Gość (37.30.*.*)
Jowisz od zawsze fascynował ludzkość swoją ogromną skalą i tajemniczością, ale to misja sondy Juno dostarczyła nam obrazów, które całkowicie zmieniły nasze postrzeganie tej planety. Jedno z najbardziej ikonicznych zdjęć, ochrzczone mianem „egzotycznego marmuru” (ang. Exotic Marble), nie bez powodu zyskało taką nazwę. To zasługa niezwykłego połączenia surowych danych naukowych i artystycznej obróbki, które ukazało gazowego giganta w sposób przypominający misternie wypolerowany kamień szlachetny.
Określenie to nie jest oficjalną nazwą astronomiczną, lecz tytułem nadanym konkretnemu przetworzonemu obrazowi Jowisza. Zdjęcie zostało wykonane przez sondę Juno podczas jej trzynastego bliskiego przelotu obok planety (tzw. perijove 13), który miał miejsce w maju 2018 roku. Sonda znajdowała się wtedy około 15 500 kilometrów nad wierzchołkami chmur Jowisza, spoglądając na jego północną półkulę.
Nazwa „egzotyczny marmur” przylgnęła do tego zdjęcia ze względu na jego niesamowitą teksturę. Dzięki wzmocnieniu kolorów i kontrastu, skomplikowane systemy pogodowe Jowisza – cyklony, antycyklony i wijące się pasma chmur – zaczęły przypominać naturalne żyłkowania i wzory spotykane w marmurze. Obraz ten stał się wiralowy, ponieważ pokazał, że kosmos potrafi być nie tylko sterylny i czarny, ale też pełen barw i struktur, które kojarzą nam się z ziemską geologią.
Co ciekawe, to nie sami pracownicy NASA stworzyli ten konkretny, „marmurkowy” wygląd. Sonda Juno posiada kamerę JunoCam, z której surowe dane są udostępniane publicznie na specjalnej platformie. NASA zachęca amatorów, grafików i pasjonatów astronomii do pobierania tych plików i ich samodzielnej obróbki.
Zdjęcie „egzotyczny marmur” jest dziełem duetu: Geralda Eichstädta i Seána Dorana. Gerald Eichstädt wykonał tytaniczną pracę polegającą na matematycznym „wyprostowaniu” obrazu i przygotowaniu go do edycji, natomiast Seán Doran nadał mu ostateczny szlif artystyczny. To właśnie ich interpretacja kolorystyczna sprawiła, że burzliwa atmosfera Jowisza zaczęła wyglądać jak płynny, egzotyczny minerał.
Choć na zdjęciu Jowisz wygląda jak statyczny kamień, w rzeczywistości patrzymy na niewyobrażalnie dynamiczne i gwałtowne procesy. Efekt „marmuru” to wynik kilku czynników fizycznych:
Patrząc na zdjęcie „egzotycznego marmuru”, łatwo zapomnieć o skali tego zjawiska. Jeden mały „zawijas” lub kropka na tym obrazie może być w rzeczywistości cyklonem o średnicy kilku tysięcy kilometrów – czyli wielkością dorównywać całym ziemskim kontynentom. To, co z daleka wygląda jak delikatna kreska na marmurze, to w rzeczywistości piekło wiatrów wiejących z prędkością setek kilometrów na godzinę.
Choć „egzotyczny marmur” zachwyca estetyką, dla naukowców z NASA i innych agencji kosmicznych te obrazy są kopalnią wiedzy. Dzięki wysokiej rozdzielczości zdjęć z JunoCam badacze mogą:
Wizualne piękno Jowisza, które tak bardzo przypomina nam ziemskie minerały, jest więc tylko „skutkiem ubocznym” niezwykle złożonej i potężnej fizyki planetarnej. Dzięki pracy pasjonatów, którzy nadali zdjęciu nazwę „egzotyczny marmur”, miliony ludzi na całym świecie mogły spojrzeć na tę planetę nie tylko jako na obiekt badań, ale jako na prawdziwe dzieło sztuki natury.