kupuje im papierosy, częstuje piwem i powtarza, że „szkoła jest dla frajerów”, a prawdziwe życie zaczyna się wtedy, gdy łamie się prawo. Sebastian nie tylko sam żyje niezgodnie z normami, ale aktywnie uczy tego młodszych. W tym układzie Sebastian jest klasycznym demoralizatorem.

„Demoralizacja przez demoralizację” – czyli efekt domina

To pojęcie brzmi jak masło maślane, ale kryje w sobie bardzo ważny mechanizm psychologiczny i społeczny. Można je rozumieć jako błędne koło lub łańcuchową reakcję.

Dzieje się tak wtedy, gdy osoba, która sama uległa demoralizacji (czyli zaczęła zachowywać się źle), zaczyna demoralizować innych. Przez to, że wchodzi w rolę „nauczyciela zła”, jej własne zepsucie jeszcze bardziej się pogłębia. Czuje się silniejsza, ma „uczniów” i wpada w spiralę coraz gorszych zachowań.

Pojęcie to odnosi się również do tzw. demoralizacji wtórnej – sytuacji, w której dziecko wychowane w dobrym, spokojnym domu trafia do środowiska, gdzie panują złe zasady, i przejmuje je, niszcząc swoje dotychczasowe dobre nawyki.

  • Prosty przykład: 14-letni Bartek zaczął popalać papierosy i uciekać z lekcji. Żeby nie czuć się ze swoim zachowaniem samotnie i głupio, postanawia namówić do tego samego swojego najlepszego kolegę, Tomka. Zaczyna go wyśmiewać, nazywać „maminsynkiem” i „tchórzem”, dopóki Tomek nie ulegnie i nie pójdzie z nim na papierosa. Bartek, widząc, że udało mu się zepsuć kolegę, czuje przypływ pewności siebie i władzy. Zaczyna wymyślać kolejne, jeszcze gorsze rzeczy (np. drobne kradzieże w sklepie). Bartek pogłębił swoją własną demoralizację właśnie poprzez to, że zdemoralizował Tomka.

„Demoralizujące wagary” – kiedy ucieczka z lekcji to coś więcej niż lenistwo

Każdemu z nas zdarzyło się pewnie kiedyś „zaspać” na klasówkę z matematyki lub uciec z ostatniej lekcji, żeby pójść na pizzę. Choć to naganne, nie czyni to z nikogo przestępcy. Jednak demoralizujące wagary to zupełnie inna kategoria.

Mówimy o nich wtedy, gdy nieobecność w szkole staje się systematyczna, a czas wolny zamiast na odpoczynek czy naukę w domu, jest wykorzystywany na działania niebezpieczne, nielegalne lub niszczące charakter. Wagary są tu jedynie „bramą” do innych, znacznie poważniejszych problemów.

  • Prosty przykład: 15-letnia Kasia od dwóch miesięcy nie pojawia się w szkole w piątki. Zamiast iść na lekcje, jedzie na drugi koniec miasta, gdzie spotyka się z grupą starszych znajomych na opuszczonych działkach. Tam wspólnie piją tani alkohol, zażywają nieznane substancje i demolują altanki. Dla Kasi wagary nie są zwykłym lenistwem – są okazją do wchodzenia w niebezpieczne, patologiczne środowisko i niszczenia swojego zdrowia oraz przyszłości.

Demoralizacja nieletniego przez innego nieletniego (toksyczna presja rówieśnicza)

To pojęcie opisuje sytuację, w której jedno dziecko (lub nastolatek) próbuje sprowadzić na złą drogę swojego rówieśnika lub młodszego kolegę. Kluczowym elementem jest tutaj aktywne proponowanie złych zachowań lub wręczanie zakazanych, szkodliwych rzeczy (np. e-papierosów, alkoholu, narkotyków) połączone z presją psychiczną.

  • Prosty przykład: 16-letni Kacper przynosi do szkoły vape'a z zakazaną substancją (np. THC). Podchodzi do 13-letniego Igora, który jest nowy w szkole i bardzo chce zaimponować starszym kolegom. Kacper wyciąga urządzenie i mówi: „Masz, pociągnij sobie. Jak nie spróbujesz, to jesteś nikim i nikt na tym osiedlu nie będzie z tobą gadał”. Igor, pod wpływem strachu przed odrzuceniem, zgadza się. W tej sytuacji Kacper (nieletni) zdemoralizował Igora (innego nieletniego), proponując mu szkodliwą rzecz i manipulując jego emocjami.

Ciekawostka: Co na to polskie prawo?

Warto wiedzieć, że w polskim systemie prawnym sprawy związane z demoralizacją nieletnich są traktowane bardzo poważnie. Od września 2022 roku obowiązuje Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, która zastąpiła dotychczasowe, przestarzałe przepisy.

Co ciekawe, celem sądu rodzinnego w takich sprawach nie jest ukaranie dziecka w taki sposób, w jaki karze się dorosłych przestępców. Sąd nie stosuje klasycznych kar więzienia, lecz tzw. środki wychowawcze, poprawcze lub terapeutyczne. Mogą to być:

  • upomnienie,
  • nadzór kuratora,
  • skierowanie do ośrodka kuratorskiego,
  • w skrajnych przypadkach – umieszczenie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym (MOW) lub zakładzie poprawczym.

Granica wieku również ma znaczenie: postępowanie w sprawie o demoralizację można wszcząć wobec młodego człowieka, który ukończył 10 lat, ale nie jest jeszcze pełnoletni. Wszystko po to, by pomóc dziecku wrócić na właściwą drogę, zanim jego złe nawyki utrwalą się na dobre.

Podziel się z innymi: