Gość (37.30.*.*)
Katarzyna Kozyra, jedna z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej sztuki współczesnej, wcale nie zniknęła z radaru. Wręcz przeciwnie — ostatnie lata i miesiące to dla niej czas intensywnej pracy twórczej, naukowej oraz społecznej. Jeśli zastanawiasz się, co obecnie słychać u autorki słynnej „Piramidy zwierząt”, przygotowaliśmy zestawienie jej najnowszych osiągnięć i projektów, które dowodzą, że artystka wciąż trzyma rękę na pulsie najważniejszych debat społecznych.
Dla wielu osób zaskoczeniem może być fakt, że Katarzyna Kozyra mocno związała się ze światem akademickim. W 2024 roku artystka uzyskała stopień doktora habilitowanego na Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Od 2021 roku prowadzi tam zajęcia dydaktyczne, dzieląc się swoim ogromnym doświadczeniem z nowym pokoleniem twórców. To ważny zwrot w jej karierze — z pozycji „enfant terrible” polskiej sztuki przeszła do roli mentorki, choć jej podejście do twórczości pozostaje tak samo bezkompromisowe jak dawniej.
Jednym z najciekawszych wydarzeń artystycznych 2025 roku jest wystawa „Nie odwracaj wzroku. Refleksje wokół pokazu Olimpii” w Muzeum Fotografii w Krakowie (MuFo). Kozyra zdecydowała się na odważny dialog z własną przeszłością. Prawie 30 lat po powstaniu słynnej „Olimpii” — pracy dokumentującej jej walkę z nowotworem — artystka ponownie stanęła przed obiektywem. Nowe fotografie, wykonane w 2024 roku, stawiają pytania o starzenie się, przemijalność i to, jak przez dekady zmieniło się społeczne postrzeganie kobiecego ciała. To niezwykle intymny i poruszający projekt, który pokazuje, że Kozyra wciąż potrafi prowokować do głębokiej refleksji bez szukania taniej sensacji.
Artystka od lat prężnie działa poprzez swoją fundację, która stała się ważnym ośrodkiem wspierającym kobiety w świecie sztuki. Na początku 2026 roku światło dzienne ujrzał raport „Marne szanse… SPRAWDZAM!”, będący aktualizacją badań sprzed dekady. Raport ten analizuje obecność kobiet na państwowych uczelniach artystycznych i problem tzw. szklanego sufitu.
Fundacja realizuje również projekt „Secondary Archive” — unikalne cyfrowe archiwum artystek z Europy Środkowo-Wschodniej, które ma na celu przywrócenie im należnego miejsca w historii sztuki. W ramach tych działań w 2025 roku odbywały się liczne wystawy i performanse, m.in. w warszawskiej Galerii Turnus pod hasłem „Przeciw(stawanie). Pękająca cisza ciałem”.
Jeśli chcesz zobaczyć prace Kozyry na żywo, masz ku temu wiele okazji. Na przełomie 2024 i 2025 roku dużą popularnością cieszyła się wystawa „Być kimś, kim się (nie) jest”, prezentowana m.in. w Galerii Bielskiej BWA oraz w czeskiej Ostrawie. Ekspozycja ta stanowiła przekrój przez jej twórczość — od nagrodzonej w Wenecji „Łaźni męskiej” po wieloletni projekt „Szukając Jezusa”.
Z kolei w lutym 2026 roku w łódzkiej Galerii Kobro otwarto wystawę „Kozyra w Kobro”, która prezentuje wybór jej najważniejszych realizacji w kontekście nowoczesnych przestrzeni wystawienniczych.
Obecnie trwa wielki projekt digitalizacji archiwum artystki. Materiały wideo i fotografie z lat 90., które kiedyś budziły skandale na pierwszych stronach gazet, są poddawane rekonstrukcji cyfrowej. Dzięki temu przyszłe pokolenia będą mogły zobaczyć „Łaźnię żeńską” czy „Święto wiosny” w najwyższej jakości, a wiele niepublikowanych dotąd dokumentów zza kulis trafia do sieci w formie webinarów i wirtualnych spacerów (np. wystawa „Backstage”).
Katarzyna Kozyra udowadnia, że sztuka krytyczna nie musi się starzeć. Choć dziś rzadziej gości w nagłówkach tabloidów, jej wpływ na polską kulturę jest silniejszy niż kiedykolwiek — teraz nie tylko jako twórczyni, ale także jako badaczka i aktywistka wspierająca inne kobiety w sztuce.