Jakie masz pytanie?

lub

Na co chorowała Edith Piaf, gdy w 1961 roku zdecydowała się na serię koncertów w Olympii, aby uratować salę przed zamknięciem z powodów finansowych?

choroby Edith Piaf stan zdrowia artystki przyczyny śmierci Piaf
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Historia koncertów Edith Piaf w paryskiej Olympii na przełomie 1960 i 1961 roku to jeden z najbardziej wzruszających i dramatycznych momentów w dziejach muzyki. Legendarna „Wróbelek” była wtedy cieniem samej siebie, a jej stan fizyczny lekarze określali jako krytyczny. Mimo to, zdecydowała się wystąpić, by uratować przed bankructwem swojego przyjaciela Bruno Coquatrixa, właściciela słynnej sali koncertowej.

Lista schorzeń, z którymi mierzyła się artystka

W 1961 roku Edith Piaf była osobą skrajnie wyniszczoną przez lata chorób, wypadków i nałogów. Choć na scenie emanowała niesamowitą energią, za kulisami często nie była w stanie samodzielnie stać. Oto główne dolegliwości, które dręczyły ją w tamtym okresie:

Reumatoidalne zapalenie stawów (gościec)

To była jedna z najbardziej bolesnych przypadłości artystki. Agresywna odmiana artretyzmu deformowała jej dłonie i stawy, powodując niemal nieustanny ból. To właśnie z powodu tej choroby Piaf często występowała w charakterystycznej, lekko przygarbionej pozycji, a jej ręce wyglądały na nienaturalnie wykręcone.

Marskość i niewydolność wątroby

Lata nadużywania alkoholu oraz przyjmowania silnych leków przeciwbólowych doprowadziły do poważnego uszkodzenia wątroby. W 1961 roku Piaf cierpiała już na zaawansowaną marskość, która powodowała ogólne zatrucie organizmu, ogromne osłabienie oraz charakterystyczną, ziemistą cerę.

Uzależnienie od morfiny i leków

Problemy zdrowotne Piaf pogłębiły liczne wypadki samochodowe (szczególnie te z 1951 i 1952 roku). Aby uśmierzyć ból połamanych żeber i uszkodzonego kręgosłupa, lekarze przepisywali jej morfinę. Artystka popadła w silne uzależnienie, które mieszała z alkoholem, co tworzyło zabójczą mieszankę dla jej organizmu.

Skrajne wycieńczenie i anemia

Piaf przeszła w tamtym czasie kilka operacji, w tym zabiegi na żołądku (wrzody i krwotoki wewnętrzne). Była skrajnie niedożywiona i ważyła zaledwie około 30-40 kilogramów. Jej organizm był tak słaby, że każde wyjście na scenę traktowano w kategoriach cudu medycznego.

Dlaczego Edith Piaf ryzykowała życie dla Olympii?

W 1960 roku Olympia była na skraju bankructwa. Bruno Coquatrix, dyrektor sali, był bliski podjęcia decyzji o jej zamknięciu. Kiedy Piaf dowiedziała się o tej sytuacji, mimo zakazów lekarzy, postanowiła pomóc. To właśnie wtedy, podczas prób do tych koncertów, po raz pierwszy usłyszała utwór „Non, je ne regrette rien”. Piosenka ta stała się jej hymnem i dała jej siłę, by przetrwać serię występów.

Publiczność, widząc ją na scenie w 1961 roku, była przerażona jej wyglądem, ale oczarowana głosem, który pozostał nienaruszony. Piaf często mdlała za kulisami zaraz po zejściu ze sceny, a w gotowości pod budynkiem zawsze czekała karetka pogotowia.

Ciekawostka: Cud w Olympii

Występy w Olympii trwały aż trzy miesiące, co było absolutnym rekordem i fenomenem, biorąc pod uwagę, że artystka ledwo trzymała się na nogach. Dzięki tym koncertom sala została uratowana, a Piaf udowodniła, że jej wola walki jest silniejsza niż medyczne diagnozy. Niestety, ten ogromny wysiłek jeszcze bardziej nadwyrężył jej zdrowie. Zmarła zaledwie dwa lata później, w 1963 roku, mając zaledwie 47 lat, choć z wyglądu przypominała wtedy starszą kobietę.

Warto wiedzieć, że reumatoidalne zapalenie stawów, na które cierpiała, w tamtych czasach leczono znacznie mniej skutecznymi metodami niż dzisiaj. Obecnie nowoczesna medycyna pozwala chorym na znacznie wyższy komfort życia, jednak w latach 50. i 60. Piaf musiała polegać głównie na silnych środkach odurzających, co stało się początkiem jej tragicznego końca.

Podziel się z innymi: