Jakie masz pytanie?

lub

Jaka jest definicja toksycznej męskości ('toxic masculinity'), na czym polega jej przejawianie się w relacjach międzyludzkich i dlaczego w dyskursie publicznym nie słychać o toksycznej kobiecości? Co dyskusja na ten temat mówi o mężczyznach?

krytyka ról płciowych Szkodliwe wzorce zachowań Zdrowe wzorce męskości
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

W ostatnich latach termin „toksyczna męskość” stał się jednym z najczęściej używanych w dyskursie publicznym, wywołując gorące dyskusje i kontrowersje. Warto jednak zrozumieć, czym dokładnie jest to pojęcie, aby uniknąć spłycania go do prostego ataku na mężczyzn.

Czym jest toksyczna męskość? Definicja

Toksyczna męskość (ang. toxic masculinity) to termin psychologiczny i socjologiczny, który opisuje zespół szkodliwych cech i wzorców zachowań, przypisywanych mężczyznom przez wzorce kulturowe i społeczne. Nie chodzi tu o krytykę męskości jako takiej, ale o usztywnioną i przejaskrawioną męskość, która jest destrukcyjna zarówno dla samego mężczyzny, jak i dla jego otoczenia.

Koncepcja ta wywodzi się z badań nad tradycyjnymi rolami płciowymi i opiera się na kilku filarach, które kultura zachodnia często promowała jako ideał:

  1. Unikanie kobiecości: Odrzucanie cech lub zachowań kojarzonych z kobietami (np. wrażliwości, opiekuńczości).
  2. Tłumienie emocji: Powstrzymywanie się od okazywania słabości, lęku, smutku czy czułości. Popularne hasło „chłopaki nie płaczą” jest tego najlepszym przykładem. Jedyną akceptowaną emocją bywa często gniew lub złość.
  3. Dominacja i władza: Dążenie do osiągnięć, sukcesu za wszelką cenę, kontrola i władza – nie tylko nad kobietami, ale i nad innymi mężczyznami.
  4. Skłonność do ryzyka i przemocy: Poszukiwanie przygód, podejmowanie ryzykownych zachowań i przyzwolenie na agresję.

Przejawy toksycznej męskości w relacjach międzyludzkich

Szkodliwe wzorce toksycznej męskości mają bezpośredni wpływ na jakość relacji międzyludzkich, prowadząc do trudności w komunikacji, bliskości i empatii.

  • Trudności w bliskości emocjonalnej: Mężczyzna, który nauczył się tłumić swoje uczucia, ma problem z ich wyrażaniem w związku. To prowadzi do dystansu, poczucia niezrozumienia i niemożności zbudowania prawdziwej intymności emocjonalnej z partnerką, przyjaciółmi czy dziećmi.
  • Agresja i dominacja: W relacjach romantycznych toksyczna męskość może objawiać się potrzebą dominacji, kontroli partnerki oraz przyzwoleniem na przemoc (fizyczną lub psychiczną) jako sposób rozwiązywania konfliktów lub utrzymania władzy.
  • Obiektowe traktowanie kobiet: Postrzeganie dziewcząt i kobiet przede wszystkim przez pryzmat ich atrakcyjności seksualnej lub roli usługowej, a nie jako pełnoprawnych, równych partnerów, co prowadzi do dewaluacji kobiet.
  • Brak poszukiwania pomocy: W relacjach z innymi, a także z samym sobą, toksyczny wzorzec nakazuje samowystarczalność. Mężczyźni rzadziej sięgają po pomoc psychologiczną, nawet gdy cierpią na depresję, co ma tragiczne konsekwencje, takie jak wyższy wskaźnik samobójstw wśród mężczyzn.

Toksyczna kobiecość – dlaczego w dyskursie publicznym jej nie słychać?

Chociaż dyskusja na temat toksycznej męskości jest wszechobecna, rzadko słyszy się o jej odpowiedniku. Czy to oznacza, że toksyczna kobiecość nie istnieje? Niekoniecznie.

Definicja toksycznej kobiecości

Toksyczna kobiecość to termin opisujący szkodliwe schematy związane z wychowaniem i zachowaniem kobiet, które utrwalają stereotypy płciowe i mogą prowadzić do niesprawiedliwości wobec mężczyzn oraz ograniczeń rozwojowych dla samych kobiet.

Przykłady przejawów:

  • Manipulacja emocjonalna: Wykorzystywanie stereotypów o wrażliwości lub słabości do kontrolowania innych, np. poprzez odgrywanie roli ofiary.
  • Unikanie odpowiedzialności: Przerzucanie odpowiedzialności za problemy na mężczyzn i promowanie mentalności ofiary, która zakłada, że kobieta jest niewinna i pozbawiona winy.
  • Brak empatii wobec mężczyzn: Bagatelizowanie problemów psychicznych mężczyzn, ponieważ „mężczyzna ma być twardy i radzić sobie sam”.
  • Nadużywanie przywilejów: Wykorzystywanie społecznego założenia, że kobiety wymagają szczególnej troski i ochrony, co może prowadzić do domniemania niewinności dla kobiet i domniemania winy dla mężczyzn w konfliktach.

Powody ciszy w dyskursie

Istnieje kilka hipotez, dlaczego toksyczna kobiecość jest mniej obecna w mediach i debacie publicznej:

  1. Koncentracja na władzy systemowej: Dyskurs o toksycznej męskości jest ściśle związany z problemem patriarchatu i systemowej nierówności, w której to mężczyźni tradycyjnie sprawowali władzę i dominowali. Toksyczna męskość jest postrzegana jako mechanizm utrwalający tę władzę, co czyni ją bardziej palącym problemem społecznym.
  2. Definicja "toksyczności": W przestrzeni publicznej słowo „toksyczne” często jest używane w kontekście krzywdzenia kobiet. W efekcie dyskusja o toksycznej kobiecości bywa spychana na margines lub interpretowana jako próba odwrócenia uwagi od problemów mężczyzn.
  3. Ochrona wizerunku: Krytyka toksycznej kobiecości jest często postrzegana jako atak na kobiety w ogóle, co w kontekście walki o równouprawnienie jest trudniejsze do przyjęcia.
  4. Wpływ na otoczenie: Toksyczna męskość często manifestuje się poprzez otwartą agresję i przemoc, co ma bardziej widoczne i mierzalne skutki społeczne (np. przestępczość, przemoc domowa). Toksyczna kobiecość bywa bardziej subtelna, przejawiając się w manipulacji emocjonalnej, która jest trudniejsza do zdefiniowania i udowodnienia.

Co dyskusja na ten temat mówi o mężczyznach?

Dyskusja o toksycznej męskości, choć bolesna, jest w gruncie rzeczy bardzo pozytywna i mówi o mężczyznach coś niezwykle ważnego:

  1. Potrzeba zmiany i ewolucji: Fakt, że ten temat jest szeroko omawiany, świadczy o tym, że wielu mężczyzn i społeczeństwo jako całość dostrzega szkodliwość starych wzorców i dąży do redefinicji męskości. Mężczyźni szukają nowych, zdrowszych sposobów bycia męskimi.
  2. Cierpienie pod presją stereotypów: Dyskusja ta obnaża, jak bardzo tradycyjne, sztywne normy szkodzą samym mężczyznom. Wskazuje na to, że przymus ukrywania emocji i bycia „twardzielem” jest źródłem ich problemów ze zdrowiem psychicznym, samotnością i trudnościami w relacjach.
  3. Poszukiwanie pozytywnej męskości: Celem nie jest zniszczenie męskości, ale oddzielenie cech destrukcyjnych (toksycznych) od pozytywnych. Dyskusja otwiera drogę do promowania pozytywnej męskości, która obejmuje empatię, troskę, szacunek do kobiet, odpowiedzialność i umiejętność wyrażania pełnego spektrum emocji.
  4. Otwartość na wrażliwość: Coraz więcej mężczyzn, w tym terapeutów i osób publicznych, mówi wprost o potrzebie odzyskania prawa do wrażliwości, co jest kluczowe dla ich dobrostanu i budowania głębokich więzi.

Podsumowując, dyskusja o toksycznej męskości to nie wyrok, ale zaproszenie do refleksji i szansa dla mężczyzn na uwolnienie się od szkodliwych społecznych oczekiwań, które ograniczają ich rozwój i szczęście.

Podziel się z innymi: