Jakie masz pytanie?

lub

Czy psycholodzy wiedzą, dlaczego niektóre sugestie i podpowiedzi wywołują u ludzi fałszywe wspomnienia, a inne nie, mimo że pochodzą od tej samej osoby? Jak podatność na ich powstawanie zmienia się wraz z wiekiem – od okresu przedszkolnego po wiek senioralny – i jakie ma to praktyczne implikacje?

fałszywe wspomnienia psychologia Podatność na sugestie wiek Rekonstrukcja pamięci mechanizmy
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Pamięć ludzka nie przypomina twardego dysku, na którym zapisujemy pliki w nienaruszonej formie. To raczej dynamiczny proces rekonstrukcji, który za każdym razem, gdy coś sobie przypominamy, „składa” wydarzenie na nowo. Właśnie w tym momencie pojawia się pole do popisu dla fałszywych wspomnień. Psycholodzy od dekad badają, dlaczego nasz mózg potrafi „pamiętać” rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły, i dlaczego jedna sugestia staje się dla nas prawdą, a inną odrzucamy bez mrugnięcia okiem.

Dlaczego jedne sugestie działają, a inne nie?

To jedno z najbardziej fascynujących pytań w psychologii poznawczej. Okazuje się, że to, czy przyjmiemy fałszywą sugestię, zależy od kilku kluczowych czynników, a nie tylko od autorytetu osoby, która do nas mówi. Nawet jeśli ta sama osoba podsuwa nam dwie różne informacje, nasz mózg przefiltruje je przez mechanizm zwany wiarygodnością poznawczą.

Głównym powodem, dla którego niektóre sugestie „zaskakują”, jest ich zgodność z naszymi istniejącymi schematami poznawczymi. Jeśli ktoś zasugeruje nam, że jako dzieci zgubiliśmy się w supermarkecie (słynny eksperyment Elizabeth Loftus), nasz mózg łatwo to zaakceptuje, bo to zdarzenie prawdopodobne i pasujące do typowych doświadczeń z dzieciństwa. Jeśli jednak ta sama osoba zasugeruje, że jako pięciolatki pilotowaliśmy helikopter, mózg natychmiast odrzuci tę informację jako niemożliwą.

Kolejnym czynnikiem jest tzw. inflacja wyobraźni. Jeśli sugestia skłania nas do zwizualizowania sobie danego zdarzenia, ryzyko powstania fałszywego wspomnienia drastycznie rośnie. Kiedy zaczynamy sobie coś wyobrażać, z czasem zacierają się granice między tym, co wygenerował nasz umysł, a tym, co faktycznie widzieliśmy. To zjawisko nazywamy błędem monitorowania źródła – pamiętamy obraz, ale zapominamy, że sami go stworzyliśmy.

Podatność na sugestię a wiek: od przedszkolaka do seniora

Nasza odporność na fałszywe wspomnienia zmienia się wraz z rozwojem i starzeniem się układu nerwowego. Każdy etap życia ma swoją specyfikę, która sprawia, że jesteśmy podatni na inne rodzaje manipulacji pamięciowej.

Dzieci w wieku przedszkolnym: mali marzyciele

Dzieci poniżej 7. roku życia są najbardziej podatne na sugestię. Wynika to z faktu, że ich płaty czołowe, odpowiedzialne za krytyczne myślenie i monitorowanie źródła informacji, wciąż się rozwijają. Przedszkolaki mają trudność z odróżnieniem tego, co usłyszały w bajce lub od dorosłego, od tego, co przeżyły naprawdę. Dla nich autorytet dorosłego jest tak silny, że potrafią „dopasować” swoje wspomnienia do oczekiwań pytającego, byle tylko udzielić „poprawnej” odpowiedzi.

Wiek szkolny i dorosłość: szczyt odporności

Wraz z wiekiem nasza zdolność do monitorowania źródła rośnie. Nastolatkowie i dorośli są znacznie lepsi w odrzucaniu sugestii, które są nielogiczne lub sprzeczne z ich wiedzą o świecie. Nie oznacza to jednak, że są odporni. U dorosłych fałszywe wspomnienia powstają najczęściej poprzez tzw. efekt dezinformacji – np. gdy po obejrzeniu wypadku samochodowego ktoś zapyta: „Jak szybko jechał ten czerwony wóz?”, mimo że samochód był niebieski. Po pewnym czasie dorosły może z przekonaniem twierdzić, że widział czerwone auto.

Seniorzy: powrót do ogólników

U osób starszych obserwuje się ciekawy proces. Choć ich wiedza ogólna (pamięć semantyczna) pozostaje stabilna, pogarsza się pamięć epizodyczna – czyli ta dotycząca konkretnych szczegółów zdarzeń. Seniorzy częściej polegają na tzw. pamięci istoty (gist memory). Pamiętają ogólny sens wydarzenia, ale łatwo podmieniają detale. Są też bardziej narażeni na błędy monitorowania źródła – mogą pamiętać świetną radę medyczną, ale nie pamiętać, czy usłyszeli ją od lekarza, czy z reklamy w radiu.

Praktyczne implikacje w życiu i prawie

Zrozumienie mechanizmu fałszywych wspomnień ma ogromne znaczenie praktyczne, szczególnie w trzech obszarach:

  1. System sądowniczy: To tutaj wiedza psychologów jest najbardziej krytyczna. Przesłuchiwanie świadków, zwłaszcza dzieci, musi odbywać się bez pytań sugerujących. Jeden niewłaściwie sformułowany zwrot może trwale zmienić zeznania świadka, co prowadzi do tragicznych w skutkach pomyłek sądowych.
  2. Psychoterapia: W przeszłości zdarzały się przypadki tzw. „zespołu fałszywych wspomnień”, gdzie podczas terapii pacjenci pod wpływem sugestywnych pytań terapeuty „przypominali sobie” traumy, które nigdy nie miały miejsca. Współczesna psychologia kładzie ogromny nacisk na to, by unikać narzucania pacjentowi interpretacji przeszłości.
  3. Codzienne relacje i marketing: Reklamodawcy często wykorzystują naszą skłonność do „pamiętania istoty”. Tworzą przekazy, które po czasie zlewają się w naszej głowie z naszymi własnymi potrzebami lub doświadczeniami, sprawiając, że czujemy nostalgię do produktów, których nawet nie używaliśmy w dzieciństwie.

Ciekawostka: Efekt Mandeli

Czy wiesz, że istnieje zjawisko zwane Efektem Mandeli? To sytuacja, w której duża grupa ludzi dzieli to samo fałszywe wspomnienie. Wiele osób jest święcie przekonanych, że Nelson Mandela zmarł w więzieniu w latach 80. (podczas gdy zmarł w 2013 roku jako wolny człowiek) lub że postać z gry Monopoly nosi monokl (nigdy go nie miała). To idealny przykład na to, jak sugestia społeczna i błędy w rekonstrukcji pamięci mogą stać się „prawdą” dla tysięcy ludzi jednocześnie.

Podziel się z innymi: