Gość (37.30.*.*)
Świat telewizji opiera się na genialnych pomysłach, które przyciągają miliony widzów przed ekrany. Jednak w branży kreatywnej często pojawia się pytanie: jak zabezpieczyć swój autorski koncept przed kopiowaniem? Ochrona formatu telewizyjnego to temat złożony, ponieważ prawo autorskie co do zasady nie chroni samych idei, a jedynie sposób ich wyrażenia. Zrozumienie mechanizmów prawnych rządzących tym rynkiem jest kluczowe dla każdego producenta i twórcy.
Długość ochrony formatu telewizyjnego zależy od tego, na jakiej podstawie prawnej jest on chroniony. W polskim systemie prawnym (i większości krajów UE) formaty traktuje się jako utwory w rozumieniu prawa autorskiego, o ile posiadają one cechy indywidualne i twórcze.
Jeśli format zostanie uznany za utwór, ochrona autorska trwa przez całe życie twórcy oraz 70 lat po jego śmierci. W przypadku, gdy autorskie prawa majątkowe należą do producenta lub innej osoby prawnej, a twórcy nie są oznaczeni, okres ten liczy się od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu.
Warto jednak pamiętać, że ochrona na podstawie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (np. przed pasożytnictwem rynkowym) nie jest ograniczona sztywnym terminem 70 lat, ale zależy od obecności formatu na rynku i jego rozpoznawalności. Dopóki format jest eksploatowany i posiada wartość rynkową, można dochodzić roszczeń z tytułu jego bezprawnego kopiowania.
W prawie autorskim obowiązuje zasada, że ochrona powstaje automatycznie w momencie ustalenia utworu (czyli nadania mu jakiejkolwiek formy, np. spisania na papierze lub nagrania). Nie trzeba wypełniać żadnych formularzy w urzędzie, aby stać się właścicielem praw do swojego dzieła. Jednak w przypadku formatów telewizyjnych sama "idea" teleturnieju to za mało. Aby format był chroniony, musi zostać sformalizowany.
Oto najważniejsze kroki, które pozwalają realnie zabezpieczyć format:
Nie istnieje jeden, oficjalny, państwowy lub międzynarodowy rejestr formatów telewizyjnych, który działałby na zasadzie podobnej do rejestru patentów czy znaków towarowych. Prawo autorskie nie wymaga rejestracji, by chronić dzieło.
Istnieją jednak organizacje branżowe, które pełnią rolę nieoficjalnych strażników rynku. Najważniejszą z nich jest FRAPA (Format Recognition and Protection Association). Jest to międzynarodowe stowarzyszenie, które:
Można więc powiedzieć, że choć nie ma "urzędowej listy", to istnieją bazy komercyjne i branżowe, które służą do monitorowania rynku i zabezpieczania interesów twórców.
W historii telewizji było wiele głośnych sporów, np. dotyczących podobieństwa programów typu reality show. Sądy często mają problem z rozstrzygnięciem, gdzie kończy się ogólny pomysł (np. "ludzie zamknięci w domu"), a zaczyna chroniona struktura (konkretny system eliminacji, zadania, sposób narracji).
Właśnie dlatego branża telewizyjna wypracowała system licencjonowania. Zamiast ryzykować proces, stacje wolą kupić oficjalną licencję, która daje im dostęp do "know-how" i pełnej biblii formatu, co gwarantuje sukces produkcyjny.