Gość (37.30.*.*)
To bardzo ciekawe pytanie, które dotyka sedna filozofii RODO (Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych). Wiele osób, słysząc o ograniczeniach, ma wrażenie, że to regulacja "zabierająca" swobodę. Prawda jest jednak taka, że RODO nie ogranicza praw konsumenta, a wręcz przeciwnie – wzmacnia je, dając mu realną kontrolę nad swoimi danymi.
Wyjaśnijmy, dlaczego RODO nie pozwala na bezterminowe przekazanie danych osobowych na "dowolne, zgodne z prawem cele".
Percepcja RODO jako ograniczenia wynika z faktu, że rozporządzenie to nakłada bardzo ścisłe wymogi na administratorów danych (firmy, organizacje), a nie na samych konsumentów. Celem RODO jest ochrona podstawowych praw i wolności osób fizycznych, w szczególności ich prawa do ochrony danych osobowych.
Zanim RODO weszło w życie, często spotykaliśmy się z sytuacjami, w których zgoda na przetwarzanie danych była ukryta w gąszczu regulaminów, była niejasna, a jej wycofanie było utrudnione. RODO to zmieniło, dając Ci szereg konkretnych praw, takich jak:
Te prawa to realne narzędzia kontroli, które wcześniej były często iluzoryczne.
Odpowiedź na to pytanie tkwi w dwóch kluczowych zasadach RODO, które stanowią fundament ochrony danych osobowych: zasadzie celowości i zasadzie ograniczenia przechowywania.
Zgodnie z RODO, dane osobowe muszą być zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nie mogą być przetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami.
Co to oznacza w praktyce?
Dane osobowe muszą być przechowywane w formie umożliwiającej identyfikację osoby, której dane dotyczą, przez okres nie dłuższy, niż jest to niezbędne do celów, w których dane te są przetwarzane.
Co to oznacza w praktyce?
RODO przewiduje wyjątki od zasady ograniczenia przechowywania. Dane osobowe mogą być przechowywane przez dłuższy okres, o ile będą przetwarzane wyłącznie do celów:
Nawet w tych przypadkach muszą być wdrożone odpowiednie środki techniczne i organizacyjne w celu ochrony praw i wolności osób, których dane dotyczą.
Podsumowując, RODO nie odbiera Ci prawa do decydowania o swoich danych, ale odbiera administratorom danych prawo do nieograniczonej swobody w ich wykorzystywaniu. Wymaga od nich przejrzystości, konkretności i odpowiedzialności, co jest największym wzmocnieniem praw konsumenta w erze cyfrowej.