Jakie masz pytanie?

lub

Dlaczego takie kontrowersje wzbudziły Noc z Renatą i Mydełko Fa?

Kicz lat dziewięćdziesiątych Konflikt kulturowy transformacji Materializm w polskiej muzyce
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Wczesne lata 90. w Polsce to czas wielkich przemian, nie tylko politycznych i ekonomicznych, ale też kulturowych. To właśnie w tym tyglu rodzącego się kapitalizmu i wolnego rynku, w którym luksusowe mydło Fa z zagranicy było obiektem pożądania, a piosenki z kaset magnetofonowych zalewały stragany, narodziły się dwa utwory, które wywołały burzę.

Kontrowersje wokół piosenek „Noc z Renatą” i „Mydełko Fa” nie dotyczyły tylko samej muzyki, ale przede wszystkim były odzwierciedleniem głębokiego konfliktu kulturowego i społecznego w nowej, postkomunistycznej Polsce. Był to spór o to, co jest "dobrą" sztuką, a co "kiczem", i jak nowa rzeczywistość konsumpcjonizmu wpływa na polską kulturę.

Mydełko Fa: Żart, który wymknął się spod kontroli

Historia „Mydełka Fa” z 1991 roku jest podręcznikowym przykładem tego, jak artystyczny żart może stać się kulturowym fenomenem, a dla jego twórców – źródłem frustracji.

Pastisz, który stał się hitem

Piosenka, wykonywana przez aktora Marka Kondrata i wokalistkę Marlenę Drozdowską, została stworzona przez Andrzeja Korzyńskiego (tekst) i jego syna (muzyka) jako zamierzony pastisz – parodia raczkującej wówczas "muzyki chodnikowej" (czyli proto-disco polo), która masowo pojawiała się na bazarach i straganach. Twórcy chcieli wykpić prostotę, naiwność i niską jakość artystyczną tego nowego nurtu.

Triumf kiczu nad elitami

Problem polegał na tym, że zamiast zostać odebrana jako ironiczny komentarz, piosenka stała się autentycznym, gigantycznym przebojem. Ludzie pokochali prosty, wpadający w ucho refren „Siabada, siabada, ty i ja, Mydełko Fa”.

  • Krytyka: Dla krytyków i środowisk opiniotwórczych, które ceniły ambitną polską piosenkę (np. z nurtu piosenki autorskiej czy rocka), masowa popularność „Mydełka Fa” była symbolem upadku smaku i triumfu kiczu. Było to postrzegane jako kulturowa hańba, że naród, który dopiero co odzyskał wolność, masowo słucha tak prostej i "głupiej" muzyki.
  • Reakcja twórców: Sam Marek Kondrat przyznał po latach, że to, co miało być wesołym żartem, okazało się dla niego "koszmarem". Fakt, że aktor kojarzony z ambitnym kinem stał się twarzą tego "kiczowatego" hitu, był dla niego obciążeniem.

Nowy konsumpcjonizm

Piosenka uderzała w czuły punkt nowej, kapitalistycznej Polski. Śpiewanie o mydle Fa nie było przypadkowe – ten produkt niemieckiej firmy Henkel był w latach 90. symbolem luksusu, Zachodu i nowego, kolorowego świata konsumpcji. Piosenka, promując w zasadzie reklamowany produkt, stała się hymnem nowej, materialistycznej epoki, co dla wielu było moralnie dwuznaczne.

Noc z Renatą: Materializm pod piórem Osieckiej

„Noc z Renatą” Renaty Zarębskiej (1990) wywołała kontrowersje z bardzo podobnych powodów, choć jej kontekst artystyczny był nieco inny.

Materializm w prestiżowym wydaniu

Utwór trafił do szerszej świadomości po wykonaniu na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1990 roku. Co najważniejsze, tekst do piosenki napisała Agnieszka Osiecka – jedna z najważniejszych i najbardziej cenionych polskich autorek tekstów.

  • Kontrowersyjny tekst: Pomimo prestiżowego autorstwa, tekst piosenki jest blatantnie materialistyczny. Mówi o mężczyźnie, który śni o Renacie, a jego hojność wyraża się w "brylantach i perłach dwóch" oraz tym, że jest "przystojny nawet był w zielonym Audi". Refren obiecuje: „Cały bym Paryż dał za tę noc z Renatą / Cały świat za tę noc z Renatą / Na loterię los i w San Francisco złoty most”.
  • Transakcyjny charakter: Piosenka sugeruje, że noc z kobietą ma swoją cenę, a miłość i pożądanie są wprost wymienialne na dobra materialne. Ten transakcyjny i płytki obraz relacji międzyludzkich, przedstawiony w prostej, chwytliwej melodii, był szokujący dla wielu, zwłaszcza że wyszedł spod pióra Osieckiej.

Kwestia stylu

Podobnie jak w przypadku „Mydełka Fa”, prosty, taneczny styl muzyczny (pop z elementami, które szybko stały się domeną muzyki chodnikowej) był krytykowany za brak artystycznej głębi. Fakt, że piosenka o tak jawnie materialistycznej treści, w tak lekkiej formie, pojawiła się na scenie Opola, był dla wielu kolejnym dowodem na to, że nowa era komercji i kiczu niszczy polską kulturę wysoką.

Podsumowanie: Zderzenie epok

Ostatecznie, kontrowersje wokół obu piosenek sprowadzają się do tego samego:

  1. Triumf prostoty i komercji: Oba utwory były proste, chwytliwe i masowo popularne, co zostało odebrane przez elity jako znak upadku smaku i zwycięstwo "muzyki chodnikowej" (disco polo) nad ambitną piosenką.
  2. Kulturowy szok konsumpcjonizmu: Zarówno „Mydełko Fa” (reklama mydła), jak i „Noc z Renatą” (brylanty, Audi, Paryż) idealnie oddawały ducha nowej epoki, w której pieniądze i dobra materialne stały się nowym miernikiem wartości i szczęścia. Ten materializm w muzyce był dla wielu nie do zaakceptowania.

Piosenki te, chciane czy niechciane, stały się więc lustrem, w którym odbiły się lęki i nadzieje Polaków na początku lat 90. – z jednej strony pragnienie Zachodu i luksusu, z drugiej obawa przed utratą tożsamości kulturowej.

Podziel się z innymi: