Gość (83.24.*.*)
Temat dojrzewania, seksualności i anatomii ludzkiego ciała wciąż potrafi wywołać rumieńce na twarzach wielu dorosłych. Kiedy jednak na rynku pojawia się książka o tak bezpośrednim tytule jak „Wielka księga siusiaków” (autorstwa szwedzkiego duetu: pisarza Dana Höjera i ilustratorki Gunilli Kvarnström), wzbudza ona spore poruszenie. Choć sam tytuł może brzmieć dla niektórych prowokacyjnie, pod tą chwytliwą okładką kryje się niezwykle mądra, ciepła i przede wszystkim potrzebna publikacja edukacyjna, która bez tabu oswaja temat męskiej cielesności.
Książka powstała jako bezpośrednia odpowiedź na lukę w edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Dan Höjer wpadł na pomysł jej napisania, wspominając własne, szkolne lekcje wychowania do życia w rodzinie. Podczas jedynych takich zajęć w jego młodości, zawstydzona nauczycielka napisała na tablicy słowa „penis” i „wagina”, po czym – słysząc chichot klasy – po prostu wyszła z sali. Autor uznał, że młodzi ludzie zasługują na rzetelną, podaną bez wstydu i lęku wiedzę.
Treść książki nie jest jednak wyłącznie suchym, medycznym wykładem. Powstała ona na bazie realnych spotkań autorów z uczniami w szkołach oraz na obozach pisarskich. To właśnie tam młodzi chłopcy dzielili się swoimi najskrytszymi pytaniami, obawami i wątpliwościami, pisząc do autorów listy. Książka odpowiada więc na autentyczne problemy dorastających nastolatków, zdejmując z nich ciężar wstydu.
„Wielka księga siusiaków” to zbiór krótkich, napisanych z ogromnym poczuciem humoru i wyczuciem rozdziałów, które poruszają tematykę męskiej anatomii na wielu płaszczyznach.
Młodzi czytelnicy znajdą tu odpowiedzi na pytania, które często wstydzą się zadać rodzicom czy nauczycielom. Książka wyjaśnia m.in.:
Książka wykracza daleko poza samą biologię. Autorzy serwują czytelnikom mnóstwo fascynujących faktów kulturowych i historycznych. Dowiemy się z niej na przykład, jak penisy były postrzegane w starożytności. Czy wiesz, że egipski władca Sesostris po wygranych bitwach stawiał pomniki w kształcie wielkich siusiaków, by w ten sposób oddać hołd waleczności swoich wrogów?
W książce znajdziemy również zestawienie różnych, potocznych nazw penisa oraz to, jak brzmi to słowo w innych językach. Całość dopełniają zabawne, komiksowe ilustracje Gunilli Kvarnström, które w genialny sposób odczarowują powagę tematu.
W Polsce, gdzie rzetelna edukacja seksualna w szkołach wciąż bywa tematem trudnym lub marginalizowanym, „Wielka księga siusiaków” staje się nieocenionym wsparciem dla rodziców. Często dorośli chcą porozmawiać ze swoimi dziećmi o dojrzewaniu, ale brakuje im odpowiednich słów, czują skrępowanie lub po prostu nie wiedzą, jak zacząć. Ta książka zdejmuje z nich ten ciężar – podsuwa gotowy, naturalny i pełen szacunku język do rozmowy.
Publikacja uczy przede wszystkim akceptacji własnego ciała. Dorastanie to czas ogromnych zmian fizycznych, które u nastolatków mogą budzić lęk i poczucie, że są „inni” lub „nienormalni”. Wyjaśnienie mechanizmów fizjologicznych w prosty sposób pozwala młodym ludziom odetchnąć z ulgą.
Choć tytuł wskazuje na płeć męską, książka jest przeznaczona dla szerokiego grona odbiorców:
Warto dodać, że książka ma swoją „siostrzaną” wersję – „Wielką księgę cipek”, która w analogiczny, mądry i przystępny sposób przybliża temat żeńskiej anatomii i dojrzewania. Obie te pozycje doskonale się uzupełniają i stanowią świetny fundament domowej biblioteczki edukacyjnej.