To jest mit. To stwierdzenie jest wynikiem pomieszania dwóch różnych japońskich zjawisk kulturowych i społecznych, a także dodania do nich krzywdzących stereotypów.
Otaku i hikikomori to dwa odrębne terminy, które opisują zupełnie inne stany i zachowania, choć w skrajnych przypadkach mogą się na siebie nakładać.
Otaku: pasja, nie izolacja
Termin otaku (おたく/オタク) odnosi się do osoby, która ma bardzo głębokie, wręcz obsesyjne zainteresowanie jakimś konkretnym hobby, często związanym z japońską popkulturą, takim jak anime, manga, gry wideo, idole, kolekcjonowanie figurek, czy nawet pociągi lub komputery.
- Kluczowa definicja: Otaku to entuzjasta lub fanatyk określonej dziedziny.
- Kontekst społeczny: Chociaż termin ten w Japonii bywał historycznie używany pejoratywnie, sugerując brak umiejętności społecznych (porównywalny do angielskiego "nerd" lub "geek"), to w ostatnich latach jego negatywne konotacje znacznie osłabły, a wiele osób, zarówno w Japonii, jak i na świecie, z dumą się tak określa.
- Życie społeczne: Otaku prowadzą normalne życie społeczne, chodzą do pracy, szkoły, mają znajomych i często spotykają się z innymi fanami na konwentach (np. Comic Market) lub w wyspecjalizowanych dzielnicach (np. Akihabara). Ich pasja nie jest równoznaczna z wycofaniem z życia.
Hikikomori: poważne wycofanie społeczne
Termin hikikomori (引きこもり) opisuje zupełnie inne, znacznie poważniejsze zjawisko, które jest uznawane za syndrom kulturowy, a nawet psychopatologię społeczną.
- Kluczowa definicja: Hikikomori to osoba, która wycofuje się z życia społecznego, izolując się w swoim domu (często w jednym pokoju) na długi czas, zwykle na co najmniej sześć miesięcy. Wycofanie to jest tak skrajne, że uniemożliwia normalne funkcjonowanie, takie jak chodzenie do szkoły czy pracy.
- Przyczyny: Wycofanie jest często motywowane chęcią ucieczki przed presją społeczną, lękiem przed porażką, wstydem, a także głęboką nieufnością do relacji międzyludzkich i dynamiki społeczeństwa.
- Stan psychiczny: Jest to stan skrajnej izolacji, który może współwystępować z innymi problemami psychicznymi, takimi jak depresja czy zaburzenia lękowe.
Dlaczego to nie jest to samo?
Najważniejsza różnica sprowadza się do przyczyny i stopnia izolacji:
- Otaku to hobby, Hikikomori to stan: Otaku to osoba z pasją. Hikikomori to osoba w stanie skrajnego wycofania społecznego.
- Funkcjonowanie społeczne: Większość otaku funkcjonuje normalnie w społeczeństwie. Hikikomori celowo i drastycznie odcina się od społeczeństwa.
- Nakładanie się: Chociaż niektórzy hikikomori mogą spędzać czas na oglądaniu anime lub graniu w gry (czyli na aktywnościach otaku), to te hobby są dla nich sposobem na radzenie sobie z izolacją i samotnością, a nie jej przyczyną. Wycofanie wynika z głębokiego dyskomfortu społecznego, a nie z samego zamiłowania do mangi.
Mit o naiwności, łatwości i łatwowierności
Stereotyp, że otaku (lub nawet hikikomori) są z definicji "łatwi, łatwowierni i naiwni", jest nieuzasadnionym i krzywdzącym uogólnieniem.
- Hikikomori a łatwowierność: W przypadku hikikomori, ich wycofanie jest często związane z silną nieufnością do relacji społecznych i presji zewnętrznej. To właśnie ten brak zaufania i lęk przed zranieniem lub osądzeniem prowadzi do izolacji, co jest przeciwieństwem łatwowierności. Co więcej, decyzja o wycofaniu jest często "rozsądnym wyborem" podyktowanym przez lęk przed presją, a nie brakiem rozeznania.
- Otaku a łatwowierność: Otaku, jako po prostu entuzjaści, są tak samo zróżnicowani pod względem charakteru i inteligencji jak każda inna grupa społeczna. Nie ma żadnych dowodów na to, że grupa osób pasjonujących się np. grami jest bardziej naiwna niż grupa pasjonująca się wędkarstwem czy motoryzacją. Stereotyp ten prawdopodobnie wynika z negatywnego wizerunku otaku jako "dziwaków" lub "nieprzystosowanych", który był promowany w mediach, zwłaszcza po incydencie z 1989 roku.
Podsumowując:
Stwierdzenie, że otaku są równoznaczni z hikikomori, którzy są łatwi, łatwowierni i naiwni, jest mitem. Otaku to subkultura pasjonatów, a hikikomori to zjawisko skrajnego wycofania społecznego, często wynikające z głębokiej nieufności i lęku przed presją. Pomieszanie tych dwóch pojęć jest błędem, a przypisywanie im cech naiwności jest jedynie stereotypem.