Gość (37.30.*.*)
Często słyszymy powiedzenie, że „gorszy pieniądz wypiera lepszy”, i choć brzmi ono jak współczesna zasada rynkowa, jego korzenie sięgają XVI wieku. Co ciekawe, autorem tej genialnej w swojej prostocie obserwacji jest jeden z najwybitniejszych Polaków w historii – Mikołaj Kopernik. Choć kojarzymy go głównie z wstrzymaniem Słońca i ruszeniem Ziemi, Kopernik był prawdziwym człowiekiem renesansu, a jego wkład w ekonomię jest równie przełomowy, co odkrycia astronomiczne.
Większość z nas uczyła się o Koperniku w kontekście teorii heliocentrycznej, ale mało kto wie, że zajmował się on również administracją, prawem i finansami. W 1526 roku napisał traktat zatytułowany Monetae cudendae ratio (O sposobie bicia monety). To właśnie w tym dziele sformułował zasadę, która dziś w podręcznikach ekonomii widnieje jako prawo Greshama-Kopernika.
Dlaczego Kopernik w ogóle zajął się tym tematem? W tamtym czasie w Prusach Królewskich panował ogromny chaos monetarny. Różne miasta i władcy bili własne monety, często obniżając w nich zawartość kruszcu (srebra lub złota), by podreperować własne budżety. Kopernik zauważył, że ta praktyka prowadzi do katastrofy gospodarczej.
Zasada opisana przez Kopernika jest banalnie prosta, a jednocześnie nieubłagana. Jeśli w obiegu znajdują się dwa rodzaje pieniędzy o tej samej wartości nominalnej (np. oba mają na tarczy wybite „1 złoty”), ale różnią się wartością rzeczywistą (jeden ma więcej srebra, a drugi jest „oszukany” i zawiera domieszki miedzi), ludzie natychmiast to wyczują.
Co zrobi przeciętny obywatel?
W efekcie „dobra” moneta znika z rynku (zostaje przetopiona lub ukryta w skarbcach), a w codziennym handlu krąży wyłącznie ta „zła”. To prowadzi do inflacji, wzrostu cen i ogólnego spadku zaufania do gospodarki. Kopernik ostrzegał, że psucie pieniądza jest jedną z czterech głównych przyczyn upadku państw (obok niezgody, śmiertelności i nieurodzaju).
Choć to Kopernik pierwszy opisał to zjawisko w sposób naukowy, kilkadziesiąt lat później do podobnych wniosków doszedł angielski kupiec i doradca królewski, Thomas Gresham. Przez długi czas na świecie zasada ta była znana wyłącznie jako prawo Greshama. Dopiero w XIX wieku historycy i ekonomiści (w tym polscy badacze) udowodnili, że to nasz astronom był pionierem tej myśli. Od tego czasu w literaturze fachowej używa się obu nazwisk.
Kopernik nie teoretyzował dla samej nauki. Jako kanonik warmiński widział, jak psucie monety uderza w najuboższych i niszczy handel. W swoim traktacie postulował wprowadzenie jednolitej waluty o stałej zawartości kruszcu i zakazanie bicia monety przez zbyt wiele ośrodków. Jego celem było uzdrowienie finansów państwa i ochrona obywateli przed ukrytym podatkiem, jakim w istocie jest inflacja wynikająca z emisji gorszego pieniądza.
Warto o tym pamiętać, patrząc na współczesne rynki finansowe. Choć nie płacimy już srebrnymi monetami, mechanizm ten wciąż działa – na przykład w sytuacjach kryzysowych, gdy ludzie masowo uciekają od słabnących walut narodowych w stronę „twardych” walut lub złota. Mikołaj Kopernik, mimo upływu 500 lat, wciąż pozostaje jednym z najbardziej aktualnych komentatorów rzeczywistości gospodarczej.