Gość (37.30.*.*)
Bakteria coli, a konkretnie Escherichia coli (pałeczka okrężnicy), to jeden z tych organizmów, które budzą w nas mieszane uczucia. Z jednej strony kojarzy się z komunikatami sanepidu o skażonej wodzie w kąpieliskach, z drugiej – jest nieodłącznym elementem naszego organizmu. Warto wiedzieć, że większość szczepów tej bakterii jest całkowicie nieszkodliwa, a wręcz niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego. Problem pojawia się wtedy, gdy trafi ona tam, gdzie nie powinna, lub gdy mamy do czynienia z jej chorobotwórczymi odmianami.
Escherichia coli to bakteria gram-ujemna, która naturalnie zasiedla jelito grube człowieka oraz innych zwierząt stałocieplnych. Stanowi ona część naszej naturalnej flory bakteryjnej i pełni tam bardzo pożyteczne funkcje. Przede wszystkim uczestniczy w rozkładzie pokarmów, a także bierze udział w produkcji witamin z grupy B oraz witaminy K. Można więc powiedzieć, że na co dzień żyjemy z nią w pełnej symbiozie.
Obecność bakterii coli w jelitach jest naturalna, jednak jej wykrycie w wodzie pitnej lub produktach spożywczych jest sygnałem alarmowym. Dlaczego? Ponieważ świadczy to o zanieczyszczeniu fekalnym. Sanepid traktuje obecność E. coli jako wskaźnik czystości sanitarnej – jeśli jest w wodzie, oznacza to, że mogą tam być również inne, znacznie groźniejsze drobnoustroje chorobotwórcze.
Choć większość szczepów jest dla nas łaskawa, istnieją odmiany, które potrafią wywołać spore zamieszanie w organizmie. Najbardziej znanym „czarnym charakterem” jest szczep EHEC (enterokrwotoczna E. coli), który produkuje toksynę Shiga. Może ona prowadzić do silnych zatruć pokarmowych, a w skrajnych przypadkach nawet do uszkodzenia nerek.
Zakażenie pałeczką okrężnicy najczęściej objawia się poprzez:
Warto również pamiętać, że E. coli jest najczęstszą przyczyną infekcji dróg moczowych. Dzieje się tak, gdy bakterie z okolic odbytu przedostaną się do cewki moczowej. Ze względu na budowę anatomiczną, na tego typu dolegliwości znacznie częściej narażone są kobiety.
Głównym źródłem problemów jest zazwyczaj nieprzestrzeganie podstawowych zasad higieny lub spożycie zanieczyszczonej żywności. Do najczęstszych dróg zakażenia należą:
Zapobieganie zakażeniom bakterią coli opiera się głównie na zdrowym rozsądku i czystości w kuchni. Kluczowe jest dokładne mycie rąk po powrocie do domu, po skorzystaniu z toalety oraz przed przygotowywaniem posiłków. Owoce i warzywa zawsze powinny lądować pod strumieniem bieżącej wody, nawet jeśli planujemy je obrać.
Podczas grillowania czy smażenia mięsa warto upewnić się, że zostało ono poddane odpowiedniej obróbce termicznej – wysoka temperatura skutecznie zabija pałeczki okrężnicy. Ważna jest też higiena w samej kuchni: używanie oddzielnych desek do krojenia surowego mięsa i warzyw zapobiega tzw. zakażeniom krzyżowym.
Choć kojarzymy ją głównie z problemami żołądkowymi, E. coli to prawdziwa gwiazda świata nauki. Oto kilka faktów, o których mogłeś nie wiedzieć:
Bakteria coli to fascynujący organizm, który jest nam niezbędny do życia, ale wymaga od nas respektowania zasad higieny. Wiedza o tym, gdzie występuje i jak unikać jej chorobotwórczych szczepów, to najlepszy sposób na uniknięcie nieprzyjemnych dolegliwości.