Gość (37.30.*.*)
Wybór między gotowaniem a pieczeniem drobiu to odwieczny dylemat każdego, kto stara się dbać o linię, budować masę mięśniową lub po prostu przygotować smaczny obiad. Choć oba rozwiązania mają swoje wierne grono fanów, odpowiedź na pytanie „co jest lepsze” zależy przede wszystkim od Twoich celów zdrowotnych, preferencji smakowych oraz czasu, jakim dysponujesz. Każda z tych metod zmienia strukturę mięsa w inny sposób, wpływając na jego soczystość, aromat i wartość odżywczą.
Gotowanie, zwłaszcza na parze lub w niewielkiej ilości wody (tzw. poché), to metoda najczęściej wybierana przez osoby na restrykcyjnych dietach lub z problemami układu pokarmowego. Dlaczego? Ponieważ nie wymaga użycia ani grama tłuszczu. Mięso gotowane w niskiej temperaturze pozostaje miękkie i delikatne, o ile nie przesadzimy z czasem obróbki.
Zalety gotowania:
Warto jednak pamiętać o pewnej pułapce. Podczas tradycyjnego gotowania w wodzie, część witamin z grupy B oraz minerałów „ucieka” do wywaru. Jeśli więc gotujesz pierś z kurczaka w wodzie, którą potem wylewasz, tracisz część cennych składników. Rozwiązaniem jest gotowanie na parze, które pozwala zachować większość wartości odżywczych wewnątrz włókien mięśniowych.
Jeśli priorytetem jest dla Ciebie smak, pieczenie niemal zawsze wygrywa z gotowaniem. Wszystko za sprawą tzw. reakcji Maillarda. Jest to proces chemiczny zachodzący między aminokwasami a cukrami pod wpływem wysokiej temperatury, który odpowiada za powstawanie złocistej skórki i charakterystycznego, głębokiego aromatu.
Zalety pieczenia:
Pieczenie ma jednak swoją ciemną stronę – bardzo łatwo o przesuszenie mięsa. Pierś z kurczaka jest bardzo chuda, więc wystarczy kilka minut za długo w piekarniku, by stała się sucha i niesmaczna.
Z punktu widzenia chemii żywności, obie metody mają swoje plusy i minusy. Przyjrzyjmy się, jak procesy termiczne wpływają na mięso:
Indyk ma jeszcze mniej tłuszczu niż kurczak i grubsze włókna mięśniowe. To sprawia, że podczas pieczenia woda odparowuje z niego błyskawicznie. Aby temu zapobiec, profesjonalni kucharze stosują solankowanie (moczenie mięsa w roztworze wody z solą przed pieczeniem), co zmienia strukturę białek i pozwala im zatrzymać więcej wilgoci.
Wybór metody zależy od Twojego stylu życia. Jeśli Twoim celem jest redukcja wagi i liczysz każdą kalorię, gotowanie na parze będzie strzałem w dziesiątkę. Możesz doprawić mięso ziołami już po ugotowaniu, aby nadać mu charakteru bez dodawania tłuszczu.
Jeśli natomiast zależy Ci na budowaniu masy lub po prostu chcesz zjeść satysfakcjonujący obiad, pieczenie jest lepszym wyborem. Aby uniknąć wysuszenia, piecz mięso w rękawie lub pod przykryciem – para wodna krążąca wewnątrz naczynia sprawi, że pierś z kurczaka będzie niezwykle soczysta.
Podsumowując, nie ma jednej „lepszej” metody. Gotowanie jest zdrowsze pod kątem czystości składu i lekkostrawności, natomiast pieczenie oferuje znacznie lepsze doznania kulinarne. Najlepiej stosować obie metody naprzemiennie, by dieta nie stała się monotonna.