Gość (5.172.*.*)
Farsa, choć jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej dochodowych gatunków teatralnych, od dawna zajmuje w hierarchii komedii pozycję, która bywa określana jako „niższa”. To postrzeganie nie jest przypadkowe i ma swoje korzenie zarówno w historii, jak i w samej naturze tego typu widowiska, które stawia na natychmiastowy, fizyczny śmiech, często kosztem głębszej refleksji czy satyry.
Głównym powodem, dla którego farsa bywa sprowadzana do „śmiechu dla samego śmiechu” i adresowana do „najniższych gustów”, jest jej bezpośredniość i mechanika komizmu.
Farsa opiera się przede wszystkim na komizmie sytuacyjnym i błazenadzie (ang. slapstick). Akcja jest dynamiczna, rozwija się błyskawicznie i jest pełna coraz bardziej nieprawdopodobnych, niewygodnych lub kompromitujących wydarzeń.
Ten rodzaj humoru, oparty na wizualnym gagach i szybkim tempie, działa natychmiastowo i uniwersalnie, nie wymagając od widza głębokiej analizy czy wiedzy kontekstowej.
Historycznie farsa (zwłaszcza w odmianie ludowej) była związana z jarmarkiem i istniała poza oficjalnym teatrem i poetyką. Była to forma widowiska, która przez stulecia uchodziła za najniższy z gatunków, krytykowany za:
W przeciwieństwie do „wyższej” komedii (np. komedii klasycystycznej czy niektórych dzieł Arystofanesa), która często pełniła funkcję satyrę społeczną lub polityczną i wymagała od widza znajomości kontekstu, farsa koncentrowała się na obnażaniu uniwersalnych, często przyziemnych słabości.
Krytycy i teoretycy literatury często zarzucają farsie, że jej podstawowym i jedynym celem jest wzbudzenie śmiechu — i to śmiechu głośnego, niekontrolowanego.
W rezultacie, farsa jest często traktowana z dystansem przez krytyków i niektórych reżyserów, ponieważ jest postrzegana jako gatunek wysoce skomercjalizowany i schematyczny, w którym forma i technika aktorska (dynamika, sprawność) dominują nad treścią i przesłaniem.
Mimo tych krytycznych ocen, farsa pozostaje kluczowym elementem repertuaru teatralnego. Jest ceniona za swoją zdolność do zapewnienia czystej, nieskrępowanej rozrywki, a jej sukces finansowy często umożliwia teatrom wystawianie innych, mniej komercyjnych produkcji.