Gość (37.30.*.*)
System prawny państw anglosaskich, a w szczególności Stanów Zjednoczonych, kojarzy nam się głównie z widowiskowymi procesami przed ławą przysięgłych. Rzeczywistość jest jednak znacznie mniej filmowa – ponad 90% spraw karnych kończy się nie wyrokiem po procesie, lecz procedurą zwaną plea bargaining, czyli ugodą obrończą. To mechanizm, który budzi wiele kontrowersji, zwłaszcza w kontekście siły dowodów i praw oskarżonego.
W teorii prokurator w systemie common law ma obowiązek etyczny wnosić oskarżenie tylko wtedy, gdy dysponuje tzw. probable cause (prawdopodobnym powodem), czyli uzasadnionym przekonaniem, że przestępstwo zostało popełnione przez daną osobę. W praktyce jednak system plea bargaining bywa wykorzystywany właśnie wtedy, gdy dowody są „cienkie”.
Jeśli prokurator dysponuje jedynie poszlakami lub zeznaniami świadków o wątpliwej wiarygodności, staje przed dylematem: ryzykować proces przed ławą przysięgłych, który może przegrać, czy zaproponować oskarżonemu układ. Dla oskarżonego propozycja ugody w sytuacji słabych dowodów jest formą „ubezpieczenia”. Może on przyznać się do winy w zamian za znacznie łagodniejszy wyrok, unikając ryzyka wieloletniego więzienia, które mogłoby mu grozić, gdyby ława przysięgłych jednak mu nie uwierzyła.
Warto wiedzieć, że istnieje tzw. Alford plea. Pozwala on oskarżonemu na formalne przyznanie się do winy przy jednoczesnym podtrzymywaniu twierdzenia o swojej niewinności. Oskarżony przyznaje wtedy, że prokuratura ma wystarczająco dużo dowodów, by przekonać ławę przysięgłych, i decyduje się na ugodę, by uniknąć surowszej kary.
U dorosłych proces ten jest czysto kontraktowy i przebiega zazwyczaj w kilku krokach:
W systemie anglosaskim granica 7 lat jest historycznie istotna (tzw. infancy defense), ponieważ uznawano, że dziecko poniżej tego wieku nie jest zdolne do popełnienia przestępstwa z premedytacją. Dzieci powyżej 7. roku życia mogą już podlegać odpowiedzialności, ale ich sprawy trafiają zazwyczaj do sądów dla nieletnich (Juvenile Courts).
Procedura ugody u nieletnich wygląda inaczej niż u dorosłych:
To jedno z najważniejszych pytań dotyczących strategii procesowej. Odpowiedź brzmi: nie, ugoda nie musi obejmować wszystkich znanych czynów, ale zazwyczaj obie strony dążą do tzw. global settlement (ugody całościowej).
Jeśli ugoda nie jest „całościowa”, oskarżony ryzykuje, że po wyjściu z więzienia za jedno przestępstwo, prokurator natychmiast postawi mu zarzuty za inne, o którym wiedział już wcześniej. Jest to jednak rzadka praktyka, uznawana często za działanie w złej wierze, chyba że pojawią się nowe, kluczowe dowody.
Gdyby nagle wszyscy oskarżeni w USA zażądali procesu przed ławą przysięgłych, system prawny załamałby się w ciągu kilku tygodni. Koszty procesów, opłacenia przysięgłych i czas trwania rozpraw są tak ogromne, że plea bargaining jest traktowane jako „zło konieczne”, które pozwala maszynie sprawiedliwości w ogóle funkcjonować. Szacuje się, że bez ugód sądy potrzebowałyby co najmniej dziesięciokrotnie więcej sędziów i budynków, aby obsłużyć obecną liczbę spraw.