Jakie masz pytanie?

lub

O co chodzi z hasłem „rabarbar” i dlaczego jest ono mylone z „jabajbaj”?

piosenka o rabarbarze fenomen piosenki jabajbaj niemiecki łamaniec językowy
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Jeśli w ostatnim czasie przeglądaliście TikToka, Instagram Reels czy YouTube Shorts, na pewno natknęliście się na niezwykle chwytliwą, rytmiczną piosenkę, w której słowo „rabarbar” odmieniane jest przez wszystkie możliwe przypadki. Choć utwór brzmi jak nowoczesny hit, jego korzenie tkwią w językowych łamańcach i niemieckim kabarecie. Skąd jednak wzięło się tajemnicze „jabajbaj” i dlaczego internauci zaczęli używać tych słów zamiennie? Już wyjaśniamy ten fenomen.

Skąd wziął się trend na rabarbar?

Wszystko zaczęło się od utworu zatytułowanego „Barbara’s Rhabarberbar”. Jego autorami są niemiecki artysta kabaretowy Bodo Wartke oraz muzyk Marti Fischer. Piosenka opiera się na klasycznym niemieckim łamańcu językowym (Zungenbrecher), który opowiada historię Barbary, znanej w całej okolicy z doskonałego ciasta z rabarbarem.

Historia w tekście rozwija się w sposób absurdalnie logiczny: Barbara otwiera bar z rabarbarem (Rhabarberbar), który odwiedzają trzej barbarzyńcy (Barbaren), którzy mają brody (Bärte), więc chodzą do fryzjera dla barbarzyńców (Barbarenbartbarbier) i tak dalej. Nagromadzenie sylab „bar” i „rabarber” tworzy niesamowity efekt rytmiczny, który w połączeniu z tanecznym bitem stał się idealnym materiałem na wiral.

Dlaczego ludzie słyszą „jabajbaj” zamiast „rabarbar”?

To najciekawszy element całego zamieszania, szczególnie w polskim internecie. Słowo „jabajbaj” nie istnieje w języku niemieckim ani polskim w tym kontekście. Jest to typowy przykład zjawiska zwanego mondegreenem – czyli błędnego usłyszenia słowa lub frazy w taki sposób, że nabiera ona nowego (często zabawnego) brzmienia.

Kiedy Bodo Wartke rapuje bardzo szybko fragmenty takie jak „Rhabarberbar” lub „Rhabarberbarbaren”, dla ucha osoby nieposługującej się biegle językiem niemieckim, dźwięki te zlewają się w coś, co fonetycznie przypomina właśnie „jabajbaj” lub „jaba-baba”. Polska społeczność internetowa szybko podchwyciła to przejęzyczenie, tworząc z niego osobny żart i alternatywną nazwę dla trendu. Wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę „piosenka jabajbaj”, szukając właśnie hitu o Barbarze i jej rabarbarze.

Jak brzmi oryginalny łamaniec językowy?

Jeśli chcecie zaimponować znajomym znajomością oryginału, oto jak wygląda fragment, który wywołuje najwięcej zamieszania:

„Doch die drei Barbaren waren harte Bären. Und sie hatten lange Bärte. Wenn die drei Barbaren dann ihre Bärte pflegten, gingen sie zum Barbarenbartbarbier.”

W wolnym tłumaczeniu oznacza to, że trzej barbarzyńcy byli twardymi gośćmi, mieli długie brody i kiedy chcieli o nie zadbać, szli do fryzjera od bród barbarzyńców. Szybkie tempo wypowiadania tych słów sprawia, że „Rhabarber” i „Barbaren” tworzą specyficzny, zapętlony dźwięk.

Dlaczego ten utwór stał się hitem?

Sukces „Barbara’s Rhabarberbar” nie opiera się tylko na samym tekście. Kluczowym elementem stała się choreografia. Dwie młode tancerki (Stephanie i Julia) stworzyły do tego utworu prosty, ale niezwykle satysfakcjonujący układ taneczny, który błyskawicznie stał się wyzwaniem (challenge) na TikToku.

Ludzie pokochali ten trend za:

  • Kontrast: Poważny, niemal „sztywny” język niemiecki zestawiony z zabawną treścią i nowoczesnym bitem.
  • Satysfakcję słuchową: Rytmiczne powtarzanie tych samych sylab działa na mózg kojąco i stymulująco jednocześnie.
  • Uniwersalność: Nie trzeba znać niemieckiego, by nucić melodię i próbować naśladować dźwięki (nawet jeśli wychodzi z tego „jabajbaj”).

Ciekawostka o rabarbarze

Czy wiesz, że rabarbar, o którym śpiewa Barbara, technicznie nie jest owocem? Z botanicznego punktu widzenia to warzywo, choć w kuchni najczęściej traktujemy go jak owoc, dodając do ciast, kompotów i deserów. Co więcej, w wielu krajach anglosaskich rabarbar nazywany jest „pie plant” (rośliną do ciast), co idealnie pasuje do historii o Barbarze i jej słynnych wypiekach.

Podsumowując, „rabarbar” i „jabajbaj” to dwie strony tego samego medalu. Pierwsze to temat przewodni genialnego językowego hitu z Niemiec, a drugie to radosna, fonetyczna interpretacja internautów, która tylko pomogła piosence zdobyć jeszcze większą popularność w Polsce. Bez względu na to, jak to nazywasz, jedno jest pewne – ta melodia zostanie w Twojej głowie na długo.

Podziel się z innymi: