Gość (37.30.*.*)
Włochy to kraj, w którym jedzenie traktuje się niemal jak religię, a pizza jest jej najświętszym symbolem. Wokół tego, co wolno, a czego nie wolno kłaść na cieście, narosło mnóstwo mitów. Jeśli planujesz kulinarną podróż do Italii lub po prostu chcesz zabłysnąć wiedzą przy kolacji, warto wiedzieć, jak rzeczywistość ma się do popularnych przekonań. Czy pizza z ananasem to faktycznie bilet w jedną stronę do wyproszenia z restauracji? I czy we Włoszech w ogóle istnieje coś takiego jak grube ciasto?
Dla większości Włochów pizza z ananasem, znana u nas jako „Hawajska”, jest synonimem kulinarnego faux pas. Tradycjonaliści uważają, że słodycz i kwasowość ananasa całkowicie zabijają smak mozzarelli i sosu pomidorowego. W typowej, lokalnej pizzerii w Neapolu czy Rzymie próżno szukać tej pozycji w menu. Zamówienie jej może spotkać się z wymownym spojrzeniem kelnera lub żartobliwym komentarzem.
Jednak świat gastronomii się zmienia. Co ciekawe, jeden z najsłynniejszych pizzaiolo na świecie, Franco Pepe, wprowadził do swojej karty pizzę z ananasem o nazwie „AnaNascosta”. Jest to jednak wersja wykwintna, gdzie owoc jest podawany w sposób przemyślany, często w formie zimnego dodatku, który ma balansować inne smaki. Jeśli chodzi o mandarynki – jest to dodatek jeszcze rzadszy niż ananas i praktycznie niespotykany w standardowych pizzeriach. Włosi kochają owoce, ale zazwyczaj jedzą je na deser, a nie jako topping do słonego placka.
Panuje powszechne przekonanie, że prawdziwa włoska pizza musi być cienka jak papier. To tylko połowa prawdy. Choć klasyczna pizza neapolitańska ma cienki środek i wyrośnięte brzegi (cornicione), to Włochy mają bogatą tradycję wypiekania pizzy na grubym cieście.
Zatem tak – fani grubszego ciasta znajdą we Włoszech coś dla siebie, choć nie będzie to typowa amerykańska „pan pizza” z sieciówek.
Jeśli pod pojęciem „sałata” rozumiemy klasyczną sałatę masłową czy lodową, to odpowiedź brzmi: raczej nie. Włosi rzadko pieką sałatę, ponieważ pod wpływem temperatury traci ona swoją strukturę i staje się gorzka oraz wiotka.
Istnieją jednak dwa istotne wyjątki, które mogą przypominać pizzę z sałatą:
Dla mieszkańców Italii jedzenie to tożsamość narodowa. W 2017 roku sztuka neapolitańskiego pizzaiolo została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Restrykcyjne zasady dotyczące składników (mąka typu 00, pomidory San Marzano, mozzarella di bufala) mają na celu ochronę tradycji przed globalizacją i „wynalazkami”, które zdaniem Włochów psują autentyczny smak potrawy.
Podsumowując, o ile pizza na grubym cieście jest we Włoszech jak najbardziej dostępna i ma swoje regionalne odmiany, o tyle ananas, mandarynki czy typowa sałata lodowa wciąż pozostają na liście produktów zakazanych w większości tradycyjnych domów i restauracji. Jeśli chcesz zjeść pizzę jak prawdziwy Włoch, postaw na prostotę i sezonowe, lokalne składniki.