Jakie masz pytanie?

lub

Dlaczego w czasie, gdy Polacy opuszczający ZSRR przechodzili przez Iran, powszechnie używano nazwy „Persja”, mimo że oficjalna zmiana nazwy państwa nastąpiła już w 1935 roku?

ewakuacja armii andersa polscy uchodźcy persja dlaczego używano nazwy persja
avatar

Gość (194.4.*.*)



Odpowiedź:

Ewakuacja Armii Andersa oraz tysięcy polskich cywilów z „nieludzkiej ziemi” w 1942 roku to jeden z najbardziej poruszających rozdziałów polskiej historii. Kiedy wycieńczeni Polacy docierali do portu w Pahlevi, wielu z nich było przekonanych, że trafili do baśniowej Persji, a nie do nowoczesnego Iranu. Choć oficjalna zmiana nazwy państwa nastąpiła siedem lat wcześniej, w 1935 roku, termin „Persja” wciąż dominował w depeszach, rozmowach i literaturze. Dlaczego tak się działo?

Reforma Rezy Szacha i opór tradycji

W marcu 1935 roku władca Iranu, Reza Szah Pahlawi, wydał oficjalny dekret, w którym poprosił społeczność międzynarodową o używanie nazwy „Iran” zamiast dotychczasowej „Persji”. Motywacja była prosta: „Iran” to nazwa endogenna, której mieszkańcy tego regionu używali od wieków, oznaczająca „Kraj Ariów”. Szach chciał w ten sposób podkreślić nowoczesność państwa, jego suwerenność oraz zerwanie z kolonialnymi naleciałościami.

Problem polegał na tym, że dla zachodniego świata – w tym dla Polaków – nazwa „Persja” była zakorzeniona w kulturze od czasów starożytnych. Kojarzyła się z potęgą Dariusza i Kserksesa, z wykwintną poezją, jedwabnymi dywanami i egzotyką. Zmiana nazwy w dokumentach dyplomatycznych to jedno, ale zmiana w świadomości milionów ludzi to proces trwający dekady. W 1942 roku, zaledwie siedem lat po dekrecie, „Persja” wciąż brzmiała dla Europejczyka bardziej naturalnie i prestiżowo.

Churchill i problematyczne podobieństwo do Iraku

W czasie II wojny światowej kluczową rolę w utrzymaniu nazwy „Persja” odegrała... brytyjska armia i sam Winston Churchill. Premier Wielkiej Brytanii był wielkim zwolennikiem tradycyjnego nazewnictwa, ale kierował się nie tylko sentymentem. Istniał bardzo praktyczny powód: nazwy „Iran” i „Iraq” (Irak) brzmiały dla brytyjskich żołnierzy i urzędników zbyt podobnie.

W chaosie wojennym, podczas przesyłania rozkazów, depesz czy planowania logistyki transportów (w tym tych z polskimi uchodźcami), pomyłka o jedną literę mogła doprowadzić do katastrofy. Churchill oficjalnie nakazał brytyjskiej administracji używanie nazwy „Persja”, aby uniknąć konfuzji z sąsiednim Irakiem. Ponieważ to Brytyjczycy kontrolowali logistykę ewakuacji Polaków z ZSRR, nazewnictwo to automatycznie przeniknęło do polskich raportów i codziennego języka żołnierzy.

Ciekawostka: Czy wiesz, że...?

W 1949 roku, pod wpływem protestów uczonych i dyplomatów, następca tronu Mohammad Reza Pahlawi ogłosił, że obie nazwy – Iran i Persja – są poprawne i mogą być używane zamiennie w kontekście międzynarodowym. Dopiero rewolucja islamska w 1979 roku ostatecznie przypieczętowała dominację nazwy „Iran”.

Polska perspektywa: Persja jako kraina ocalenia

Dla Polaków opuszczających Związek Radziecki nazwa „Persja” miała niemal mistyczny wydźwięk. W polskiej edukacji przedwojennej i literaturze (choćby w dziełach Mickiewicza czy Słowackiego) Orient zawsze był „perski”. Kiedy żołnierze Andersa i cywile przekraczali granicę, nie myśleli o politycznych reformach Rezy Szacha. Widzieli słońce, owoce i gościnność, które kojarzyły im się z literackim opisem Persji.

Warto też zauważyć, że polska prasa emigracyjna i dokumenty wojskowe często używały obu nazw zamiennie. „Iran” pojawiał się w kontekście politycznym i geograficznym, natomiast „Persja” dominowała w opisach kulturowych i wspomnieniach. Dla dziecka, które po miesiącach głodu w tajdze dostało w Pahlevi daktyle i biały chleb, to była właśnie bajkowa Persja, a nie administracyjny Iran.

Dziedzictwo nazewnictwa we wspomnieniach

Nawet po wojnie, w licznych pamiętnikach „tułaczy”, termin „Persja” pojawia się częściej niż „Iran”. Jest to dowód na to, jak silnie język kształtuje naszą rzeczywistość. Choć państwo oficjalnie zmieniło szyld, dla pokolenia, które znalazło tam schronienie, pozostało ono Persją – krajem, który uratował im życie.

Dziś, patrząc na mapy z lat 40., widzimy Iran, ale czytając listy polskich dzieci z tamtego okresu, odnajdujemy Persję. To fascynujący przykład tego, jak wielka historia i polityka zderzają się z ludzkim przyzwyczajeniem i potrzebą osadzenia trudnych doświadczeń w znanym, niemal mitycznym kontekście.

Podziel się z innymi: