Gość (37.30.*.*)
Efekt potwierdzenia, znany szerzej jako confirmation bias, to jeden z najsilniejszych błędów poznawczych, który towarzyszy nam na każdym kroku – od scrollowania mediów społecznościowych po pisanie wypracowań w szkolnej ławce. W skrócie polega on na tendencji do wyszukiwania, interpretowania i zapamiętywania informacji w taki sposób, aby pasowały one do naszych wcześniejszych założeń lub postawionej tezy. W świecie edukacji zjawisko to nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ może niepostrzeżenie kształtować sposób, w jaki młodzi ludzie uczą się myśleć i analizować argumenty.
W kontekście edukacyjnym efekt potwierdzenia objawia się na dwa sposoby. Z jednej strony dotyczy on nauczycieli, którzy mogą nieświadomie oceniać uczniów przez pryzmat ich wcześniejszych osiągnięć (tzw. efekt halo). Z drugiej strony – i to jest kluczowe w Twoim pytaniu – dotyczy on samych uczniów i studentów podczas procesu tworzenia prac pisemnych czy odpowiedzi na pytania egzaminacyjne.
Kiedy uczeń otrzymuje temat wypracowania, jego mózg automatycznie zaczyna szukać ścieżki najmniejszego oporu. Jeśli temat zawiera już w sobie sugestię, umysł naturalnie „filtruje” posiadaną wiedzę, wyciągając z pamięci tylko te fakty, które potwierdzają narzucony kierunek. To nie zawsze wynika z lenistwa; to po prostu biologiczny mechanizm oszczędzania energii przez nasz mózg, który woli potwierdzać to, co już wie (lub co mu podpowiedziano), niż mierzyć się z dysonansem poznawczym.
Pytania z tezą to klasyczny przykład manipulacji poznawczej, z którą spotykamy się w edukacji. Rozważmy dwa tematy wypracowań:
Pierwszy temat jest klasycznym pytaniem z ukrytą sugestią. Narzuca on uczniowi interpretację, że czyn bohatera był słuszny. W takim przypadku uczeń, zamiast dokonywać analizy krytycznej, staje się „adwokatem” narzuconej tezy. Szuka argumentów „za”, ignorując wszelkie wątpliwości czy alternatywne interpretacje. Drugi temat otwiera przestrzeń do dyskusji i zmusza do samodzielnego myślenia.
Odpowiedź na pytanie, czy studenci i uczniowie zawsze ulegają sugestii, nie jest jednoznaczna, choć statystyki i psychologia społeczna sugerują, że dzieje się to bardzo często. Istnieje kilka powodów, dla których uczniowie decydują się na pisanie w zgodzie z tezą, nawet jeśli prywatnie się z nią nie zgadzają:
Nie można jednak powiedzieć, że dzieje się to zawsze. Osoby o wysokim poziomie krytycznego myślenia oraz te, które czują silną więź ze swoimi przekonaniami, potrafią wejść w polemikę z tematem. Wymaga to jednak odwagi cywilnej i pewności co do własnej wiedzy.
Największym zagrożeniem płynącym z częstego stosowania pytań z sugestią jest wykształcenie u młodych ludzi nawyku „potakiwania”. Zamiast uczyć się, jak myśleć, uczą się, co myśleć. W dorosłym życiu tacy ludzie mogą być bardziej podatni na fake newsy i propagandę, ponieważ ich mechanizm krytycznej weryfikacji informacji nie został odpowiednio wyćwiczony w szkole.
Efekt potwierdzenia sprawia, że przestajemy dostrzegać niuanse. Świat staje się czarno-biały, a argumenty strony przeciwnej są automatycznie odrzucane jako błędne, zanim jeszcze zostaną przeanalizowane.
Warto wspomnieć o pokrewnym zjawisku, jakim jest efekt Pigmaliona (rodzaj samospełniającej się przepowiedni). Badania przeprowadzone przez Roberta Rosenthala i Leonore Jacobson wykazały, że jeśli nauczyciele wierzyli (na podstawie sfałszowanych testów), że dany uczeń jest „wybitnie uzdolniony”, to po pewnym czasie ten uczeń faktycznie zaczął osiągać lepsze wyniki. Nauczyciele nieświadomie poświęcali mu więcej uwagi i częściej go chwalili, co potwierdzało ich wstępne (choć błędne) założenie. To pokazuje, jak potężnym narzędziem w edukacji są nasze oczekiwania i wstępne tezy.
Aby zminimalizować wpływ efektu potwierdzenia, warto stosować metodę „adwokata diabła”. Podczas pisania wypracowania lub przygotowywania się do odpowiedzi, warto zadać sobie pytanie: „A co, jeśli jest dokładnie odwrotnie?”.
Nauczyciele z kolei powinni dbać o to, by tematy prac były formułowane w sposób otwarty. Zamiast pytać „Dlaczego...”, lepiej pytać „W jakim stopniu...”, „Czy zgadzasz się z opinią, że...” lub „Rozważ argumenty za i przeciw...”. Tylko w ten sposób edukacja może stać się polem do prawdziwego rozwoju intelektualnego, a nie tylko treningiem w dopasowywaniu się do narzuconych schematów.